EN
18.01.2022, 18:58 Wersja do druku

Warszawa. Miesiąc do premiery musicalu "Piplaja" o Stefanii Grodzieńskiej w Teatrze Syrena

mat. teatru

Teatr Syrena w Warszawie przygotowuje premierę kolejnego autorskiego musicalu – tym razem opowiemy o wybitnej satyryczce Stefanii Grodzieńskiej, współzałożycielce naszej sceny, która rozbawiała kolejne pokolenia również w audycjach w Polskim Radiu i Telewizji Polskiej oraz w felietonach w „Szpilkach” i „Przekroju”.

Musical, którego premierę planujemy 18 lutego, nosi tytuł „Piplaja”. To słowo z przedwojennego żargonu, tak nazywano młode, początkujące aktorki, tancerki i autorki. Używała go także Grodzieńska i sama też była piplają, kiedy stawiała pierwsze kroki w międzywojennych warszawskich teatrach, kabaretach literackich i rewiach. Wojna zabiła ten świat i to słowo, a my wskrzeszamy je za sprawą musicalu Joanny Drozdy (scenariusz, teksty piosenek i reżyseria) oraz Tomasza Filipczaka (muzyka i kierownictwo muzyczne).

Akcja przedstawienia obejmuje trzy okresy. Opowiemy o międzywojniu, kiedy Warszawa była stolicą świateł i rozrywki (pomogą w tym piękne kostiumy Mateusza Karolczuka, zgodne z modą tamtych czasów), o życiu pod okupacją i w getcie, oraz o artystycznych salonach powojnia (co umożliwi mobilna scenografia Anny Marii Macugowskiej, pozwalająca m.in. zajrzeć za teatralne kulisy). Zaprosimy widzów do świata zaludnionego przez tak barwne i ważne dla polskiej kultury postaci jak Fryderyk Jarosy, Wiera Gran, Hanka Bielicka, Hanka Ordonówna, Loda Halama czy Karol Hanusz.

„Piplaja” nie będzie klasyczną biografią – bardziej niż kolejne wydarzenia z życia Grodzieńskiej interesuje nas sama bohaterka: kobieta nowoczesna, która kroczyła po wielu ścieżkach kariery i nie dawała się zaszufladkować. Była odważna i niezależna. Łamała stereotypy. Osiągała niemożliwe i przecierała szlaki kolejnym pokoleniom kobiet. Pochodziła z mniejszości, nie dała się pokonać uprzedzeniom, nie dała się zabić historii, przeżyła wojnę i warszawskie getto, nie dała się złamać władzy. Jej życie było pełne zwrotów akcji. I jest dowodem na to, że humor pomaga godnie żyć nawet w najtrudniejszych czasach. W musicalu opowiemy również o wątkach osobistych z życia Stefani Grodzieńskiej – o jej wieloletnim małżeństwie z Jerzym Jurandotem oraz o relacjach z matką.

- Przygotowuję komedię musicalową – zapowiada reżyserka Joanna Drozda. – Posłuży mi do tego zarówno humor literacki, jak i liczne życiorysy gwiazd, bo te postaci widzowie zobaczą na scenie. Lubię opowiadać o kobietach, więc propozycja napisania musicalu o kobiecie bardzo mi się spodobała. Mamy w polskiej historii świetne kobiety, o których warto opowiadać, ale czy również śpiewać i żartować? I tu pojawiła się Stefania Grodzieńska, która ze wszystkiego lubiła się śmiać. Inspirując się jej życiorysem, napisałam opowieść o kobiecie w ciężkich czasach, próbującej swoich sił w zawodach niepisanych kobietom, walczącej z uprzedzaniami i cenzurą. Słowem - opowieść uniwersalna. Z niej wynika hasło naszego spektaklu: "Nie bój się żyć tak, jak chcesz”.

Jak będzie brzmieć nasz musical? - Nawiązuję do stylistyki lat 20-tych i 30-tych, do złotej ery swingu, oraz do tego, co działo się w muzyce tuż po wojnie, kiedy mocną pozycję miał jazz – opowiada kompozytor Tomasz Filipczak, kierownik muzyczny Teatru Syrena. - Widzowie usłyszą również charlestona, tango i nawiązania do piosenki teatralnej międzywojnia, np. takiej, jaką wykonywał Chór Dana. Skomponowałem 15 utworów: solówki, duety i zbiorowe numery. Zresztą chóry, wielogłos to cecha charakterystyczna ponad połowy piosenek.

Przygotowywana premiera wpisuje się realizowany w teatrze program „Syrena dla Warszawy”. - Chcemy opowiadać o mieście, w którym działamy, wiele naszych spektakli jest zakorzenionych w historii i tożsamości Warszawy. W tej premierze łączymy to z opowieścią o bogatej historii naszej sceny (w 2020 r. świętowaliśmy jubileusz 75-lecia) oraz z opowieścią o inteligentnej, zabawnej, silnej kobiecie – mówi dyrektorka Teatru Syrena Monika Walecka. A jej zastępca ds. artystycznych Jacek Mikołajczyk dodaje: - Historię teatru można opowiadać poprzez jego spektakle, budynek, opinie widzów i na wiele innych sposobów. Ale najlepiej opowiadać ją poprzez tworzących go ludzi. Zwłaszcza, jeśli to osobowości tak magnetyczne, jak Stefania Grodzieńska. Jeżeli współzałożycielką Syreny była kobieta tak charyzmatyczna, wszechstronna, zabawna i inteligentna, to nic dziwnego, że i nasz teatr jest niezwykły. I o tym właśnie chcemy opowiedzieć w spektaklu „Piplaja".

Teatr Syrena to nowoczesna scena musicalowa, łączy w repertuarze polskie wersje przebojów Broadwayu i West Endu (m.in. „Rodzina Addamsów”, „Rock of Ages” i „Next to normal” oraz przygotowywana właśnie „Matylda”) z autorskimi musicalami polskich twórców („Kapitan Żbik i żółty saturator”, „Bitwa o tron”). „Piplaja” będzie kolejną propozycją z tego cyklu.

Twórcy musicalu „Piplaja”
Scenariusz, teksty piosenek i reżyseria: Joanna Drozda
Muzyka i kierownictwo muzyczne: Tomasz Filipczak
Choreografia: Szymon Dobosik
Scenografia: Anna Maria Macugowska
Kostiumy: Mateusz Karolczuk
Reżyseria światła: Karolina Gębska
Obsada: Natalia Kujawa (Stefania Grodzieńska), Sylwia Achu (Pamięć), Krzysztof Godlewski (Jerzy Jurandot), Marek Grabiniok (Fryderyk Jarosy), Kornelia Raniszewska (Wiera Gran), Jolanta Litwin-Sarzyńska (Hanka Bielicka), Agnieszka Rose (Hanka Ordonówna), Adrianna Kućmierz (Loda Halama), Dominik Ochociński (Karol Hanusz)

Źródło:

Materiał nadesłany