EN
6.12.2022, 08:55 Wersja do druku

Teatr w czasie wojny: normalność jako bohaterstwo

Po otrząśnięciu się z początkowego szoku i przezwyciężeniu poczucia totalnej apokalipsy ukraińskie środowisko teatralne kontynuuje działania skierowane nie tylko na przetrwanie, lecz także na rozwój, co w obecnych warunkach wydawać by się mogło prawie niemożliwe - Anastasija Hajszeneć pisze dla e-teatr.pl o życiu teatralnym Ukrainy po 24 lutego 2022 roku.

Teatr im. Łesia Kurbasa we Lwowie

W dniu 24 lutego 2022 r. instytucje teatralne w Ukrainie przestały funkcjonować w zwykłym trybie. Większość pomieszczeń teatralnych została niezwłocznie zaadoptowana jako centra działań wolontariackich: pracownie szycia ubrań wojskowych i wyplatania siatek maskujących bądź czasowe schroniska dla pierwszej fali uchodźców, która napłynęła do zachodnich i centralnych regionów kraju w początkowych dniach wojny.

Teraz jednak po otrząśnięciu się z początkowego szoku i przezwyciężeniu poczucia totalnej apokalipsy ukraińskie środowisko teatralne kontynuuje działania skierowane nie tylko na przetrwanie, lecz także na rozwój, co w obecnych warunkach wydawać by się mogło prawie niemożliwe. Mimo wszystkich problemów typowych dla okresu wojny teatr ukraiński wciąż prowadzi normalną, jak by się mogło wydawać, działalność kulturotwórczą. Teatry wystawiają premiery, zespoły i reżyserzy występują gościnnie, dramatopisarze piszą nowe, aktualne teksty. Jest to tylko kwestia wysiłku i determinacji, jakie trzeba w tę walkę o trwanie życia teatralnego zaangażować, oraz arcytrudnych warunków, w których „normalna” działalność staje się prawdziwym czynem bohaterskim.

Spróbujmy więc przedstawić ogólny zarys stanu, w jakim znajduje się teatr ukraiński po doświadczeniach dziewięciu miesięcy pełnowymiarowej wojny, mimo, że zadanie to wydaje się bardzo skomplikowane, ponieważ zakres problemów ulega nieustannej zmianie, jeszcze w trakcie pisania analizy mogą zaistnieć kolejne dramatyczne fakty, utrudniające funkcjonowanie instytucji kultury.

Schron w ProEnglish Theatre, Kijów, fot. Daniil Primachov

Bombardowania a funkcjonowanie scen  

Dla Ukrainy i Ukraińców 24 lutego czas przyspieszył i trzeba biec z całych sił jedynie po to, aby pozostawać w miejscu. Dobra wiadomość jest taka, że po wiosennej wymuszonej przerwie większość teatrów w miastach, które nie są położone w bezpośredniej bliskości działań wojennych, wznowiła swoją działalność. Zła wiadomość z kolei jest taka, że systemowe niszczenie infrastruktury krytycznej w całej Ukrainie doprowadza do kryzysu w dostawach energii, co może w znaczący sposób wpłynąć na działalność teatrów, które już przyzwyczaiły się do funkcjonowania w warunkach ostrzałów rakietowych i alarmów lotniczych, kiedy przedstawienia są przerywane w celu zejścia do schronu.

W dniu 10 października Federacja Rosyjska rozpoczęła zmasowane ataki na obiekty infrastruktury krytycznej, takie jak elektrownie, sieci ciepłownicze, centra logistyczno-komunikacyjne. Wszystko wskazuje na to, że zima w Ukrainie będzie zimna i ciemna. Godziny funkcjonowania większości instytucji uzależnione są obecnie od harmonogramu dostaw prądu, którego zmiany bywają trudne do przewidzenia. W przededniu sezonu grzewczego serwis internetowy Mind przeprowadził sondaż wśród przedstawicieli siedmiu teatrów kijowskich dotyczący ich planów funkcjonowania w warunkach przerw w dostawach prądu, braku ogrzewania i ograniczeń z powodu wprowadzenia godziny policyjnej, którego wyniki warto prześledzić, aby docenić zarówno realizm, jak i chęć dalszej pracy wbrew wojennym przeciwnościom środowiska teatralnego.

