Inne aktualności
- Białystok. Powstaje film dokumentalny o Tamarze Sołoniewicz 02.09.2026 20:04
- Ostrołęka. Koncert Uczestników MasterClass już jutro otworzy drugi weekend „Ostrołęckich Operaliów” 02.09.2026 19:55
- Wrocław. Nowy sezon Improwizowanych Poniedziałków startuje już 28 września 02.09.2026 19:26
- Wrocław. Zbliża się Polska Platforma Tańca 02.09.2026 18:58
- Kraków. „Interakcje” w Cricotece 02.09.2026 18:51
- Kraków. Publiczny „Proces Eligiusza Niewiadomskiego” już w najbliższą niedzielę w centrum miasta 02.09.2026 16:04
-
Kielce. Znamy program 8. Kieleckiego Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego
02.09.2026 15:08
- Wrocław. Siedem książek w finale Literackiej Nagrody „Angelus” 02.09.2026 14:46
- Kalisz. Nie takie „Dziady” straszne… Narodowe Czytanie w Miejskiej Bibliotece 02.09.2026 14:00
-
Sosnowiec. Podpisano umowę na przebudowę i rozbudowę Teatru Zagłębia
02.09.2026 13:50
- Radom. Czytanie performatywne „Emigracji” Malcolma XD w Teatrze Powszechnym 02.09.2026 13:42
- Łódź. Pinokio: „Moko Moko Moko” – przygotowania do pierwszej premiery sezonu 02.09.2026 13:12
-
Wrocław. Teatr Polski zapowiada sezon 2026/27: Fredro, Mickiewicz i wielki powrót na Dużą Scenę
02.09.2026 12:27
-
Warszawa. Finał 15. edycji Narodowego Czytania w najbliższą sobotę 5 września
02.09.2026 11:57
Niezłe pomysły inscenizacyjne i scenograficzne, obsada w porządku. Czy to wystarczy, by spektakl się udał? Owszem, ale pod warunkiem, że twórcy pracują na dobrym tekście. A tego w "Trójkącie bermudzkim" zabrakło.
Pomny chlubnych tradycji poniedziałkowego Teatru Telewizji, jeszcze przed emisją obejrzałem jego najnowszą ofertę – „Trójkąt bermudzki”, w reżyserii Bodo Koxa, według tekstu Marka Kochana.
To opowieść na trójkę aktorów. Dzieje się na maleńkiej bezludnej wyspie po katastrofie samolotu wycieczkowego lecącego do Meksyku. Wyspa znajduje się w okolicy opisanej tytułem. Katastrofę przeżywają dwaj mężczyźni krańcowo od siebie różni: inteligent-pięknoduch - Mirosław (Radosław Pazura) oraz człowiek pracy z branży budowlanej - Radomir (Cezary Pazura). Potem ich konfliktowy dyskurs zakłóca pojawienie się trzeciej cudem ocalałej osoby, która nagle odzyskała przytomność - Pięknej Pani (Anna Karczmarczyk)…
Zacznijmy od tego, co się w tym spektaklu udało. Udała się jego formuła scenograficzno-inscenizacyjna. Wedle scenografa Wojciecha Żogały i reżysera Bodo Koxa wyspa to po prostu kupa piachu. A reszta jest z porysowanego kartonu - wrak samolotu z kartonu, palma na wyspie z kartonu, fale oceanu, łącznie z płetwą przepływającego między nimi rekina, z kartonu. Tę urokliwą umowność wprowadza już dynamiczna komiksowa czołówka, a podbija jeszcze ujmowanie dźwięków dobiegających z wyspy w postać komiksowych dymków.