Logo
Aktualności

Warszawa. Weronika Szczawińska: chciałam zrobić spektakl o kobiecie, która się nie hamuje

11.06.2026, 08:13 Wersja do druku

Chciałam zrobić spektakl o kobiecie, która się nie hamuje; o kobiecie, która może popełniać błędy, i która funkcjonuje poza cenzurą i poza współczesnymi normami tego, co kobietom wolno - mówi PAP Weronika Szczawińska, reżyserka spektaklu „Strach przed lataniem”. Premiera w TR Warszawa - w sobotę.

fot. Adrian Lach/mat. teatru

- Moje najnowsze przedstawienie, które przygotowuję w TR Warszawa, jest zatytułowane „Strach przed lataniem”. Jest to adaptacja powieści Eriki Jong, która napisał Piotr Wawer jr. - powiedziała Weronika Szczawińska.

- Sięgnęłam po tę powieść pomimo tego, że ma już swoje lata, ponieważ wydaje mi się, że cały czas w losie i przygodach głównej bohaterki Isadory Wing zapisane są rzeczy, które mogą dzisiaj nam się przydać. Pewien duch przygody, pewna nieoczywistość i bezczelność tej bohaterki oraz ogromna otwartość w mówieniu o ciele, seksie, erotyce, fizjologii, zmysłowości itp. - wyjaśniła reżyserka.

Przypomniała, że Isadora Wing jest pisarką i to z wielkimi ambicjami. - Na samym początku tej powieści Isadora udaje się z mężem psychoanalitykiem Bennettem do Wiednia na wielki kongres psychoanalityczny. Tak zaczyna się zarówno powieść, jak i nasz spektakl ze sceną w samolocie, który jest wyładowany po brzegi psychoanalitykami mężczyznami, co w kontekście przygód Isadory jest od razu dość zabawne - mówiła. - Po czym następuje powieść łotrzykowska, czyli rodzaj zabawnej wariacji na temat powieści drogi. Isadora w Wiedniu poznaje brytyjskiego psychoanalityka Adriana Goodlove'a, z którym bardzo szybko zaczyna ją coś łączyć. I w zasadzie cała reszta powieści jest takim rodzajem odysei, zarówno po Europie, jak i w poszukiwaniu samej siebie - tłumaczyła reżyserka.

- Chciałam zrobić spektakl o kobiecie, która się nie hamuje. Chciałam zrobić spektakl o kobiecie, która może popełniać błędy, która funkcjonuje poza cenzurą i poza współczesnymi normami tego, co kobietom wolno - powiedziała twórczyni przedstawienia.

Zwróciła uwagę, że obecnie kobietom wolno znacznie więcej niż w 1973 r., kiedy to Erica Jong napisała i wydała tę powieść. - Wydaje mi się, że wciąż funkcjonujemy w takiej przestrzeni, gdzie niektóre przyjemniejsze dla oka, bardziej normatywne i bardziej oswojone wzorce są mile widziane jako feministyczne - mówiła. - Natomiast takie codzienne życie jako kobiety, posiadającej ciało, bywa czymś kontrowersyjnym. Myślę, że Isadora Wing z tej powieści ma duży potencjał wniesienia tych problemów i pytań dzisiaj na scenę - podkreśliła reżyserka.

Strona muzyczna i plastyczna przedstawienia odwołuje się do epoki disco. - Scenografia i kostiumy autorstwa Marty Szypulskiej, stworzone we współpracy z Natalią Dziarczykowską i oświetlone przez Monikę Stolarską, bardzo mocno nawiązują do estetyki lat 70., do amerykańskiej popkultury, ale takiej popkultury, powiedziałabym, już dosyć mocno przetworzonej. Nie zależy nam na rekonstruowaniu precyzyjnych „looków” czy stylówek z tego okresu. Jesteśmy tu raczej w takim kręgu imaginarium gwiazd tamtego czasu, jak Grace Jones, David Bowie czy Prince. Mężczyźni noszący koturny, kobiety zawsze w cekinach, wszechobecny winyl, lateks, błyszczące tkaniny... Jest to trochę taka fantazja osadzona w latach 70. - powiedziała Weronika Szczawińska.

Zaznaczyła, że dla jej przedstawienia bardzo ważne jest hasło „sztuka kostiumowa”. - Oznacza to, że zakorzeniamy się w odległej już jednak przeszłości, żeby podróżować do teraźniejszości, i te lata 70. w tym nam pomagają - wyjaśniła. - Z tamtej epoki, z przełomu lat 60. i 70. XX wieku pochodzą też utwory muzyczne zakomponowane przez autorkę opracowania muzycznego Julię Gadzinę. Myślę, że mamy tutaj trochę takich smaczków z tamtego czasu - oceniła twórczyni przedstawienia.

Autorką powieści jest Erica Jong. Reżyseria - Weronika Szczawińska. Adaptacja i dramaturgia - Piotr Wawer jr. Choreografia, współpraca reżyserska, ruch sceniczny - Alicja Czyczel. Scenografię i kostiumy zaprojektowała Marta Szypulska. Współpraca scenograficzna i kostiumograficzna - Natalia Dziarczykowska. Za reżyserię świateł odpowiada Monika Stolarska. Opracowanie muzyczne - Julia Gadzina.

Występują: Marta Nieradkiewicz (Isadora Wing), Beata Bandurska (Judith White), Rafał Maćkowiak (Bennett Wing), Aleksandra Matlingiewicz (Randy) i Filip Zaręba (Adrian Goodlove).

Premiera „Strachu przed lataniem” - 13 czerwca o godz. 19 w TR Warszawa. Kolejne przedstawienie - 14 czerwca.

Źródło:

PAP

Sprawdź także