W 2025 r. teatry i instytucje muzyczne zgromadziły w Polsce 13 mln widzów i słuchaczy, o 6,7 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z danych GUS. Wśród form komedii na żywo swoje miejsce znajduje improwizacja, w której aktorzy nie znają scenariusza, a publiczność może współtworzyć historię jednym słowem rzuconym z widowni. O fenomenie spektakli bez scenariusza opowiadają Paweł Najgebauer i Krzysztof Dziubak, członkowie obchodzącej w tym roku 20-lecie grupy Klancyk i założyciele Szkoły Impro oraz warszawskiego Teatru Humory.
Spektakl, którego nie da się powtórzyć
W tradycyjnym teatrze widz przychodzi zobaczyć historię przygotowaną wcześniej przez twórców. W improwizacji jest inaczej – aktorzy nie mają gotowych dialogów ani ustalonego zakończenia. Historię tworzą na bieżąco, reagując na siebie nawzajem i sugestie publiczności. Jedno słowo z widowni może uruchomić zupełnie nową opowieść, której nikt wcześniej nie zaplanował i której nie da się powtórzyć.
– W improwizacji nie chodzi o to, żeby za wszelką cenę wymyślić jak najlepszy żart. Najciekawsze rzeczy pojawiają się wtedy, kiedy aktorzy naprawdę słuchają siebie nawzajem i podążają za tym, co dzieje się na scenie. Publiczność widzi ten proces na żywo. Nie ogląda gotowego produktu, tylko historię, której nikt wcześniej nie znał – mówi Paweł Najgebauer, współtwórca Teatru Humory i członek Klancyka.
Od teatralnych eksperymentów do 20 lat na scenie
Historia warszawskiej grupy Klancyk rozpoczęła się w 2006 r. w środowisku Akademii Teatralnej. Początkowe eksperymenty z improwizacją stopniowo przerodziły się w regularne spektakle i działalność, które pomogły budować rozpoznawalność tego nurtu w Polsce. Przez lata grupa rozwijała własne formaty i zapraszała do wspólnych występów przedstawicieli różnych dziedzin kultury, w tym aktorów, pisarzy i reporterów.
Ważnym etapem był wyjazd twórców do Chicago w 2012 r., gdzie poznawali warsztat improwizacji i amerykańską scenę. W tym samym roku powstała Szkoła Impro, która pomogła przekazywać te doświadczenia kolejnym osobom zainteresowanym występami bez scenariusza. Przez jej zajęcia przeszło już ponad 3 tys. kursantów.
– Kiedy zaczynaliśmy, improwizacja była w Polsce czymś znacznie mniej znanym niż dziś. Z czasem pojawiały się kolejne grupy, miejsca występów i osoby, które chciały się tego uczyć. Wyjazd do Chicago pomógł nam lepiej zrozumieć ten rodzaj pracy na scenie, a później przełożyć część tych doświadczeń na program Szkoły Impro. Dziś widzimy, że ta historia nie kończy się na jednym zespole – rozwija się razem z ludźmi, którzy wchodzą w ten świat – mówi Krzysztof Dziubak, współtwórca Teatru Humory i członek Klancyka.
Buchwald, Kempa, Fiedorczuk i Hubert Urbański w Humorach
Kolejnym etapem rozwoju tej historii jest Teatr Humory, który rozpoczął działalność we wrześniu 2026 r. w centrum Warszawy, na tyłach budynku Oxford Tower przy ul. Tytusa Chałubińskiego 8. Spektakle odbywają się w przytulnej, kameralnej sali, w której publiczność może z bliska śledzić rozwój wydarzeń na scenie.
Humory łączą improwizację, stand-up i inne formy komedii na żywo. Na scenie można zobaczyć m.in. improwizowany teleturniej „Mała gra o nic” z udziałem Macieja Buchwalda, reżysera popularnego serialu „1670”, a także występy Michała Kempy i Wojtka Fiedorczuka.
Własna przestrzeń daje twórcom możliwość rozwijania różnych formatów komediowych i zapraszania do współpracy artystów spoza świata improwizacji. Przykładem będzie zaplanowany na 31 października spektakl „Hubert Urbański jedną nogą w grobie!”. Znany z prowadzenia „Milionerów” prezenter wystąpi w nim u boku artystów Teatru Humory, wspólnie tworząc improwizowane historie inspirowane m.in. cmentarnymi anegdotami publiczności.
Aktualny repertuar i bilety: https://biletomat.pl/wydarzenia/w/warszawa/w/humory
***
O Teatrze Humory
Teatr Humory to nowa scena komediowa w centrum Warszawy, zlokalizowana na tyłach wieżowca przy ul. Tytusa Chałubińskiego 8. W repertuarze miejsca spotykają się improwizacja, stand-up, clown show i inne formy komedii na żywo. Za Humorami stoją Paweł Najgebauer i Krzysztof Dziubak - współtwórcy działającej od 2012 roku Szkoły Impro, przez którą przeszło już ponad 3 tys. studentów oraz członkowie grupy Klancyk - pionierów polskiej improwizacji, obchodzącej w 2026 roku 20-lecie działalności. Przez lata na scenie Klancyka jako goście pojawiali się m.in. Janusz Gajos, Andrzej Seweryn, Maciej Stuhr, Katarzyna Nosowska, Mariusz Szczygieł czy Dorota Masłowska. Humory są kolejnym etapem tej historii z własną sceną otwartą zarówno na uznanych twórców, jak i nowe formaty współczesnej komedii.