Logo
Aktualności

Warszawa. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena – dzieło życia Elżbiety Pendereckiej

3.11.2025, 08:17 Wersja do druku
Inne aktualności

Nie wiadomo, jakie będą dalsze losy Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena, kiedy zabrakło pani Elżbiety Pendereckiej – jego pomysłodawczyni i organizatorki, zmarłej w piątek w wieku 78 lat. Festiwal Beethovena, który doczekał się już 29 edycji, był dumą i dziełem życia żony Krzysztofa Pendereckiego.

Gmach warszawskiej Filharmonii w czasie tego festiwalu tonął w kwiatach, ich wiosenne biało-żółte barwy przypominały o wiośnie i działały kojąco podczas koncertów muzyki poważnej odbywających się w okresie poprzedzającym Wielkanoc - święta Zmartwychwstania Pańskiego.

Dyrektorem generalnym i artystycznym Festiwalu była Elżbieta Penderecka. Powstanie Festiwalu w 1997 r. było jej ideą i jej staraniem odbyło się 29 edycji tego ważnego muzycznego wydarzenia.

Każdego roku podczas kilkunastu festiwalowych dni występowali na estradzie Filharmonii Narodowej zaproszeni przez Elżbietę Penderecką znakomici soliści, dyrygenci a także najlepsze polskie i zagraniczne orkiestry symfoniczne. To wrażliwość i wiedza, a także rozległe kontakty ze światowymi środowiskami muzycznymi Elżbiety Pendereckiej i jej męża Krzysztofa Pendereckiego decydowały o zaproszonych muzykach. Festiwal był okazją do kontaktu ze sztuką najwyższej klasy artystów. Do Warszawy chętnie przybywali najwybitniejsi muzycy - pani Pendereckiej się nie odmawiało.

Po raz pierwszy Festiwal odbył się w 1997 roku w Krakowie dla upamiętnienia 170. rocznicy śmierci Ludwiga van Beethovena. Elżbieta Penderecka dbała, aby kolejne edycje Festiwalu ujmowały dzieła Beethovena z różnych perspektyw, wskazywały na inspiracje, wpływ jego muzyki na twórców innych epok oraz na sztukę współczesną i dzisiejszy świat. „Zawsze chodziło nam – podkreślała Elżbieta Penderecka - aby pokazywać spuściznę Beethovena w nowych kontekstach i znaczeniach. Dlatego też każdy festiwal miał swoje motto, swój temat główny, wokół którego staraliśmy się układać program wszystkich muzycznych wydarzeń”.

I tak odbyły się Festiwale poświęcone takim tematom jak m.in.: Beethoven i poprzednicy; Beethoven i romantycy; Od Beethovena do Mahlera. W kręgu wielkiej symfoniki; Beethoven i muzyka XX wieku, „wieku apokalipsy i nadziei”; Beethoven - Schubert - Chopin: w poszukiwaniu ekspresji własnej egzystencji; Beethoven i muzyka Europy narodów; Beethoven i jego Wiedeń; Beethoven, muzyka i fenomen fortepianu. Rok Chopina i Schumanna; Beethoven – wielki inspirator; Beethoven i Penderecki. Sfera sacrum; Beethoven – między Wschodem a Zachodem

Ważną częścią programu każdego Festiwalu Ludwiga van Beethovena, o którą szczególnie dbała dyr. Penderecka, było koncertowe wykonanie opery. ­- Ten cykl prezentacji oper mniej znanych bądź zapomnianych trwa już od lat, np. w 2017 r. przedstawiliśmy operę w jednym akcie „Djamileh” z roku 1871, poprzedzoną I Symfonią, którą Bizet napisał w wieku siedemnastu lat.

Przygotowania do festiwalu: ułożenie repertuaru, listy muzyków zawsze było wielkim wyzwaniem strategicznym, wymagającym czasu. Obszerny program koncertów i imprez towarzyszących, które odbywały się w kilku miastach Polski; wykłady, warsztaty, tzw. kursy mistrzowskie - nad tym wszystkim czuwała Elżbieta Penderecka wraz ze Stowarzyszeniem Ludwiga van Beethovena, które jest organizatorem wydarzenia. A kiedy rozpoczynał się Festiwal w loży na balkonie sali koncertowej w Filharmonii Narodowej zobaczyć można było elegancką panią Elżbietę Penderecką, która dyskretnie z miłym uśmiechem witała publiczność.

Melomani czekali na książkę autorstwa Elżbiety Pendereckiej, podobną do „Naszego wspólnego życia”, jaką napisała Halina Rodzińska, żona dyrygenta Artura Rodzińskiego, który prowadził orkiestry we Lwowie, potem w USA - w Filadelfii, Los Angeles, Cleveland, Nowym Jorku i Chicago. Elżbieta Penderecka tej oczekiwanej książki już nie napisze, a przecież przez „ponad 50 lat stała u boku Krzysztofa Pendereckiego, zapewniając kompozytorowi ognisko domowe i warunki do pracy twórczej oraz towarzysząc mu w licznych podróżach, podczas których zawsze angażowała się w rozpowszechnianie kultury polskiej” – jak napisał Andrzej Giza, dyr. Stowarzyszenia im Ludwiga van Beethovena.

Elżbieta Penderecka zmarła 31 października 2025 r.

Źródło:

PAP

Autor:

Anna Bernat

Sprawdź także