Pierwszy raz raciechowicki teatr wystąpił dla lokalnej społeczności jeszcze przed II wojną światową. Miłość do teatru i śpiewu przetrwała trudny okres wojny. Mieszkańcy wystąpili nawet na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. W kolejnych latach lokalni aktorzy-amatorzy niestrudzenie ćwiczyli, szyli stroje i przygotowywali dekoracje. Ich spektakle były wystawiane nie tylko w Raciechowicach, ale i w pobliskich miejscowościach. Później przyszła proza życia i teatr umarł. Po kilkudziesięciu latach duch artystyczny znów się pojawił. Reaktywowany teatr już dał pierwszy występ. Pisze Aleksandra Łabędź w „Dzienniku Polskim”.
Tytuł oryginalny
W Raciechowicach historia zatoczyła koło. Aktorzy-amatorzy znów występują dla mieszkańców. Widownia pęka w szwach jak przed laty
Źródło:
„Dziennik Polski” online
Link do źródła