Logo
Recenzje

Unisono

18.06.2025, 10:06 Wersja do druku

„Antygona w Molenbeek” Stefana Hertmansa w reż. Anny Smolar z Teatru Dramatycznego im. Gustawa Holoubka w Warszawie na 29. MFT Kontakt w Toruniu. Pisze Julia Musiał w „Gazecie Festiwalowej Złap Kontakt”.

fot. Karolina Jóźwiak / mat. teatru

Prastare prawo obowiązuje do dziś. Nouria (Marianna Linde), studentka prawa ubiega się o wydanie zwłok jej brata – terrorysty. W Antygonie w Molenbeek – w reżyserii Anny Smolar na podstawie dramatu autorstwa Stefana Hertmansa – osamotniona bohaterka staje przeciwko systemowi, który swoją opresyjność tłumaczy etyką. 

Biurokratyczne procedury i protekcjonalne traktowanie doprowadzają Nourię na skraj wytrzymałości. W Antygonie... zasady świata dyktowane są nie tylko przez prawo i racjonalizm, ale również przez sensoryczność i emocjonalność. Muzyka zostaje ucieleśniona przez grającą na tubie Maniuchę Bikont, która symbolicznie przedstawia postać antycznej Antygony. Staje się przewodniczką Nourii. Wokalizując, przywołuje ją do siebie, śpiewając unisono, okazuje wsparcie. Organiczne i cielesne dźwięki przełamują metaliczne i syntetyczne tony. 

Nouria wykrada z prosektorium szczątki swojego brata. Tempo przyspiesza. Po kolejnych świstach gwizdka w sądzie padają oskarżenia. Odgrywane przez Martę Ojrzyńską postaci – dzielnicowy, adwokat, sędzia i prawniczka – reprezentują świat władzy. Ujawnienie kostiumowości tych ról obnaża chwiejność systemu. Doświadczenie biurokratycznego zimna instytucji prawa jest doświadczeniem odzierającym z godności. 

Świat Antygony... jest klaustrofobiczny. Zawieszona pod skosem nad sceną platforma wydziela przestrzeń przypominającą dach odeonu, a zarazem ostrze gilotyny, które wkrótce opadnie.

Bohaterka doświadcza alienacji – spotyka się z niezrozumieniem, została zdradzona przez system, w który wierzyła. Po aresztowaniu trafia do izolatki, którą wypełniają oślepiająca biel i światła jarzeniowe, jęknięcia tuby i metaliczne zgrzyty. Przyjęta forma spektaklu dystansuje się od niuansów rzeczywistości, uniwersalizując tragizm Antygony w Molenbeek. Przy tym zwraca uwagę na kwestię wrażliwości i emocjonalności. Etyka i empatia powinny śpiewać unisono.

Tytuł oryginalny

UNISONO

Źródło:

Materiał nadesłany
„Gazeta Festiwalowa Złap Kontakt” nr 4

Autor:

Julia Musiał

Data publikacji oryginału:

03.06.2025

Sprawdź także