Spektaklem „Ekspozycje” Marii Stokłosy rozpocznie się w czwartek we Wrocławiu Polska Platforma Tańca. Podczas największego w Polsce biennale tańca i choreografii pokazanych zostanie dwanaście spektakli, w tym dziewięć polskich, a także przedstawienie współpracowników Piny Bausch.
Polska Platforma Tańca, organizowana przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, jest szeroką prezentacją najciekawszych zjawisk w rodzimej choreografii. Dziewiąta edycja tego przeglądu rozpocznie się w czwartek we Wrocławiu, a jej współorganizatorem jest mający siedzibę w stolicy Dolnego Śląska Instytut im. Jerzego Grotowskiego. W poprzednich latach gospodarzami Polskiej Platformy Tańca były Warszawa, Poznań, Lublin, Bytom, Gdańsk i Łódź.
Biennale zainauguruje pokaz spektaklu „Ekspozycje” w choreografii Marii Stokłosy. Produkcja powstała specjalnie na to wydarzenie, a biorący w niej udział tancerze zostali wyłonieni w otwartym konkursie. Kurator programu towarzyszącego tegorocznej Polskiej Platformy Tańca Marek Gluziński podkreślił, że „Ekspozycje” mogą być „rozgrzewką do postrzegania ruchu”. – Spektakl oferuje przestrzeń do praktyki nie tylko osobom na scenie, lecz także widzom: w wychwytywaniu różnic, zmian i napięć bez potrzeby natychmiastowego ich rozpoznawania i nazywania – wskazał Gluziński.
Spektakl Stokłosy znalazł się w programie towarzyszącym Polskiej Platformie Tańca, obok „My Home, No Home”, najnowszego przedstawienia Nazareth Panadero i Michaela Streckera, tancerzy niemieckiej grupy Tanztheater Wuppertal założonej przez Pinę Bausch. W tym bloku obejrzeć będzie można również „Materiały do Pokojówek” Studia WACHOWICZ/FRET. To przedstawienie wrocławskich twórców związanych z Instytutem Grotowskiego, którego tematem są tożsamość i doświadczenie uchodźstwa.
Głównymi punktami tegorocznej odsłony PPT będzie dziewięć polskich spektakli tanecznych. Są to „Glory Game” Teatru Komuna Warszawa; „Rapeflower” Teatru Komuna Warszawa; „To bitch or not to bitch” Stowarzyszenia Córy Kultury; „Kocham balet” Teatru Komuna Warszawa, „The Spell” Marty Kosieradzkiej i Marty Luizy Jankowskiej, „Threesome/Trzy” Nowego Teatru i Wojciecha Grudzińskiego, „Rooms by the Sea, Ćwiczenia w słuchaniu” Krakowskiego Centrum Choreograficznego i Nowohuckiego Centrum Kultury, „Who Cares” Agnieszki Brzezińskiej oraz „WoW” Marty Wołowiec.
Spektakle te zostały wybrane przez międzynarodowe jury złożone z przedstawicieli środowisk tanecznych z Litwy, Francji, Włoch, Bułgarii i Japonii. – Kiedy oglądałem prace polskich artystów i artystek, wielkie wrażenie zrobiła na mnie cecha, która łączy wielu z nich: szerokie spojrzenie. Inspiruje ich nie tylko wielowątkowa historia Polski i Europy, ale też współczesna technologia, filozofia, rozmaite tradycje i prądy kulturowe z całego świata – powiedział jeden z jurorów, Japończyk Takao Norikoshi.
Maria Opałka, kierowniczka Działu Impresariatu Tańca w Narodowym Instytucie Muzyki i Tańca, w rozmowie z PAP podkreśliła, że polska współczesna choreografia jest bardzo zróżnicowana. – Polski taniec współczesny jest niezwykle otwarty, chłonny. To, co spaja prezentacje Polskiej Platformy Tańca, to sens, znaczenie, które wykracza poza sztukę ruchu, zaangażowanie społeczne, komentarz do rzeczywistości - powiedziała.
Opałka zwróciła również uwagę, że polski taniec współczesny wyróżnia się na arenie międzynarodowej interdyscyplinarnością. – Jest wielotematyczny, cechuje go szerokie spojrzenie. Taniec, ruch i ciało w tym obszarze sztuki stają się komentarzem do świata, w którym żyjemy – mówiła.
Polska Platforma Tańca zakończy się w niedzielę. Polska Agencja Prasowa objęła wydarzenie patronatem medialnym.