EN
3.12.2022, 10:23 Wersja do druku

Warszawa. Dziś premiera „Czarnoksiężnika z Krainy Oz" w Teatrze Lalka

To będzie pełna perypetii opowieść o iluzji - o iluzoryczności raju i utopii - powiedział PAP Jarosław Kilian, dyrektor stołecznego Teatru Lalka i reżyser nowego przedstawienia „Czarnoksiężnik z Krainy Oz". Premiera w Teatrze Lalka - w sobotę.

fot. proj. Julia Skrzynecka

"Osierocona Dorotka z Kansas porwana przez huragan ląduje w niezwykłym świecie, w Krainie Oz, ale z różnych przyczyn za wszelką cenę chce się znaleźć w tej zimnej, szarej krainie, która jest jej domem" - mówił reżyser. "Wyrusza w długą podróż, by się dowiedzieć, jak powrócić do rodzinnego Kansas. Przemierza najcudowniejsze światy, dociera do idealnego miejsca po drugiej stronie tęczy. A mimo wszystko chce wrócić do domu. To jest jej cel" - podkreślił.

Wyjaśnił, że dziewczynka po drodze "spotyka pokrzywdzone przez los stworzenia, Stracha na Wróble, Blaszanego Drwala i Tchórzliwego Lwa". "To istoty, które nie wierzą w siebie; są przekonane, że nie potrafią kochać, myśleć ani działać. Liczą na to, że mityczny Czarnoksiężnik Oz da im rozum, serce, odwagę, a Dorotce pomoże wrócić do Kansas" - mówił. "Dziewczynka zabiera ich z sobą w podróż do Szmaragdowego Grodu, pragnąc uzdrowienia dla nich oraz szczęścia dla siebie" - tłumaczył.

"Ta podróż kończy się tym, że Dorotka wraca do domu, a te postaci zyskują to wszystko, czego im brakowało. Ale w gruncie rzeczy wyprawa Dorotki jest +podróżą w głąb samej siebie+" - zwrócił uwagę. "Dzięki temu nabywa dojrzałości i wiedzy. Wraca z nowym pomysłem na własne życie" - podkreślił Kilian, dodając, że "eliksirem, który Dorotka przynosi z powrotem, jest nowe pojęcie domu, nowa koncepcja własnego Ja".

Przypomniał, że "amerykańska opowieść Lymana Franka Bauma o Dorotce z Kansas, porwanej przez huragan i zaniesionej przez wiatr do Krainy Oz, jest częścią światowej klasyki dziecięcej".

Pytany o to, czy dzieci powinny w teatrze poznawać i konfrontować się z historiami mityczno-inicjacyjnymi, Kilian powiedział: "Myślę, że takie opowieści przede wszystkim warto im proponować". "Ta baśń napisana ponad sto lat temu ma w sobie wartość mitu, mądrość, którą każdy z nas powinien na nowo odkrywać i odnajdywać w życiu. A przy okazji jest niezwykle atrakcyjna - pełna przygód i perypetii" - powiedział. Dodał, że "+Czarnoksiężnik z Krainy Oz+ w gruncie rzeczy ma strukturę mityczno-inicjacyjną".

Zaznaczył, że "takie baśnie mają przygotować młodego człowieka na spotkanie z okrutnym, nieprzewidywalnym, a zarazem różnorodnym i pięknym światem". "Historie takie opowiadane są dzieciom, by pomóc im stawić czoła przeciwnościom losu i niebezpieczeństwom, jakie niesie realne życie" - wyjaśnił.

"Każda ważna baśń powraca do mitu i opowiada to, co w tym micie jest ukrytą prawdą o nas samych" - mówił. "Nigdy nie za wcześnie i nigdy nie za późno się o tym dowiadywać" - zaznaczył.

"Wpadliśmy na pomysł, że tak naprawdę ta podróż Dorotki to pożegnanie jej dzieciństwa. To znaczy, że cały ten jej magiczny świat to uruchomione, powiększone zabawki" - mówił. "Cała akcja będzie się rozgrywać w planie lakowym" - wyjaśnił Kilian.

Zwrócił uwagę, że "nie wiadomo, czy Dorotka rzeczywiście wędruje, czy też jest to tylko gra wyobraźni dziecka, w której dzięki lalkom aranżuje i układa świat". "Taki teatr zabawek jest przecież dla każdego dziecka rodzajem inicjacyjnej podróży, podczas której odkrywa prawdę o sobie samym" - tłumaczył reżyser.

Zapowiedział, że multimedialnych projekcji będzie stosunkowo niewiele. "Raczej będziemy w tym przedstawieniu analogowi niż cyfrowi. A te projekcje będą tylko drobnym dodatkiem do świata zaczerpniętego z wyobraźni dziecka" - podkreślił.

"Specjalnie do tego spektaklu Grzegorz Turnau napisał oryginalną muzykę, a ja słowa piosenek" - powiedział. "Nie sięgamy po cytaty ze słynnego musicalu. To będzie całkowicie nowa rzecz. W stosunku do amerykańskiego oryginału trochę spolszczona" - wyjaśnił reżyser.

"W tym przypadku pytanie o muzykę jest zasadne, bowiem muzyka w tym przedstawieniu to nie tylko piosenki, nie tylko ilustracja muzyczna i nie tylko chmury, które pojawią się za pomocą dźwięków - ale przede wszystkim rodzaj muzycznego wehikułu" - zaznaczył Jarosław Kilian.

"Dorotka spotyka na swojej drodze upośledzone przez los stworzenia. Strach na Wróble, Blaszany Drwal, Tchórzliwy Lew to istoty, które nie wierzą w siebie, są przekonane, że nie potrafią kochać, myśleć, działać. Dziewczynka zbiera nieszczęsne istoty, by przyprowadzić je do Czarnoksiężnika. Wierzy w uzdrawiającą moc czarów" - napisano w zapowiedzi przedstawienia.

Scenariusz, którego autorem jest Jarosław Kilian, powstał na motywach powieści Lymana Franka Bauma "Czarnoksiężnik z Krainy Oz" ("The Wonderful Wizzard of Oz") według wydania Geo. M. Hill Co. z 1900 r. Teksty piosenek i reżyseria - J. Kilian. Scenografię i lalki zaprojektowała Julia Skrzynecka. Oryginalną muzykę napisał Grzegorz Turnau we współpracy z Pawłem Piątkiem. Przygotowanie wokalne - Aldona Krasucka. Choreografię opracowała Iwona Runowska. Projekcje - Natalia Rajszys. Za reżyserię świateł odpowiada Damian Pawella.

Występują: Grzegorz Feluś, Agnieszka Mazurek, Tomasz Mazurek, Wojciech Pałęcki, Magdalena Pamuła, Andrzej Perzyna, Mirosława Płońska-Bartsch, Anna Porusiło, Hanna Turnau i Piotr Tworek.

Przedstawienie dla widzów powyżej 6. roku życia.

Premiera - 3 grudnia o godz. 18 w stołecznym Teatrze Lalka. Kolejne przedstawienia - 4, 6-11 oraz 13-16 grudnia.

Realizacja została dofinansowana przez MKiDN ze środków pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu "Wydarzenia Artystyczne dla Dzieci i Młodzieży".

Źródło:

PAP