Jak opowiedzieć o zepsuciu duszy bez użycia słów? Nova Scena Teatru Muzycznego Roma podejmuje to wyzwanie, przekładając mroczną filozoficzną powieść Oscara Wilde'a na język baletu.
Efektem jest hipnotyczny, godzinny spektakl z genialnym w swej prostocie zabiegiem choreograficznym, by w roli starzejącego się portretu obsadzić drugiego tancerza. To, co u Wilde'a było metaforą, na scenie staje się ciałem. Widz zobaczy fascynujący dialog, a w zasadzie mroczny balet, między pięknym, narcystycznym Dorianem (Szymon Pacholec lub Krzysztof Jaros) a jego coraz bardziej zdeformowanym, cierpiącym odbiciem (Michał Adam Góral na zmianę z Andrei Kamarou).
„Portret Doriana Graya" w Romie to nie tylko opowieść o wiecznej młodości, ale przede wszystkim o cenie, jaką płaci się za odrzucenie prawdy o sobie. Premiera w sobotę 7 marca.