EN
10.01.2022, 09:23 Wersja do druku

widz_trebicki(nie)poleca: Opowieści niemoralne

"Opowieści niemoralne" wg scen. Weroniki Murek i Jakuba Skrzywanka w reż. Jakuba Skrzywanka w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Pisze Robert Trębicki w Teatrze dla Wszystkich.

fot. Magda Hueckel

Tuż przed wyjściem na spektakl p.t. „Opowieści niemoralne” przeczytałem w materiałach prasowych Teatru Powszechnego, że nad tym przedstawieniem czuwały konsultantki od spraw intymnych i pomyślałem, że może chodzić o to,  by na scenie nie było za dużo seksu czy epatowania nagością. Skonstatowałem: kiepsko, Powszechny bez golizny to nie Powszechny, jak sobie poradzą aktorzy? A jak sobie z tą nagłą zmianą dramaturgiczno-sceniczną poradzi publiczność? Na szczęście te zapowiedzi to tylko socjotechniczny trik, bo w spektaklu golizny w postaci gołych tyłków, biustów, penisów jest pod dostatkiem. Chyba tylko Michał Czachor się nie rozbiera (choć tego tak do końca pewien nie jestem), ale to może i lepiej, bo w dotychczasowych spektaklach, w których z reguły prezentował swoje przyrodzenie zdecydowanie przygnębiał wprowadzając w kompleksy męską część widowni.

W „Opowieściach niemoralnych” Michał Czachor gra samego Romana Polańskiego i muszę przyznać, że razem z Natalią Lange, grająca nieletnią Samanthę Geimer, tworzą w drugim akcie prawdziwy majstersztyk. Odtworzona chwila po chwili, niczym wizja lokalna, scena upokorzenia i gwałtu w słynnej willi Jacka Nicholsona mrozi krew, zniesmacza, prowokuje do gniewu. Jest pełna brudu, krzywdy, poniżenia i triumfu wielkiego życia nad życiem małym, tym zwykłym, najzwyklejszym. Na tylnej ścianie pojawiają się fragmenty protokołów z procesu Polańskiego i  tam widzimy kolejne słowa zniewagi wobec młodocianej dziewczyny, tym razem ze strony prokuratorów i adwokatów. Porażające w tej scenie są ostatnie słowa Polańskiego do ofiary gwałtu: a ty kim jesteś? Bo Ja jestem Wielkim Artystą, Zdobywcą Oskara, Wybitnym Reżyserem, Dzieckiem Holocaustu. A ty kim, kurwa, jesteś? Przerażające…

I w sumie to by było tyle dobrego o tym spektaklu.

Trzeci akt może sugerować, że są na świecie ludzie, którzy odczuwają satysfakcję seksualną podczas spółkowania z drzewami czy grzybami… Niestety, sekwencja ta zrealizowana jest tak źle technicznie, że – z powodu ogłuszającej muzyki – do moich uszu docierają zaledwie strzępy słów. Dlatego nie wiem czy Arkadiusz Brykalski chce być na tej wyspie miłości czy raczej nie. Pamiętam, że swego czasu w TR Warszawa, w spektaklu „Grind/r”, dowiedziałem się o równie zbędnych jak dla mnie fetyszach typu wąchanie butów czy robienie czapek z pianki izolacyjnej, więc trzeci akt w „Opowieściach niemoralnych” to wiedza równie bezużyteczna, co niezrozumiała.

Natomiast pierwszy akt przedstawienia to szkolny bryk z powieści Stefana Żeromskiego i filmu Waleriana Borowczyka „Dzieje grzechu”. Oczywiście w Powszechnym nie może zabraknąć klechy – pedofila (w tej roli Grzegorz Falkowski), który spowiada młode dziewczę (Natalia Lange) i zmusza je do opowiadania swoich najintymniejszych przeżyć. Scena jak scena, ale zastanawia mnie ten rubaszny śmiech na widowni podczas jej trwania. Pedofilia. Upokorzenie. Zawstydzenie. To naprawdę takie zabawne? Dalsza część to jakieś dziwne rozmowy rodziców (Arkadiusz Brykalski i Aleksandra Bożek), spożywanie kurzych łapek, rzucanie pluszowym psem i wreszcie wynajęcie pokoju studentowi (Andrzej Kłak), który wprowadza córkę w erotyczny świat, a potem ucieka. Oczywiście, wszystkie te przygody okraszone są sporą ilością golizny i masturbacji. Dlaczego to wszystko odbywa się w taki sposób, doprawdy, trudno dociec.

Jeśli nie  macie Państwo co zrobić ze swoim wolnym czasem, to koniecznie wybierzcie się na ten spektakl do Powszechnego – grubo ponad trzy godziny zlecą jak z bicza trzasł. Jeśli jednak macie jakieś ciekawe zajęcie: pieczenie ciasta, odpowietrzanie kaloryferów, trzepanie dywaników samochodowych czy chociażby jazda autobusem od pętli do pętli to przy tych zajęciach pozostańcie. No i bądźcie zdrowi.

Tytuł oryginalny

widz_trebicki(nie)poleca: Opowieści niemoralne

Źródło:

Teatr dla Wszystkich

Link do źródła