EN

23.09.2020, 07:59 Wersja do druku

Węgry. Polskie wątki otworzyły festiwal literacki PesText

Dwa polskie wątki – prozatorski i dramatyczny - otworzyły we wtorek odbywający się już po raz drugi festiwal literacki PesText w Budapeszcie, poświęcony twórczości państw Grupy Wyszehradzkiej.

fot. Wikipedia

Festiwal - który potrwa do piątku - rozpoczął się od prezentacji węgierskojęzycznego wydania książki Andrzeja Stasiuka "Jak zostałem pisarzem (próba autobiografii intelektualnej)". Fragmenty utworu przeczytali węgierscy aktorzy, po czym nastąpiła dyskusja z udziałem tłumacza Lajosa Palfalviego.

Książka Stasiuka jest już drugą polskojęzyczną pozycją, jaka ukazała się na Węgrzech przy wsparciu festiwalu PesText, po "Zagładzie" Piotra Szewca. Wyszła w serii książek kieszonkowych, sprzedawanych na Węgrzech w książkomatach.

Następne spotkanie festiwalu poświęcone było antologii dramatów Bogusława Schaeffera w tłumaczeniu Patricii Paszt, które mają się ukazać jeszcze w tym roku. Paszt wybrała i przełożyła 10 utworów Schaeffera, zarówno tych klasycznych, jak "Scenariusz dla nieistniejącego, lecz możliwego aktora instrumentalnego", jak i nowszych.

Tłumaczka uważa, że twórczość Schaeffera może być ciekawa dla węgierskiego odbiorcy z kilku powodów. "Po pierwsze, jest to pisarz w ogóle nieideologiczny. To wielki odnowiciel języka i mistrz humoru sytuacyjnego, stwarza ogromne możliwości dla improwizacji. I do tego w jego utworach jest głębsza filozofia. Są ponadczasowe" - podkreśliła w rozmowie z PAP.

Jak zaznaczył w rozmowie z PAP prowadzący pierwszy dzień festiwalu Ferenc Tarr, wydarzenie to nie ogranicza się do samej literatury, ale też do sztuk powiązanych, np. ilustracji.

Tarr powiedział, że szczególnie leży mu na sercu literatura dla dzieci i młodzieży i z tego względu z zainteresowaniem czeka na wtorkowe czytanie bajki o smoku wawelskim, opublikowanej właśnie po węgiersku w formie teatru papierowego kamishibai. Bajka będzie prezentowana zarówno po polsku, jak i po węgiersku.

Inne punkty programu, na których pojawią się polskie wątki, to dyskusja o tym, jak widzą Węgry zagraniczni tłumacze literatury z udziałem Łukasza Woińskiego i prezentacja najlepszych ilustracji dla dzieci z krajów V4. Podczas festiwalu będzie można obejrzeć wystawę ilustracji pop-up autorów z krajów V4, w tym Piotra Sochy.

Gośćmi festiwalu mieli być m.in. Socha i Łukasz Orbitowski, ale ze względu na pandemię koronawirusa widzowie nie spotkają się z nimi osobiście. Dostępne będą natomiast online wywiady z nimi przygotowane specjalnie na festiwal.

Partnerami festiwalu są m.in. Ambasada RP na Węgrzech oraz Instytut Polski w Budapeszcie.

Źródło:

PAP