Priorytetowe znaczenie dla teatrów w obecnych warunkach zyskały czynniki takie jak bliskie usytuowanie schronów przeciwlotniczych i posiadanie kameralnych przestrzeni, w których można zapewnić oświetlenie i ogrzewanie za pomocą małych zasobów do własnej dyspozycji, jak np. generatorów prądu. Jednak duże teatry, jak Narodowy Teatr Dramatyczny im. Iwana Franki, w Kijowie w zasadzie zrezygnowały z pomysłu ogrzewania pomieszczeń — byłoby to zbyt kosztowne, a przy tym — jak stwierdził dyrektor generalny teatru Mychajło Zacharewycz — udział widzów w przedstawieniu w okryciach wierzchnich jest istotnym udogodnieniem kwestii bezpieczeństwa w przypadku konieczności nagłej ewakuacji podczas alarmu lotniczego. Wymagania co do zapewnienia ewakuacji widzów w przypadku włączenia alarmu podczas przedstawienia doprowadziły do znaczącego zmniejszenia liczby biletów sprzedawanych przez teatr — w takich warunkach nie można pozwolić na powstanie tłoku przy wyjściu z sali. W przypadku mniejszych teatrów chodzi o 50-procentową redukcję sprzedaży biletów, natomiast w przypadku tych dużych, takich jak Narodowy Teatr Dramatyczny z 800 dostępnych w normalnych warunkach miejsc sprzedawane są bilety tylko na 250. Biorąc pod uwagę fakt, że w okresie wiosennym teatry nie prowadziły swej normalnej działalności artystycznej, wpływy z biletów w większości instytucji podczas wojny uległy znacznemu zmniejszeniu. Równocześnie jednak żaden z teatrów ujętych w sondażu nie ma zamiaru podnosić cen biletów!

Wyzwaniem dla normalnego funkcjonowania teatrów stało się także wprowadzenie godziny policyjnej. Jeśli bowiem przedstawienie rozpoczyna się o godz. 19:00, istnieje ryzyko, że widzowie nie zdążą na czas powrócić do domów, z kolei przesunięcie czasu rozpoczęcia spektakli na godz. 17:00 w dni powszednie może kolidować z godzinami pracy przeciętnego teatromana.

Finansowanie teatrów prywatnych

Mimo wszystkich problemów, z którymi mierzą się zarówno teatry państwowe, jak i te prowadzone przez samorządy, warto jednak zaznaczyć, że znajdują się one w sytuacji bardziej korzystnej w porównaniu z teatrami prywatnymi. Nawet w okresie całkowitego zawieszenia działalności repertuarowej instytucje z tej pierwszej grupy wciąż są przecież finansowane ze środków publicznych (aczkolwiek w znacząco okrojonym stopniu). Pierwszą i najważniejszą katastrofą dla branży jest zatem kolosalny cios w sektor teatru niepaństwowego, którego oferta artystyczna w Ukrainie w okresie ostatnich 8 lat osiągnęła na tyle wysoki poziom, aby stanowić konkurencję dla teatrów publicznych. Natomiast pod kątem jakości i organizacji produkcji, uzyskuje często wyniki nawet lepsze od dużych teatrów mających stabilne finansowanie. Czynnik wojny obnażył jednak systemowy brak mechanizmów ochrony graczy sektora niepaństwowego, większość podmiotów całkowicie  zaprzestała działalności — jak na przykład Dykyj Teatr (Dziki Teatr) w Kijowie, jeden z najbardziej udanych projektów producenckich Jarosławy Krawczenko. Na zapaść sektora teatru niepaństwowego ogromny wpływ miało bez wątpienia zawieszenie wsparcia grantowego ze strony Ukraińskiej Fundacji Kultury, gdyż większość podmiotów tego sektora budowała swe plany w nadziei na granty państwowe, które miały być udzielone na realizację projektów zaplanowanych na rok 2022. Na chwilę obecną przyjęty przez Radę Najwyższą Ukrainy projekt budżetu na rok 2023 przewiduje częściowe wznowienie finansowania przedsięwzięć  Ukraińskiej Fundacji Kultury, aczkolwiek nie sposób przewidzieć, jak będzie to się odbywało w rzeczywistości.

