Logo
Aktualności

Warszawa. „Przed wschodem / przed zachodem” z Teatru WARSawy w Instytucie Teatralnym

5.10.2026, 14:25 Wersja do druku

Spektakl w reżyserii Adama Sajnuka powstał na kanwie scenariusza kultowych filmów przełomu lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych „Przed wschodem słońca” oraz „Przed zachodem słońca” Richarda Linklatera i Kim Krizan. Dwa pokazy odbędą się 10 października o godz. 18.00 i 20.30.

fot. Przemysław Wojtaś

Historia dwojga nieznajomych trzydziestolatków, którzy zachwycają subtelnością, autentycznością i niezwykłą umiejętnością uchwycenia tego, co najważniejsze w relacjach między ludźmi. Podczas przypadkowego spotkania w przedziale w pociągu postanawiają spędzić jedną noc, spacerując po ulicach Wiednia. Amerykanin i Francuzka prowadzą utkaną humorem i romantyzmem grę ludzi pełnych różnic kulturowych i płciowych oraz światopoglądowych sporów. Od początku łączy ich jednak wielka pasja życia, idealizm, a przede wszystkim wzajemna fascynacja, ciekawość i erotyczny podtekst towarzyszący im podczas nocnej wędrówki ulicami sierpniowego Wiednia. Ten niezwykle inteligentny i czuły dialog jest portretem pokolenia, które w roku milenijnym wchodzi w pełną dorosłość. Poszukując swojego miejsca i kulturowej oraz płciowej tożsamości w świecie, w którym kolejna rewolucja technologiczna rozwija skrzydła - raczkuje Internet, a do głosu dochodzą feministyczne idee - ugruntowuje się świadomość ekologicznej katastrofy, wiszącej nad planetą. 

Rozmawiają o miłości, życiu, marzeniach, strachu, samotności, przyszłości i tym, co znaczy być człowiekiem na progu nowego tysiąclecia.

Łączy ich idealizm, pasja życia i nieuchwytna chemia, która sprawia, że każde wypowiedziane zdanie zdaje się mieć większą wagę niż zwykła rozmowa przypadkowych nieznajomych. To noc, która może zmienić wszystko — albo pozostać jedynie wspomnieniem.

Dwójka młodych ludzi wędruje przez ulicę Wiednia niczym przez labirynt pełen zawiłych pytań o teraźniejszość i ich potencjalną przyszłość. 

Piękny i mądry tekst uświadamia nam – chociaż świat nieustannie się zmienia, to kolejne pokolenia w gruncie rzeczy trapi ta sama gorączka, te same marzenia i potrzeby – ten sam lęk przed jutrem i osamotnieniem w świecie pełnym ludzi. Ta historia to w gruncie rzeczy nieustający dialog pełen pętli powtórzeń, ale małych odkryć, które mają szansę prowadzić do większych zmian. 

Sztuka, a w jej ramach teatr pozostaje centralnym miejscem do tego dialogu – o czym pragniemy przypomnieć. Tutaj można zadawać najtrudniejsze pytania i odnajdywać najprostsze prawdy.

„Przed wschodem / przez zachodem” 

scenariusz i reżyseria: Adam SAJNUK 

kostiumy i scenografia: Katarzyna ADAMCZYK 

muzyka: Michał LAMŻA 

obsada: Monika MARKOWSKA, Robert MRÓZ

10 października, godz. 18.00 i 20.30

BILETY: teatrwarsawy.pl

RECENZJE:

„Aktorzy budują charakterystyczne napięcie, z powodzeniem przenosząc na scenę niewypowiedziane tęsknoty bohaterów, skrywane tuż pod powierzchnią. I tak jak w filmie Linklatera trzecim bohaterem jest Wiedeń, tak w spektaklu Sajnuka staje się nim scenografia Katarzyny Adamczyk, pozwalająca sprawnie budować kolejne przestrzenie miejskiej tkanki i dająca aktorom szerokie pole manewru. Podobną funkcję pełni muzyka Michała Lamży, która przenosi widzów wprost do świata zachodniej Europy u progu nowego tysiąclecia.

Tak jak film, spektakl domyka się klamrą. Do kolejnego spotkania może nie dojść, ale przecież liczy się tylko to, co tu i teraz”.

Maria Dworzecka, Teatr Dla Wszystkich 

„Najistotniejsze, że między aktorską parą od samego początku czuć rodzącą się chemię, niemal łapczywe zainteresowanie i pragnienie bliższego poznania. Są przy tym tak autentyczni, że pomiędzy słowami, śmiechem a ciszą, w przyciągających się spojrzeniach, przelotnym dotyku i zmysłowych pocałunkach widać po prostu kiełkujące uczucie. Wspominając koncert Niny Simone i wyśpiewując w sklepie z płytami „I Wish I Knew How It Would Feel To Be Free” Markowska bezustannie przyciąga zafascynowany wzrok Mroza powabem i seksapilem.

Intymny spektakl Adama Sajnuka stanowi absolutnie piękny w swej prostocie i czułym aktorstwie słodko-gorzki wybuch romantycznego dreszczu i odurzenia. A przy okazji malowniczą analizę ludzkiej natury”.

Marek Zajdler, Nasz Teatr

Źródło:

Materiał nadesłany

Sprawdź także