Inne aktualności
-
Warszawa. Spektakl „Stacja” – Otwarta Scena IT
18.04.2026 18:25
- Warszawa. Spotkanie wokół książki: „Teatr i niepełnosprawność. Antologia tekstów scenicznych i performatywnych” 18.04.2026 18:09
- Warszawa. Czytanie dramatu Jarosława Mikołajewskiego w pracowni na Ochocie 18.04.2026 13:25
-
Łódź. Premiera koncertu poświęconego pamięci Magdy Umer na Festiwalu OFF Północna
18.04.2026 11:19
-
Nowy RAPTULARZ: Między historią i mitem. Polityka historyczna w sztuce
18.04.2026 09:22
- Łódź. Polański, Starski i Edelman na prezentacji „Pianisty” w rekonstrukcji 4K 18.04.2026 09:18
-
Warszawa. Rave na Międzynarodowy Dzień Tańca
18.04.2026 09:12
-
Warszawa. Warsztaty „Zgoda na obraz. Granice fotografii w teatrze”
18.04.2026 09:00
- Warszawa. Wiesław Myśliwski spoczął na Powązkach Wojskowych 17.04.2026 17:32
- Warszawa. „Prawda” w reżyserii Wojciecha Malajkata już w kwietniu na scenie Małej Warszawy 17.04.2026 16:18
- Warszawa. Plenerowy projekt „Młodzi” – otwarty nabór uczestników 17.04.2026 16:10
- Warszawa. Warsztaty Variété 21 z Maciejem „Gąsiem” Gośniowskim 17.04.2026 16:06
- Gdańsk. „Metropolis. Refleksje z naszych czasów” – taneczna premiera w Operze Bałtyckiej 17.04.2026 14:26
- Gdańsk. Muzeum II Wojny Światowej zaprasza na monodram „Welewetka. Jak znikają Kaszuby” 17.04.2026 14:07
Środa
Tyle wypraw w strony bardzo odległe nie tylko w kilometrach - i żadnej zdobyczy! Przez tak wiele lat - śladu łupu, cienia dowodu, że było się tam, żadnego rekwizytu dla opowieści o podróży, żadnej pamiątki, żadnej resztki stamtąd, by porównać ją z tym, co jest w ojczyźnie! Były Ateny i Akropol, była Sparta, Mykeny i Korynt, była cała Kreta, były Delfy, Olimpia, Epidauros, Paestum, Sunion, wysepka Samos, wyspa Paros i wioseczka Psychro u stóp ponurej, podniebnej Dikte, na zboczu której snują się nieruchomo ścieżki wiodące do groty, gdzie ponoć urodził się Zeus. I inne jeszcze jaskinie w finałach wędrówek. To znaczy - inne źródła. Choćby ta przepastna jama w dolinie Wezery, pod miasteczkiem Montignac, zwana jaskinią Lascaux, ze starymi jak człowiek portretami byków, bizonów i jeleni na ścianach i sufitach. Tudzież katedry Włoch i Francji, jeszcze malowidła w muzeach i świątyniach albo kawałek hipnotycznego krajobrazu, ulepiony z błękitu, gór, wody, powietrza i światła. W końcu też zamek Kronborg, gdzie przewodnik, wskazując marmurowa urnę zwaną powszechnie grobem Hamleta, zwykł był rozczarowywać turystów cierpką ironią: „Oto jedyne miejsce na świecie, co do którego jesteśmy pewni, że nie spoczywają w nim szczątki księcia duńskiego...". Wystarczy.