EN
10.10.2020, 08:15 Wersja do druku

Warszawa. Dziś premiera „Sonaty jesiennej” w Teatrze Narodowym

Na scenie Studio Teatru Narodowego w Warszawie w sobotę odbędzie się premiera „Sonaty jesiennej” w reż. Grzegorza Wiśniewskiego. W spektaklu na podstawie scenariusza Ingmara Bergmana wystąpią Danuta Stenka, Zuzanna Saporznikow i Jan Englert.

fot. Fot. Maciej Landsberg; koncepcja: Elipsy; Archiwum Artystyczne Teatru Narodowego

Przypomniano, że "Sonata jesienna" wg scenariusza filmowego szwedzkiego reżysera Ingmara Bergmana to druga w tym sezonie premiera Teatru Narodowego (TN), której reżyserem jest Grzegorz Wiśniewski.

"Grzegorz Wiśniewski po raz drugi reżyseruje w Teatrze Narodowym. W 2012 r. przygotował nagrodzony Feliksami Warszawskimi spektakl +Królowa Margot+ na podstawie powieści Alexandre'a Dumasa (ojca)" - napisano na stronie TN.

"W kameralnym wnętrzu sceny Studio rozgrywa się intymny dramat rodzinny. Jednocześnie podnoszone są tematy podstawowe dla kondycji człowieka – kwestie związane z życiowym i artystycznym spełnieniem, ludzkimi więzami, uczuciami, wreszcie przemijaniem. Zdarzenia w domu na norweskiej prowincji stają się pretekstem do pokazania podskórnego, wewnętrznego nurtu emocji bohaterów" - czytamy w zapowiedzi spektaklu.

Jak podkreślono, jest to opowieść "o potrzebie miłości i akceptacji, o dziedziczonym chłodzie uczuciowym, o psychicznych kosztach twórczości".

"Charlotta, światowej sławy pianistka, po latach nieobecności przyjmuje zaproszenie swojej córki Ewy i odwiedza jej skromny dom w Norwegii. Co wyniknie ze zderzenia ich dwóch odrębnych światów?" - napisano o akcji przedstawienia.

Mottem przedstawienia są słowa Charlotty, którą gra Danuta Stenka: "w gruncie rzeczy byłam zupełnie nieświadoma wszystkiego, co miało związek z miłością – czułości, dotknięcia, bliskości, ciepła. Tylko przez muzykę mogłam wyrażać moje uczucia".

Jak podkreślono, "psychodrama splata się tu z muzyką, która stanowiła dla Bergmana źródło potężnej inspiracji, sprawiała, że zarówno struktura kompozycji jego filmów, jak i ich psychologiczna intensywność nabierały głębi".

"Charlotta mówi: +To boli tak samo jak u Bartoka, w sonacie, w drugiej części. A!!! Brałam te takty absolutnie za szybko, oczywiście+. Gdy córka Charlotty gra na pianinie drugie preludium a-moll Chopina, jej niedoskonałe wykonanie staje się mocnym katalizatorem odczuć" - czytamy na stronie TN.

Jak zwrócił uwagę w tekście zamieszczonym w programie przedstawienia Tadeusz Szczepański, Bergman "uważał, że najbliższe pokrewieństwo estetyczne łączy film z muzyką, a nie – wbrew pozorom, jak się powszechnie uważa – z literaturą". "Obie te sztuki, jak przekonywał, bezpośrednio trafiają do emocji odbiorcy, są irracjonalnym środkiem międzyludzkiej komunikacji, funkcjonują na zasadzie asocjacyjnej. Ich utwory mają też podobną konstrukcję motywiczną, złożoną z motywów głównych i pobocznych. Obie mają też rytmiczną strukturę i dynamiczny przepływ – z jednej strony dźwięków, z drugiej obrazów i dźwięków" - podkreślił.

Autorem przekładu jest Zygmunt Łanowski. Za scenografię, kostiumy i światło odpowiada Mirek Kaczmarek. Muzykę skomponowała Agnieszka Stulgińska. Realizatorami wideo są Mariusz Chałubek i Paweł Woźniak.

Występują Danuta Stenka (Charlotta), Zuzanna Saporznikow (Ewa) i Jan Englert (Wiktor).

Premiera - 10 października o godz. 19.30 na scenie Studio Teatru Narodowego (ul. Wierzbowa 3). Kolejne przedstawienia - 11, 13-14, 30-31 października br.


Źródło:

PAP