Teatr w Iwano-Frankiwsku

Teatr bez ludzi, ludzie bez teatrów

Względne bezpieczeństwo budżetowe instytucji finansowanych ze środków publicznych nie uchroniło ich przed problemem dotyczącym podstawowego kapitału teatru: stratami kadrowymi. Wielu aktorów zasiliło szeregi Sił Zbrojnych Ukrainy, młode aktorki i reżyserki, uciekając ze swoimi dziećmi przed ostrzałami i bombardowaniami, wyjechały za granicę, z kolei umowy o pracę członków zespołów teatralnych zostały zawieszone ze względu na zmniejszenie finansowania lub brak wpływów z biletów. Dla przykładu, w połowie października ze swoich stanowisk odeszli dwoje kierowników artystycznych teatrów kijowskich — Ksenija Romaszenko z Kijowskiego Teatru Municypalnego „Zołotyje Worota” oraz Stanisław Żyrkow z Teatru Dramy i Komedii na Lewym Brzegu.

Doniecki Akademicki Obwodowy Teatr Dramatyczny w Mariupolu po bombardowaniu

Chyba największą tragedią i symbolem barbarzyńskiej wojny rozpętanej przez Federację Rosyjską stało się zniszczenie w dniu 16 marca budynku Donieckiego Akademickiego Obwodowego Teatru Dramatycznego w Mariupolu, w którym ukrywały się tysiące mieszkańców miasta. Na teatr zrzucono potężną bombę lotniczą, środkowa część gmachu została całkowicie unicestwiona, gruzy zasypały wyjście ze schronu, uniemożliwiając ratunek nielicznym ocalałym. Do dziś nie wiadomo, ile osób zostało pogrzebanych w tym zbiorowym grobie… Po okupacji miasta Rosjanie zalali ruiny ługiem i organizują w tym miejscu uroczyste koncerty i atrakcje rozrywkowe, tworząc jednocześnie alternatywną, rosyjską wersję Donieckiego Teatru Dramatycznego w budynku Filharmonii Mariupolskiej.

Doniecki Akademicki Obwodowy Teatr Dramatyczny w Mariupolu to jednak wcale nie jedyny obiekt infrastruktury teatralnej, który uległ zniszczeniu. W wyniku uderzeń z powietrza w centrum Charkowa uszkodzone zostały budynki Narodowego Akademickiego Teatru Opery i Baletu im. Mykoły Łysenki w Charkowie, Filharmonii Charkowskiej oraz Charkowskiego Teatru Lalek. We wrześniu z kolei w wyniku uderzenia rakiety ucierpiał budynek Mikołajowskiego Akademickiego Teatru Dramatycznego. W Czernihowie rakieta zniszczyła historyczny gmach Teatru Mołodiżnyj.

Charków, spektakl w schronie na stacji metra

Teatry jako centra pomocy

Wraz z początkiem pełnowymiarowej inwazji zespoły teatralne działające w pobliżu terenów objętych działaniami militarnymi, stworzyły funkcjonujące do dziś centra działań wolontariackich. Jednym z najbardziej prężnych ośrodków tego typu stał się stworzony przez działaczy z Charkowskiego Państwowego Akademickiego Teatru Lalek im. W. A. Afanasjewa, tzw. hub L.OB. (lalkowa obrona), który cały czas zapewnia wszystko, co niezbędne dla życia i oporu cywilów i żołnierzy w Charkowie i obwodzie charkowskim. Jednocześnie aktorzy teatru wiosną i latem 2002 roku, mimo nieustających ostrzałów, pozostawali w mieście i kontynuowali wystawianie przedstawień na stacjach metra używanych jako schrony przeciwlotnicze dla ludności cywilnej podczas ostrzałów i ataków rakietowych. W taki sposób powstało przedstawienie Ja norm (Jestem ok) stworzone przez reżyserkę Oksanę Dmitrijewą na podstawie tekstu dramatopisarki Niny Zachożenko. Tekst powstał w oparciu o wiadomości z prywatnych czatów nastolatków z Buczy. Następnie sztuka Niny Zachożenko znalazła się wśród 5 sztuk finałowych konkursu AURORA, Nagroda Dramaturgiczna Miasta Bydgoszczy oraz została wystawione w ramach Festiwalu KORCZAK DZISIAJ w Warszawie.

