W dzisiejszym świecie cyfrowej nadinformacji teatr może być schronieniem. Opera i balet mogą leczyć, być azylem – powiedział w Kulturalnym Piątku w Studiu PAP nowy dyrektor Teatru Wielkiego - Opery Narodowej w Warszawie Boris Kudlička.
W rozmowie z PAP Boris Kudlička przypomniał, że jego ścieżka zawodowa rozpoczęła się 30 lat temu. „Od tego czasu jestem związany także z Teatrem Wielkim – Operą Narodową. Dobrze znam tę instytucję, sposób jej funkcjonowania i strukturę” - dodał.
Zaznaczył, że Teatr Wielki dał mu szansę. „Stworzyłem, głównie z Mariuszem Trelińskim, kilka spektakli, które stały się pretekstem do zapraszania nas w różne miejsca na świecie. Sukces tych realizacji był oczywiście również naszym sukcesem. Dzięki temu zdobyłem duże doświadczenie w zagranicznych instytucjach. Od zawsze interesował mnie sposób ich funkcjonowania, zarówno pod względem wizji artystycznej, logistyki, jak i administracji” – powiedział.
Kudlička przypomniał, że jest także architektem. Dzięki temu, że współtworzy biuro architektoniczne, nauczył się prowadzenia zespołu, projektów oraz budżetów. „+Architekt+ to dobre określenie na to, co robię. Bo +architekton+ to główny budowniczy. I to nie tylko miejsca, ale również treści i programu” – podkreślił.
Powiedział, że świadomie zdecydował się podjąć wyzwanie pracy w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej. Zarządza i kieruje nim zarówno od strony artystycznej, jak i administracyjnej oraz technicznej. „To składa się na sukces tak ważnej instytucji, jaką jest Teatr Wielki, oraz dwóch pięknych zespołów, jakimi są jej opera i balet” – dodał.
„Myślę, że marzeniem wszystkich, którzy lubią teatr i operę, jest mieć u nas wiedeńską Staatsoper, nowojorską Metropolitan Opera czy londyńską Royal Ballet and Opera. To wielkie instytucje o wielkiej tradycji i renomie, które dzisiaj tworzą top światowej opery. Teatr Wielki nie jest wcale tak oddalony od tej czołówki” – powiedział.
Zaznaczył jednak, że niektóre obszary teatru wymagają rozwoju. Szczególną uwagę chce poświęcić muzyce – będzie ją wzmacniać i rozwijać w strukturach teatru. Według niego należy dążyć do tego, by Teatr Wielki – Opera Narodowa znalazł się w czołówce teatrów w Europie i na świecie. „Jestem przekonany, że potencjał i talent już mamy” – powiedział Kudlička. Podkreślił, że wraca do teatru z ambicją, by uczynić z niego lidera światowej opery i baletu, a także zbudować silny zespół i ciekawy program artystyczny.
Nowy dyrektor Teatru Wielkiego – Opery Narodowej mówił również o wyzwaniach, jakie przed nim stoją. „Mamy widownię, jednak gramy trochę za mało. Musimy zwiększyć liczbę granych spektakli i pozycji w repertuarze. To oznacza więcej premier” – podkreślił. Wskazał także, że ten teatr musi być bardziej inkluzywny, dostępny i otwarty, nie ma tworzyć „symbolicznej twierdzy w centrum miasta”.
Jego zdaniem repertuar i dramaturgia muzyczna powinny być różnorodne – od klasyków i przedstawień zachowawczych aż po ekstremalne i nowoczesne. „To samo wiąże się z tytułami, które wybieram. Są one od muzyki dawnej po opery i balety twórców współczesnych” – powiedział.
Kudlička podkreślił, że kierowana przez niego instytucja musi też rozszerzyć program edukacyjny. „Kształtowanie wrażliwości na muzykę, sztukę, plastykę, słowo i głos jest obowiązkiem jednej z największych instytucji kulturalnych w Polsce. Są to elementy, które tworzą otwartość” – dodał, wskazując jednocześnie, że konieczne jest również wyjście poza ramy Teatru Wielkiego. „Chodzi o to, aby grać i budować program nie tylko w siedzibie teatru, ale również wychodzić do innych instytucji, współtworzyć z nimi projekty zarówno w Warszawie, jak i pozostałej części kraju. Nie mówię już o potrzebie współpracy międzynarodowej” – powiedział.
Zapewnił także, że w nadchodzącym sezonie artystycznym w TW-ON nie zabraknie emocji. „Emocja i żywioł artystyczny są podstawą. Teatr to miejsce, gdzie możemy się przejrzeć w dramaturgii jak w lustrze. W dzisiejszym świecie cyfrowej nadinformacji teatr może być schronieniem” – powiedział. „Opera i balet mogą leczyć, być azylem we współczesnym, dość złożonym i wymagającym świecie” – dodał.
W najbliższym czasie podczas Baltic Opera Festivalu widzowie będą mogli zobaczyć scenografię Borisa Kudlički w operze „Salome”, którą reżyserował Romuald Wicza-Pokojski.
Boris Kudlička urodził się 5 grudnia 1972 r. w Rużomberku w środkowej Słowacji. Ukończył scenografię w Katedrze Projektowania Scenografii i Kostiumu na Wydziale Teatralnym Akademii Sztuk Pięknych w Bratysławie oraz Akademii Sztuk Pięknych w Groningen. W 1995 r. trafił do Teatru Wielkiego - Opery Narodowej. Początkowo był współpracownikiem i asystentem Andrzeja Majewskiego, następnie został naczelnym scenografem.
W 1999 r. rozpoczął współpracę z Mariuszem Trelińskim. Zaowocowała ona realizacją scenografii do kilkunastu tytułów operowych, w tym „Madame Butterfly”, „Króla Rogera”, „Otella”, „Don Giovanniego”, „Oniegina”, „Orfeusza i Eurydyki”, „Tristana i Izoldy”, „Borysa Godunowa”, „Traviaty” oraz „Mocy przeznaczenia”. Kudlička ma również na koncie współpracę z innymi teatrami operowymi na świecie, m.in. z Royal Opera House w Londynie, Staatsoper Berlin, Washington Opera, Los Angeles Opera, San Francisco Opera, Theater an der Wien, Tokyo Bunka Kaikan oraz Operą Królewską w Sztokholmie i w Kopenhadze.
Ważna dla artysty jest też działalność wystawiennicza i projektowa. Kudlička zaprojektował ekspozycje „Guercino. Triumf baroku. Arcydzieła z Cento, Rzymu i kolekcji polskich” oraz „Brescia. Renesans na północy Włoch. Moretto-Savoldo-Moroni. Rafael-Tycjan-Lotto” dla Muzeum Narodowego w Warszawie, a także wystawę stałą w Domu Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli. Współtworzył koncepcje polskich pawilonów na Expo w Hanowerze w 2000 r. i w Szanghaju w 2010 r.
Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień. Dwukrotnie uhonorowano go słowacką Nagrodą Teatralną Dosky oraz Złotym Medalem na Praskim Quadriennale. W 2005 r. został odznaczony Brązowym, w 2015 r. - Srebrnym, a w 2025 r. - Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. W 2016 r. razem z Trelińskim otrzymał statuetkę Culture.pl Superbrands przyznawaną twórcom, którzy najskuteczniej wspierają obecność polskiej kultury za granicą.