01.10.2011 Wersja do druku

Wrocław. List otwarty Krzysztofa Mieszkowskiego

"Udzielony przez Pana wywiad świadczy o podjęciu kroków zmierzających do nowego typu cenzury wymierzonej w działania artystów: jest to cenzura ekonomiczna" - pisze dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu do Prezydenta Bydgoszczy.

Wrocław, 29 września 2011 r. Pan Rafał Bruski Prezydent Bydgoszczy Pozwalam sobie zabrać głos poruszony wywiadem udzielonym przez Pana "Expressowi Bydgoskiemu" nr 223 z 24 września 2011 r. pt. "Niekulturalnie rządzili kasą". Nie wchodząc w zagadnienia ekonomiczne i zarzuty postawione przez Pana na łamach prasy dyrektorowi Pawłowi Łysakowi oraz pomijając fakt nowych standardów porozumiewania się z osobami zarządzającymi podległymi Panu placówkami, rozumiem, że to jest wybór stylu rządzenia, zmuszony jestem jednak jako dyrektor teatru wyrazić swoje oburzenie. Dotyczy ono ostatniego zdania wypowiedzianego przez Pana: "Nie chcę, żeby jednostki narzucały całej Bydgoszczy to, co ich zdaniem jest modne i dobre". Jak się wydaje, w tym właśnie stwierdzeniu szukać należy przyczyn podjętych przez Pana kroków i interpretacji, do jakich doprowadził Pana raport pokontrolny, ponieważ nie mówi Pan w tym zdaniu o stronie finanso

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał nadesłany

Data:

01.10.2011

Tematy w toku