Teatry i ośrodki artystyczne urządzone w schronach przeciwlotniczych czy na stacjach metra zaczynają odgrywać bardzo ważną rolę w podtrzymaniu morale dorosłych i dzieci zmuszonych do całodobowego ukrywania się pod ziemią przed ostrzałami rosyjskich rakiet. Takie przestrzenie artystyczne i „podziemne” sceny funkcjonują w Charkowie, Kijowie, Krzywym Rogu oraz Mikołajowie. Nawet podczas zawieszenia działalności teatrów w zwykłym formacie wiele zespołów kontynuuje granie przedstawień dla ludzi ukrywających się w metrze i mieszkających w punktach zakwaterowania zbiorowego dla uchodźców, a także jeździ z przedstawieniami do żołnierzy. Na przykład w dniu 1 kwietnia Opera Kijowska wystawiła adaptację opery Krol Drozdobrody na Centralnym Dworcu Kolejowym w Kijowie,  2 kwietnia Kijowski Akademicki Teatr Lalek wystawił na stacji metra Herojiw Dnipra przedstawienie Myszka i różowa wstążka. Już na początku kwietnia większość teatrów zaczęła równocześnie wznawiać działalność repertuarową w swoich siedzibach.

Rzeczywistość okupacyjna

Niektóre zespoły zostały zmuszone do częściowej lub całkowitej ewakuacji. Przede wszystkim dotyczy to teatrów, które znalazły się na terenach okupowanych — w Mariupolu i Chersoniu.

W Chersoniu na tle sprzeciwu społeczności lokalnej władze okupacyjne rozpoczęły prześladowania i represje, zdarzają się porwania osób publicznych, m.in. Wiktora Hawryluka, dyrektora Chersońskiego Teatru Lalek, i Ołeksandra Knyhy, dyrektora generalnego i kierownika artystycznego Chersońskiego Teatru Muzyczno-Dramatycznego im. Mykoły Kulisza. Na szczęście obu porwanych udało się wyzwolić i zostali ewakuowani do względnie bezpiecznych miast na zachodzie Ukrainy.

14 października pojawiły się informacje o okrutnym morderstwie Jurija Kerpatenki, głównego dyrygenta Filharmonii Chersońskiej. Kerpatenkę, który odmówił współpracy z okupantami, rosyjscy żołnierze zastrzelili w jego własnym domu. Był głównym dyrygentem orkiestry kameralnej Hiłeja. Jak informuje strona khersonline.net, do Międzynarodowego Dnia Muzyki, który przypada 1 października, okupanci wraz z kolaborantami planowali zorganizować w Chersoniu koncert świąteczny z udziałem słynnej orkiestry kameralnej Hiłeja, który miał w ich propagandowym zamyśle zademonstrować tak zwane „ustanowienie pokojowego życia” w Chersoniu. Dyrygent orkiestry Jurij Kerpatenko stanowczo jednak odmówił współpracy z okupantami.

Jednak nie wszyscy poszli za jego przykładem, zdarzają się przypadki kolaboracji wśród przedstawicieli świata teatralnego. Na przykład Rużena Rublowa, aktorka Chersońskiego Teatru Muzyczno-Dramatycznego im. Mykoły Kulisza, w sierpniu 2022 roku przyjęła propozycję współpracy wystosowaną przez rosyjska administrację okupacyjną Chersonia i stanęła na czele dwóch szkół muzycznych. To właśnie ona jako przedstawicielka „wyzwolonych” mieszkańców terenów okupowanych wzięła udział w koncercie w Moskwie zorganizowanym po przeprowadzeniu sfingowanych referendów dotyczących włączenia okupowanych obwodów ukraińskich w skład Federacji Rosyjskiej. Z kolei na stanowisko kierownika Chersońskiego Obwodowego Akademickiego Teatru Muzyczno-Dramatycznego im. Mykoły Kulisza rosyjskie władze okupacyjne powołały Wałerija Szełud’kę — dotychczasowego stróża teatru.

Niektóre teatry kontynuują działalność w miejscach ewakuacji: Chersoński Teatr Lalek prowadzi próby w Kołomyjskim Obwodowym Teatrze Dramatycznym im. Iwana Ozarkewycza. Zespół Ługańskiego Obwodowego Akademickiego Ukraińskiego Teatru Muzyczno-Dramatycznego w Siewierodoniecku został przyjęty w Sumskim Teatrze Narodowym im. M. S. Szczepkina, gdzie wznowił pokazy przedstawień.

Już w dniu 6 maja zespół Donieckiego Akademickiego Obwodowego Teatru Dramatycznego, którego budynek został zniszczony w Mariupolu, wznowił swoją działalność w Użhorodzie w budynku Zakarpackiego Teatru Muzyczno-Dramatycznego im. Braci Jurija-Awhustyna i Jewhena Szerehijów. Warto zauważyć, że dla teatrów z Mariupola i Siewierodoniecka to już druga ewakuacja — pierwsza miała miejsce jeszcze w 2014 roku, po aneksji Krymu przez Rosję oraz utworzeniu quasi-republik DRL i ŁRL.

