03.10.2020, 19:25 Wersja do druku

Wrocław. Oficjalnie zainaugurowano działalność Fundacji Olgi Tokarczuk

"Przyszłość", "Równość", "Twórczość" i "Czułość" to cztery filary działalności programowej Fundacji Olgi Tokarczuk, która zainaugurowana została w sobotę we Wrocławiu, w rocznicę przyznania pisarce Nagrody Nobla.



Laureatka literackiej Nagrody Nobla w październiku ubiegłego roku zapowiedziała, że powoła we Wrocławiu fundację, której celem będzie m.in. wspieranie kultury i sztuki polskiej oraz światowej w Polsce i za granicą. Fundacja ma zajmować się też wspieraniem szeroko pojętej ochrony praw człowieka, demokracji, społeczeństwa obywatelskiego, a także wspieraniem działań na rzecz środowiska naturalnego i praw zwierząt, przeciwdziałaniem dyskryminacji, wspieraniem praw kobiet oraz promocją Polski, w szczególności Wrocławia i Dolnego Śląska.

W sobotę podczas konferencji prasowej we Wrocławiu oficjalnie zainaugurowano działalność fundacji. Tokarczuk przedstawiła zarząd fundacji, do którego - jak podkreśliła - wybrała ludzi, którym ufa, których szanuje i których kocha. Prezesem fundacji został mąż noblistki Grzegorz Zygadło, wiceprezeską Izabella Kaluta, jej wieloletnia przyjaciółka, a członkiem zarządu syn Zbyszko Fingas. Z kolei w składzie rady fundacji - oprócz pisarki - znalazła się reżyserka Agnieszka Holland i dyrektor Wrocławskiego Domu Literatury Ireneusz Grin.

-Jestem podekscytowana i szczęśliwa, że możemy po niecałym roku od powołania fundacji do życia, zaprezentować to, co zrobiliśmy do tej pory i zamierzamy zrobić. Fundacja została zawiązana chyba w najtrudniejszym z możliwych czasów, w tym samym miesiącu, kiedy zaczął się lockdown i kiedy świat spowolnił. To, że tak dużo udało nam się wymyśleć w tym okresie pokazuje, że nie próżnowaliśmy - mówiła Tokarczuk.

Jak podkreśliła, jest pisarką, więc niezwykle ważna jest dla niej literatura i to głównie wokół niej kręcić się będzie działalność fundacji. - Z drugiej strony są takie sfery życia, które są dla mnie bardzo ważne, jako dla Olgi Tokarczuk. To przede wszystkim kobiety, ich talenty, ich życia, ale też ich wykluczenie z różnych sfer. Drugim takim tematem są prawa zwierząt. Myślę, że fundacja będzie się mogła swobodnie rozwiązać, kiedy uda się doprowadzić do tego, że prawa zwierząt znajdą się w konstytucji i w tym kierunku będziemy działać - zapowiedziała noblistka.

Agnieszka Holland, mówiąc o powodach, dla których zaangażowała się w pracę Fundacji, podkreśliła, że bliskie jest jej to, co Olga Tokarczuk robi, co pisze oraz jej widzenie świata. - Wielu twórców nie angażuje się w działania instytucjonalne, aktywistyczne. Ja to robię, bo myślę, że rzeczywistość od nas tego wymaga - tłumaczyła.

Reżyserka zwróciła też uwagę, że organizacje pozarządowe, które już są pod ostrzałem autorytarnych władz w różnych krajach, przejmują wiele ról władzy. - Czym gorsze są władze, tym większe jest pole i konieczność działania dla organizacji pozarządowych - dodała.

Grzegorz Zygadło wyjaśnił, że inspiracją dla stworzenia misji fundacji stały się słowa pisarki: "kiedy zmienia się opowieść, zmienia się świat", z ubiegłorocznej mowy noblowskiej.

W odczytanym przez niego manifeście fundacji wskazano, że "fundacja Olgi Tokarczuk powstaje w niespokojnych i zaskakujących czasach, w których na naszych oczach zmienia się rzeczywistość: znikają znane drogowskazy i stałe punkty orientacyjne, ale też otwierają się inne perspektywy i możliwości. Potrzebne stają się nowe pomysły i idee".

"Chcemy stworzyć przestrzeń do międzynarodowej rozmowy o nadchodzących latach; miejsce umożliwiające łączenie tych dziedzin i energii życia, które na pozór wydają się być od siebie niezależne i odległe. Będziemy wspierać takie inicjatywy kulturalne, artystyczne, naukowe i obywatelskie, które pokazują odmienne punkty widzenia, szukają nowych formuł dla życia społecznego, tworzą pionierskie rozwiązania" - głosi manifest.

Izabella Kaluta zwróciła uwagę, że założenia programowe fundacji oparte zostały na czterech filarach: "Przyszłość", "Równość", "Twórczość" i "Czułość".

- Działania rozpoczynamy za moment. W przyszłym tygodniu zaczniemy serię spacerów performatywnych po willi Karpowiczów, która stanie się siedzibą Fundacji Olgi Tokarczuk. Raz w miesiącu będziemy organizować we Wrocławiu debaty. Zaczynamy od "Prawa ludzi, prawa zwierząt", czyli debaty o naszej odpowiedzialności i etycznym traktowaniu zwierząt - zapowiedziała.

Z kolei w ramach projektu "Ex-centrum" artyści, naukowcy i kuratorzy podejmą próbę zaprojektowania nowego świata. Teksty zaproszonych gości będą publikowane w tygodniku "Polityka", a ich rozmowy rejestrowane i emitowane w Internecie. Zwieńczeniem cyklu stanie się książka z wyborem tekstów.

Fundacja planuje także szereg działań wspierających edukację i twórczość kobiet. W ramach programu "Kosmiczna odyseja" dziewczęta w wieku od 14 do 18 lat będą mogły otrzymać stypendium na realizację indywidualnego projektu, z którym wiążą swoją przyszłość artystyczną, naukową lub zawodową. W planach Fundacji jest również program rezydencji dla scenarzystek 40+.

We współpracy z Fundacją Powszechnego Czytania, Wrocławskim Domem Literatury oraz Wrocławiem i Krakowem - Miastami Literatury UNESCO, Fundacja uruchomi także program edukacyjny "Jak zdobyć Nagrodę Nobla?", na który złoży się szereg działań: od konkursów dla uczniów, poprzez scenariusze lekcji i materiały dydaktyczne dla nauczycieli, do wydania poradnika z dobrymi praktykami czytelniczymi.

Z kolei w willi przy ulicy Krzyckiej wystartuje program międzynarodowych rezydencji m.in. dla pisarzy, scenarzystów, reporterów, tłumaczy i naukowców.



Źródło:

PAP

Autor:

Agata Tomczyńska