Inne aktualności
- Katowice. „Od jednego Lucypera” – premiera w Teatrze Śląskim 27.07.2026 17:16
- Sopot. „Lithopedion II” – premiera w Teatrze Boto 27.07.2026 16:33
- Kraków. Spektakle w Krakowskim Forum Kultury 27.07.2026 16:17
- Solniki. LasFest 2026: zostań uczestnikiem warsztatu „Abstract Marionettes” 27.07.2026 14:55
-
Warszawa. Teatr Polskiego Radia wychodzi na skwer. „Słuchowiska na leżakach” TPR i Teatru Ochoty
27.07.2026 14:52
-
Solniki. 9 sierpnia startuje LasFest – 9. Międzynarodowy Festiwal Teatralny w Lesie
27.07.2026 14:50
-
Wrocław. Pantomima zaprasza do studia i jedzie na wycieczkę
27.07.2026 14:39
- Wrocław. Podsumowanie sezonu 2025/2026 w Teatrze Polskim 27.07.2026 14:24
- Kraków. Festiwal Ciało i Czas wraca. Trzecia edycja już w październiku 27.07.2026 14:24
- Lublin. Wystawa World Press Photo pn. „Down to Earth: Climate Change and Climate Futures” 27.07.2026 13:47
-
Białystok. I Międzynarodowe Spotkania ze Sztuką w sierpniu w OiFP
27.07.2026 13:41
- Warszawa. Lech Śliwonik laureatem Nagrody „Człowiek Słowa” 2026 27.07.2026 13:08
- Gdańsk. Dawny kościół menonitów nowym centrum kultury. Trwa modernizacja 27.07.2026 11:30
-
Warszawa. Warsztaty musicalowe dla osób recenzenckich
27.07.2026 11:28
11-muinutową owacją zakończyła się w niedzielę w teatrze La Scala w Mediolanie premiera opery „Lady Makbet mceńskiego powiatu” Dmitrija Szostakowicza. To operowa inscenizacja opowiadania „Powiatowa lady Makbet” Nikołaja Leskowa. Premiera odbyła się tradycyjnie w uroczystość świętego Ambrożego, patrona miasta.
Orkiestrę w La Scali poprowadził Riccardo Chailly, a spektakl wyreżyserował Rosjanin Wasilij Barchatow.
Tytułową partię Katarzyny Izmajłowej wykonała amerykańska sopranistka Sara Jakubiak, która ma polskie i niemieckie pochodzenie. Jej występ został uznany za nadzwyczajny i to ona zebrała najwięcej braw.
W pozostałych rolach wystąpili: Aleksandr Rosławiec i Jewgienij Akimow z Rosji, Najmiddin Mawlianow z Uzbekistanu, Ołeksandr Krawec z Ukrainy.
W telewizji RAI, która transmitowała ponad trzygodzinny spektakl operowy, podkreślano, że było to wyjątkowe artystyczne wydarzenie o bardzo mocnej wymowie.
Bohaterką opery jest żona bogatego kupca w Rosji w XIX wieku, która z miłości do parobka morduje swojego męża, teścia, szwagra i popada w obłęd.
Elementem sugestywnej scenografii w La Scali była wielka wojskowa ciężarówka.
Burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala odnotował wchodząc do teatru, że przed premierą trwała polemika dotycząca wyboru rosyjskiej opery, gdy trwa wojna Rosji przeciwko Ukrainie.
- Ale sens i historia opery sprawiają, że uważam, ze to był nadzwyczaj dobry wybór - stwierdził. - To nie jest jedna z najbardziej znanych oper, ale ważna - dodał.
Jak co roku, przed gmachem mediolańskiego teatru odbyły się protesty różnych grup manifestantów. Jeden z nich zorganizowali politycy ugrupowania Piu Europa, by - jak wyjaśnili - zwrócić uwagę opinii publicznej na sytuację na Ukrainie.
- Nasz gest nie jest krytyką wobec sztuki czy kultury, ale ostrzeżeniem dla wolności i demokracji w Europie, zagrożonych przez Rosję Putina i bronionych wytrwale przez naród ukraiński - oświadczyli politycy.
Na placu przed teatrem byli także propalestyńscy manifestanci, którzy wznosili okrzyk „Wolna Palestyna”.
Media podały, że wpływy do kasy z biletów na premierę przekroczyły 2,6 miliona euro i były najwyższe w historii. W zeszłym roku kwota ta wynosiła ponad 2,5 mln euro.