05.09.2020, 12:20 Wersja do druku

W krainie czarów. Festiwalowa premiera w Masce

„Alicja w krainie czarów” wg ‎Lewisa Carrolla w reż. Gabriela Gietzky’ego w Teatrze Maska w Rzeszowie. Pisze Ryszard Zatorski w miesięczniku Nasz Dom Rzeszów.

Dwa festiwalowe Wschody zbiegły się w tym samym czasie w Rzeszowie – Wschód Kultury z jubileuszowego, bo już 10. Europejskiego Stadionu Kultury i Wschód Sztuki z Trans/Misji, też międzynarodowych. Szedłem ścieżkami głównie teatralnymi, uradowany jako widz, że po prawie półrocznej posusze, skażonej pandemicznie, wreszcie w cztery dni końcowe wakacji były aż cztery premiery. W tym jedna właśnie na ESK – Wschodzie Kultury w Teatrze Maska oczekiwanego długo spektaklu Alicja w krainie czarów, który stworzył Gabriel Gietzky, adaptując powieść angielskiego pisarza ‎Lewisa Carrolla (takie literackie miano przyjął Charles Lutwidge Dodgson). Gietzky nie tylko adaptował i przysposobił scenicznie to bajkowe dzieło, wyreżyserował, ale i napisał piosenki, które w tym widowisku pełnią funkcję zwornika akcji spektaklu, puentujące poszczególne frazy przedstawienia.

fot. Krzysztof Bieliński

W tym bajkowym obrazie współgrają i tworzą nastrój elementy muzyczne autorstwa Michała Zdrzałka, równie ważna jest choreografia i ta obrazowa płynność poruszania się w kręgu sceny oraz niezwykła urokliwość i pomysłowość plastyczna oprawy scenograficznej, kostiumów i lalek autorstwa Marty Kodeniec. Ale oczywiście sercem każdego widowiska są aktorzy, w tym przypadku prawie wciąż na pierwszym planie, albo tak spójni ze swym lalkowym alter ego jak owa tytułowa Alicja, gdy się w nią przeistacza artystka i przemieszcza w baśniową krainę. Jakby ta wspaniała aktorka Anna Złomańczuk nagle została zminiaturyzowana, zachowując nadal własny rozpoznawalny głos i wizualnie ten sam wygląd. Jakież wymyślnie plastycznie są ubiory bohaterów, np. owa sturęczna larwa motyla, albo ów kot ogromny jak ściana i zda się sklejony z samych wielkich brylantów, czy te ogromne buty Alicji przemienionej czarownie w olbrzyma, gdy sięgają na całą wysokość sceny i wyżej to można się już tylko domyślać dalszej części postaci bohaterki. Przy wszystkich kreowanych i animowanych postaciach bajkowych dostrzega się kunszt aktorski Kamila Dobrowolskiego, Jadwigi Domki, Tomasza Kuliberdy, Kamili Olszewskiej i Andrzeja Piecucha oraz wspomnianej już odtwórczyni roli Alicji. Każdy, kto przyjmie zaproszenie do spotkania z nimi w tym widowisku, dozna niezwykłych wrażeń w owej Krainie Czarów.

fot. Krzysztof Bieliński

Tytuł oryginalny

W krainie czarów

Źródło:

Nasz Dom Rzeszów nr 9