9 lutego scena w Schodach Donikąd zamieni się w improwizowany oktagon. Bez scenariusza. Bez taryfy ulgowej. Bez litości.
Dwie drużyny improwizatorów wchodzą na scenę jak do klatki. Nie po to, żeby było grzecznie, ale po to, żeby sprawdzić granice wyobraźni, refleksu i aktorskiej odwagi. Czekają na nich zadania aktorskie, szalone premisy, nieoczekiwane wyzwania i sceny grane do ostatniego tchu. Tu nie ma dubli ani powtórek – jest tylko tu i teraz.
Zasady są proste: jedna drużyna wyzywa drugą na pojedynek, druga odpowiada. A potem zaczyna się improwizowana walka pełna twistów, kombinacji i totalnego szaleństwa. Ego, charyzma, umiejętności aktorskie i kontrolowana głupawka spotykają się w jednym miejscu.
Publiczność nie jest tylko widzem. Jest sędzią i dopingiem w jednym. To Wasze reakcje, śmiech i brawa decydują, kto wyjdzie z impro-oktagonu z tarczą, a kto na tarczy.
To nie jest grzeczny spektakl. To jest Cage Fight Improv – improwizowane pojedynki dla widzów o mocnych nerwach i dużym poczuciu humoru.
GDZIE:
Schody Donikąd, Plac Solny 13, Wrocław
Wydarzenie dla osób powyżej 18 roku życia
Spektakl odbywa się w ramach cyklu Improwizowane Poniedziałki – bo poniedziałek też może być trzecim dniem weekendu. Co tydzień nowy temat, nowa forma i zaskoczenie, którego nie da się zaplanować.