29.01.2011 Wersja do druku

Warszawa. TVP nie reaguje na apel o ratunek dla Teatru TV

Pod naszym apelem podpisało się w piątek kolejne tysiąc osób. A władze TVP nadal milczą. Nasze ponowne próby skontaktowania się z władzami telewizji publicznej okazały się nieudane - telefony milczały.

Temat Teatru TV znikającego z programowej ramówki podjęły natomiast również inne media - m.in. radiowa Trójka w piątkowym programie Wojciecha Manna. Dostaliśmy też wyrazy poparcia od MediaFM.net. - Należę do pierwszego pokolenia, dla którego telewizor i Teatr TV istniały od zawsze - mówi Wojciech Tomczyk, dramaturg i scenarzysta. - W Teatrze Młodego Widza, którego już nie ma, widziałem pierwszy spektakl. To właśnie Teatr Telewizji sprawił, że zacząłem interesować się literaturą, kulturą i sam w końcu zostałem autorem. Dla władz telewizji mam propozycję: wywalcie połowę tzw. publicystyki politycznej, czyli propagandy, a w jej miejsce wprowadźcie Teatr TV. Wobec zniknięcia Teatru TV w styczniowe i lutowe poniedziałki czytelnicy nie pozostali obojętni. Popierają nasz list otwarty "z całej siły i z całego serca" - to często powtarzające się w komentarzach stwierdzenie. Podpisów pod apelem jest już ponad 3 tysiące. Janusz J. S., mate

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Widzowie bronią poniedziałkowych spektakli

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita online

Autor:

Małgorzata Piwowar

Data:

29.01.2011

Wątki tematyczne