Mamy powody do dumy, uznaje portal wroclaw.pl! Najważniejsze w Polsce biennale tańca, czyli Polska Platforma Tańca w tym roku odbywa się właśnie we Wrocławiu (wcześniej była m.in. w Warszawie, Lublinie, Gdańsku, Łodzi). Od czwartku do niedzieli (17-20 września) w kilku lokalizacjach miasta, a głównie w Piekarni Żywej Kulturze przy ul. ks. Witolda 66, odbędą się niezwykłe spektakle, prezentacje i warsztaty. Za nami inauguracja wydarzenia.
Organizatorem Polskiej Platformy Tańca jest Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, a tegorocznym współorganizatorem Instytut im. Jerzego Grotowskiego.
Taniec jako doświadczenie wspólnoty
Gości inauguracyjnego spotkania w Piekarni przywitał Jarosław Fret, dyrektor Instytutu im. Jerzego Grotowskiego, przypominając słowa patrona z tekstu „Święto” wygłoszonego przez niego 50 lat temu w Nowym Jorku:
„Co to znaczy swoje? To ci, którzy oddychają tym samym powietrzem i można by powiedzieć podzielają nasze zmysły. Co jest możliwe wspólnie? Święto”.
– Pomyślałem, że pasują także do sfery tańca, która uwspólnia doświadczenie będące przecież kluczową kategorią kultury – mówił.
Do wspólnoty nawiązał także wiceprezydent Wrocławia Jakub Mazur, który witając gości, przypomniał, że Wrocław jest miastem spotkań i w ramach rozwoju, już wiele lat temu, postawiło na kulturę.
Jest takie zdanie przypisywane Nietzschemu: Ci, którzy tańczyli, byli postrzegani jako szaleni przez tych, którzy nie słyszeli muzyki. Mam wrażenie, że Wrocław często jest postrzegany na zewnątrz jako ten szalony, awangardowy twór, który ma odwagę, aby sięgać po rozwiązania, które są więcej niż standardowe. Takim jest Polska Platforma Tańca. Mam nadzieję, że przez następne cztery dni Wrocław będzie rozmawiał tylko jedynym językiem, o którym mówiła niegdyś wybitna choreografka Martha Graham: Taniec jest tajemnym językiem duszy. Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia
Wędrująca Polska Platforma Tańca ze wsparciem miasta
Joanna Szymajda, dyrektorka Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca (instytucja ta jest organizatorem Polskiej Platformy Tańca) przypomniała, że to impreza, która wędruje i taka jest również idea przeglądu – pokazywać potencjał różnych miast, organizacji, środowisk w kraju.
– Inicjatywa rozpoczęła się, jeszcze nie pod obecną nazwą, w Warszawie, potem było kilka edycji w Poznaniu, a następnie wszedł w życie model konkursowy, w którym zapraszamy miasta i działające w nich organizacje, instytucje, NGO-sy do składania aplikacji, co jest także elementem zaangażowania władz miejskich. Dzięki temu osoby czy organizacje, które przygotowują Polską Platformę Tańca, nie są osamotnione, mają wsparcie miasta. I myślę, że przygotowanie Wrocławia docenicie państwo w ciągu tych dni – tłumaczyła Joanna Szymajda.
Wyjątkowy program Polskiej Platformy Tańca we Wrocławiu
Wrocław jest gospodarzem imprezy i to właśnie nasza edycja będzie jedną z przełomowych, bo po raz pierwszy w historii PPT 9 spektakli i prezentacji zostało wybranych przez międzynarodowe jury. Znaleźli się w nim: Roberto Casarotto (Włochy), Norikoshi Takao (Japonia), Gintarė Masteikaitė (Litwa), Atanas Maev (Bułgaria), Angela Conquet (Francja/Australia).
Polska Platforma Tańca była też poprzedzona bogatym programem wydarzeń „Wrocław Tańczy!”, a Marek Gluziński, wrocławski choreograf, pedagog i niestrudzony popularyzator tańca, zarazem kurator programu towarzyszącego Polskiej Platformy Tańca 2026, przyznaje, że wrocławskim organizatorom zależało, aby dotrzeć do różnych środowisk tanecznych.
Efektem były inicjatywy, jak czerwcowy weekend taneczny na Skwerze Wrocławianek z serią pokazów i warsztatów, ale też zapowiedź Polskiej Platformy Tańca w formie performansu na przystanku tramwajowym FAT.
Spektakl otwarcia „Ekspozycje”
Kulminacją inauguracji Polskiej Platformy Tańca był spektakl otwarcia „Ekspozycje” w choreografii Marii Stokłosy z udziałem siedmiorga wrocławskich tancerzy.
Jedną z wykonawczyń była Wrocławianka Natalia Drozd, profesjonalna freelance tancerka i choreografka. Jako pierwsza Polka ukończyła DOCH/SKH Stockholm University of the Arts z dyplomem Bachelor of Fine Arts w zakresie tańca scenicznego.
W Piekarni tańczyła w „Ekspozycjach” jako jedna z kilkorga wrocławskich wykonawców zajmujących się profesjonalnie tańcem i choreografią.
– Każdy z nas jest inny, ma odmienny warsztat, styl, technikę, rozumienie tańca, inne doświadczenia, ukończone szkoły. Ale właśnie nasza grupa, tak różnorodna, tworzy cały spektakl prezentując umiejętności i kunszt artystyczny – podkreślała Natalia Drozd.
Co nas czeka na Polskiej Platformie Tańca?
Impreza potrwa do niedzieli 20 września. W weekend widzowie obejrzą m.in. spektakl „My Home No Home” Nazareth Panadero i Michaela Streckera z legendarnego Tanztheater Wuppertal. Będzie też performatywny spacer po Parku Szczytnickim, warsztaty taneczne dla profesjonalistów, ale też warsztaty dla rodzin z dziećmi w formule zabaw choreograficznych w Żyjni na Świdnickiej.
Pełny program i zapisy przez stronę Polskiej Platformy Tańca 2026.