Chersoński teatr Muzyczno-Dramatyczny wznowił działalność w Kijowie. Spektakle grane są na deskach Narodowego Teatru im. Łesi Ukrainki.

Tuż po wydostaniu się z niewoli i wyjeździe z okupowanych terenów Ołeksandr Knyha, dyrektor Chersońskiego Obwodowego Akademickiego Teatru Muzyczno-Dramatycznego im. Mykoły Kulisza, anonsował ХХIV edycję Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Melpomena Taurydy”, który od 24 lat corocznie odbywa się w Chersoniu. W festiwalowym maratonie wzięło udział 26 zespołów teatralnych z 8 krajów. Przedstawienia grano na kilku różnych scenach i w różnych krajach, ale za każdym razem była to okazja do rozmowy na temat okupowanego Chersonia i wojny w Ukrainie.

Dyplomacja kulturalna

Wiele zespołów teatralnych i dramatopisarzy włącza się w proces dyplomacji kulturalnej i misję informowania odbiorców zagranicznych o sytuacji w Ukrainie. Jako jeden z pierwszych rozmowy o wojnie w ramach wydarzeń międzynarodowych zainicjował kijowski Teatr Dramaturhiw (Teatr Dramatopisarzy). Już w pierwszych miesiącach wojny zespół teatru zrealizował projekt „O wojnie: kijowscy dramatopisarze opowiadają o życiu podczas pełnowymiarowej inwazji Rosji”. Czytania dramatów ukraińskich autorów odbywają się w teatrach Royal Court (Londyn), Gorki Theater (Berlin), Münchner Kammerspiele (Monachium). Największego jednak rozmachu czytania dramatów w celu wsparcia Ukrainy nabrały dzięki inicjatywie kuratora teatralnego i krytyka z USA Johna Freedmana. Projekt Worldwide Ukrainian Play Readings to zakrojona na szeroką skalę inicjatywa czytania przekładów współczesnych dramatów ukraińskich, która wciąż trwa. Środki zebrane podczas czytań są przekazywane na wsparcie społeczeństwa i armii ukraińskiej. W trakcie realizacji projektu zgromadzono korpus przekładów ukraińskich dramatów, który stał się podstawą do stworzenia biblioteki cyfrowej dramatu ukraińskiego Ukrainian Drama Translation zainicjowanej przez Instytut Ukraiński. Zasoby biblioteki szybko rosną — obecnie liczą ponad 140 tekstów tłumaczeń w 8 językach.

Chernobyldorf, for. Valeriia Landar / mat. teatru

Mimo wszystkich okropieństw wojny i oczywistego spowolnienia rozwoju ekosystemu teatralnego w Ukrainie obecna sytuacja ma również swoje pozytywne strony. Skupienie uwagi społeczności międzynarodowej na strasznej tragedii, która rozgrywa się na oczach całego cywilizowanego świata, otworzyła przed sztuką ukraińską w ogóle a teatrem w szczególności drzwi, do których w normalnych warunkach można było „pukać” przez lata. Już w tym roku - po raz pierwszy w historii - Ukraina zaprezentowała swój pawilon na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym w Awinionie (Festival d'Avignon). Pawilon ukraiński oraz program prezentacji „Pavillons du Futur” zainicjowano w ramach projektu Avignon La Manufacture Off-Festival w partnerstwie z Instytutem Ukraińskim oraz zrealizowano przy wsparciu Instytutu Francuskiego i ONDA (L’Office national de diffusion artistique, Biuro Narodowe ds. Upowszechnienia Sztuki). Aktywnymi ambasadorami Ukrainy w Europie w tym czasie stają się Władysław Trojicki z projektem Dakh Daughters i Stanisław Żyrkow, który zorganizował m.in. gościnne pokazy spektaklu Złe drogi w reżyserii Tamary Trunowej na podstawie dramatu Natalii Worożbyt. Aktywnie angażuje się w europejskie życie festiwalowa formacja muzyczno-teatralna Opera Aperta, której projekty Chornobyldorf i Lullaby for Mariupol (Kołysanka dla Mariupola) są wystawiane na scenach w Holandii, Austrii, Wielkiej Brytanii, Francji oraz we Włoszech.

