EN
09.11.2021, 18:54 Wersja do druku

Warszawa. Premiera spektaklu "Hamer" w STUDIO teatrgalerii - w sobotę

fot. Sisi Cecylia / mat. teatru

Staramy się też w spektaklu kwestię niepełnosprawności postawić w nowym świetle. Myślę, że format sit-upu pozwala nam w nowy sposób opowiedzieć o doświadczeniu niepełnosprawnej kobiety w Polsce - mówi PAP Justyna Sobczyk, reżyser sit-upu "Hamer". Premiera w sobotę w STUDIO teatrgalerii.

"Bohaterką spektaklu jest Karolina Hamer - pływaczka, mistrzyni, medalistka, osoba, która zdobyła 173 medale, ale również aktywistka zaangażowana w protest osób z niepełnosprawnościami. Niezwykle interesująca kobieta, która ma bardzo dużo do powiedzenia światu" - wyjaśniła Justyna Sobczyk.

Zaznaczyła, że inspiracją do realizacji tego przedstawienia "było unikatowe doświadczenie Karoliny Hamer". "Z jednej strony jej niesamowitej charyzmy i walki, oraz tego, czego dokonała w przestrzeni basenów całego świata. Ale mamy tu do czynienia też z kobietą-aktywistką, z osobą z niepełnosprawnością" - mówiła. "Niezwykle ciekawa jest ta próba zaznaczenia swojej obecności w świecie" - dodała.

Wyjaśniła, że pisząc scenariusz wraz z Magdaleną Staroszczyk "starały się znaleźć takie momenty w jej życiu, kwestie, wobec których można by przejść obok i wyciągnąć je na pierwszy plan". "To przedstawienie bardzo mocno pokazuje, jak Karolina Hamer daje sobie radę z systemem, dzięki swoim próbom obchodzenia pewnych rzeczy, próbie radzenia sobie z rozmaitymi trudnościami" - powiedziała. "Ukazujemy to, przywołując obrazki, które dotyczą dzieciństwa. Wtedy jako dziecko dostała wózek, na którym miała jeździć, lecz zanim na nim usiadła - to bardzo konkretnie zaznaczyła, co musi być na nim zmienione, żeby jako dziecko mogła się na nim poruszać" - wyjaśniła Sobczyk.

Zaznaczyła, że "według niej spektakl mówi o niesamowitej sile osoby, która bardzo dokładnie wie, czego potrzebuje i komunikuje to światu wbrew temu, co świat dla niej przygotował". "To mocny głos, który pokazuje, jak sobie radzić w świecie, w którym system nie do końca przewiduje miejsce dla ciebie, w takiej kondycji, w jakiej jesteś" - podkreśliła.

Reżyser wyjaśniła, że "sit-up jest przetworzeniem stand-upu". "Chcieliśmy dać Karolinie Hamar możliwość żywego spotkania z publicznością, wymiany myśli, ale też oczywiście szukaliśmy przestrzeni na śmiech" - zaznaczyła.

"Bo Karolina jest osobą, która dysponuje niezwykłą ironią. Ma poczucie humoru, ale wygłasza swoje opinie bardzo radykalnie i często stawia swoich rozmówców +pod ścianą+" - oceniła. "Niezwykle często opisuje swoją kondycję i niepełnosprawność w taki ironiczny sposób, który mi się bardzo spodobał. Można powiedzieć, że gra ze swoją niepełnosprawnością" - wyjaśniła Sobczyk, dodając, że swój rekwizyt w spektaklu - złote kule - Hamer określa mianem "insygnia władzy".

Wyjaśniła, że główny element scenografii - różowe, zdeformowane podium medalowe - zaprojektowała Magdalena Łazarczyk.

"To podium jest zdekonstruowane, ponieważ Karolina często przywoływała historię o tym, że gdy zdobyła swój pierwszy medal, nie mogła się wdrapać na pierwsze miejsce podium, więc postaraliśmy się o to, by dostosować to podium, by na nim siedziała" - powiedziała. "Ona się też tym bawi. Na najniższym miejscu znajduje się miejsce pierwsze, na którym przez całe przedstawienie ona siedzi. Ma tę +jedynkę+ dla siebie zarezerwowaną" - wyjaśniła Sobczyk.

Podkreśliła, że "w samej formie spektaklu umieszczono moment, gdy publiczność bierze udział w zabawie, ale może walczyć tylko o drugie i trzecie miejsce, bo pierwsze jest już zajęte".

"Staramy się też w spektaklu trochę tę kwestię niepełnosprawności postawić w nowym świetle. Myślę, że format sit-upu pozwala nam w nowy sposób opowiedzieć o doświadczeniu niepełnosprawnej kobiety w Polsce" - zaznaczyła reżyser.

"Karolina Hamer rzuca nowe wyzwanie. Sobie i publiczności. Pływaczka i aktywistka, zdobywczyni 173 medali – również na Mistrzostwach Świata i Europy, jedna z liderek protestu osób z niepełnosprawnościami, która dokonała pierwszego w polskim sporcie coming outu. Tym razem wystąpi w pierwszym na świecie sit-upie" - napisano w zapowiedzi spektaklu.

Zaznaczono, że "sit-up to zaczepka do przemyśleń" i "zupełnie nowa, solowa sceniczna formuła komediowo-dramatyczna". "Pozwala na wspólne, głębokie zanurzenie w opowieści o byciu ziomalką z osiedla w Tychach, mistrzynią pływania, biseksualną kobietą z niepełnosprawnością" - czytamy w informacji.

"Żartowaliśmy, że w stand-upie Karolina nie widzi dla siebie szansy, ale w sit-upie może spróbować” - podkreśliła Justyna Sobczyk.

Jak wyjaśniła Karolina Hamer, "dotychczas moją sceną były głównie baseny olimpijskie". "Teatr i sport wydają się być odległymi światami, ale startowanie w zawodach pływackich to także +występy+. Z jednej strony teatr to dla mnie coś nowego (nowa przestrzeń do wypowiedzi), a z drugiej strony czuję, że jestem u siebie" - powiedziała bohaterka spektaklu.

Reżyseria - Justyna Sobczyk. Autorkami scenariusza są Karolina Hamer i Magdalena Staroszczyk. Dramaturgia, praca ze słowem - Magdalena Staroszczyk. Scenografię i kostiumy zaprojektowała Magdalena Łazarczyk. Muzyka - Sebastian Świąder. Wizualizacje - Łukasz Sosiński. Za reżyserię światła odpowiada Dariusz Zabiegałowski.

Premiera spektaklu - 13 listopada o godz. 17 na scenie Modelatornia w STUDIO teatrgalerii. Kolejne przedstawienie zaplanowano na 14 listopada.

Przedstawienie jest koprodukcją stołecznego STUDIO teatrgalerii i Teatru 21.

Spektakl dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Źródło:

PAP