29.03.2017 Wersja do druku

Wojna o teatr, wojna o kulturę

W Bydgoszczy przegrał człowiek, który zaprosił Olivera Frljicia do wzniecania skandalu. Ale to ledwie początek sporu, jaki i czyj ma być teatr - piszą Przemysław Skrzydelski i Piotr Zaremba w tygodniku W Sieci.

Może ważniejsze od tego, kto wygrał konkurs na dyrektora Teatru Polskiego w Bydgoszczy, jest to, kto przegrał. Paweł Wodziński kierujący sceną od dwóch lat. Krytykowany za lewicową linię programową, ale szczególnie za jedną aferę. SKANDAL I PETYCJA Na Festiwal Prapremier bydgoski teatr zaprosił chorwackiego reżysera Olivera Frljicia. A ten ze swoim zespołem pokazał "Naszą przemoc i waszą przemoc", widowisko, w którym Jezus schodził z krzyża, by zgwałcić muzułmańską imigrantkę, a aktorka wydobywała z krocza polską flagę. Reakcją marszałka województwa kujawsko-pomorskiego, polityka PO Piotra Całbeckiego, była groźba odmowy dotacji na kolejny festiwal. Naturalnie odpowiedzią mediów liberalno-lewicowych były z kolei narzekania na "cenzurę". Przypomnijmy, że kilka miesięcy później Frljić zrealizował "Klątwę" w warszawskim Teatrze Powszechnym. Tym razem skorzystał z zaproszenia Pawła Łysaka, dyrektora teatru w Bydgoszczy przed erą Wod

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wojna o teatr, wojna o kulturę

Źródło:

Materiał nadesłany

W Sieci nr 13

Autor:

Przemysław Skrzydelski, Piotr Zaremba

Data:

29.03.2017

Tematy w toku