Jednym z wektorów realizacji dyplomacji kulturalnej staje się systematyczna komunikacja ze środowiskami kulturalnymi i akademickimi cywilizowanych krajów, do których kierowane są apele o zaprzestanie współpracy z rosyjskimi artystami i rezygnację z rosyjskich treści kulturowych. Pierwszym krokiem w tym kierunku stała się rezygnacja z „rosyjskich komponentów” nazw teatrów, programów nauczania w języku rosyjskim. Z afiszy teatrów usuwane są spektakle na podstawie dzieł autorów rosyjskich.

Narodowy Związek Działaczy Teatralnych Ukrainy opublikował petycję z apelem do międzynarodowych organizacji teatralnych o zaprzestanie współpracy z rosyjskimi twórcami teatralnymi, którzy nie potępili publicznie wojny przeciwko Ukrainie, i skreślenie ich z list uczestników festiwali, konkursów, projektów międzynarodowych, a także ograniczenie lub całkowity zakaz pokazów spektakli i występów gościnnych teatrów rosyjskich na wszystkich scenach.

Instytut Ukraiński jest inicjatorem wspólnego listu do grupy kuratorskiej Festival d'Avignon z apelem o rezygnację z pomysłu zainaugurowania festiwalu przedstawieniem rosyjskiego reżysera Kiriłła Sieriebriennikowa na podstawie dzieła Antona Czechowa Czarny mnich. Walka ukraińskiej wspólnoty teatralnej o zaniechanie współpracy z teatrem rosyjskim nie zawsze jest zwycięska, ale wysiłki w tym zakresie są nieprzerwanie kontynuowane.

fot. mat. teatru

Teatr ukraiński na uchodźstwie

Fala ukraińskich uchodźców teatralnych, jaka dotarła do krajów europejskich, kształtuje nowe zjawisko, które możemy umownie nazwać teatrem ukraińskim na uchodźstwie. To zjawisko stało się możliwe za sprawą licznych rezydencji i programów wsparcia ukraińskich twórców teatralnych, które zostały dość sprawnie uruchomione przez europejskie fundacje i instytucje rządowe. Przykładowo w Polsce w ramach programu rezydencji teatralnych wdrożonego przez Instytut Teatralny przy wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP powstał szereg nieprzeciętnych realizacji teatralnych z udziałem ukraińskich reżyserów, aktorów oraz dramatopisarzy. Wśród nich warto wymienić m.in. spektakl na podstawie tekstu dramatopisarki Leny Laguszonkowej Życie na wypadek wojny, który otwierał tegoroczny Festiwal Prapremier w Bydgoszczy, oraz spektakl 5:00.UA w reżyserii Juliji Maslak zrealizowany w Teatrze Śląskim im. St. Wyspiańskiego w Katowicach, który dostał nagrodę Jury Młodych XXI Ogólnopolskiego Festiwalu Dramaturgii Współczesnej „Rzeczywistość przedstawiona” w Zabrzu. Spektakl Ihora Czajki Ciotka Karola otworzył III edycję festiwalu „Scena Wolności”, która odbyła się w dniach 12–27 listopada 2022 roku w Słupsku. W Wielkiej Brytanii reżyser Jurij Radionow i aktorka Szorena Szonija na podstawie tekstów współczesnych dramatopisarzy ukraińskich stworzyli monodramat UKRLAND, który miał swoją premierę 4 sierpnia w manczesterskim teatrze The Lowry. Do grona ambasadorów kultury ukraińskiej w Wielkiej Brytanii dołączyła formacja artystyczna Hooligan Art Community, która wspólnie z brytyjskim reżyserem Peterem Cantem stworzyła przedstawienie site-specific Bunker Cabaret. Aktywnie współpracuje z teatrami z Niemiec i Litwy reżyser Stanisław Żyrkow.

W celu utrwalenia i uzupełniania informacji na temat stanu teatru ukraińskiego w czasie wojny stworzono specjalną stronę w Wikipedii Teatr w czasach wojny rosyjsko-ukraińskiej. Informacje na stronie są cały czas aktualizowane.

Teatr a zwycięstwo

11 listopada armia Ukrainy wyzwoliła Chersoń. Tuż po tym Ołeksandr Knyha, dyrektor Chersońskiego Obwodowego Akademickiego Teatru Muzyczno-Dramatycznego im. Mykoły Kulisza, poinformował o zamiarze wznowienia działalności teatru w najbliższej przyszłości.

 

Anastasija Hajszeneć

Kierowniczka programów performatywnych Instytutu Ukraińskiego

 Tłumaczenie Andrij Saweneć


Źródło:

Materiał własny

Wątki tematyczne