Moroz: Grzegorz Wiśniewski, którego kilka miesięcy temu bardzo pochwaliliśmy przy okazji „Sonaty jesiennej” wg Bergmana w Teatrze Narodowym, tym razem sięgnął po tekst diametralnie inny pod każdym względem. I od razu trzeba powiedzieć: to odważny wybór repertuarowy. Mówimy w końcu o jednym z najtrudniejszych, a zarazem najważniejszych dramatów Słowackiego.
Aktualności