EN
7.09.2022, 15:12 Wersja do druku

Teatr Krzyk na międzynarodowych festiwalach, ale bez złotówki wsparcia

Maszewski teatr wrócił z festiwalu SELE TEATRO FEST, który odbywał się w Oliveto Citra w regionie Kampania na południu Włoch. W najbliższy piątek Krzyk jedzie do dawnego Siedmiogrodu (Alba Iulia) w Rumunii na Międzynarodowy Festiwal Teatralny (9-12 IX), tydzień później (16-18 IX) zaprezentuje się w Rezekne (Łotwa), gdzie również będzie reprezentował Polskę na Festiwalu.

fot. Marcin Pławski/mat. teatru

We Włoszech Teatr Krzyk zaprezentował nagradzany w kraju spektakl "HEJ, TY" w reżyserii Anny Giniewskiej i Marka Kościółka, w którym grają studentki Akademii Sztuki w Szczecinie Aleksandra Czubińska oraz Nikola Palej. Na południu Włoch przedstawiciele teatru spotkali się m.in z włoską aktorką teatralną i filmową Isą Danieli znaną m.in. z nagrodzonego Oscarem filmu „Cinema Paradiso" w reżyserii Giuseppe Tornatore. W Rumunii i Łotwie "Krzyk" zagra ten sam spektakl.

"HEJ, TY" był w kraju prezentowany i nagradzany na wielu festiwalach. Został zagrany kilkadziesiąt razy i wciąż jest zapraszany na różne festiwale i inne wydarzenia. Był również prezentowany w kilku krajach europejskich na Międzynarodowych Festiwalach.  

Mimo, że Teatr Krzyk jest wizytówką Maszewa i promuje tę małą gminę (3 tysiące mieszkańców) od wielu lat, to nie otrzymuje od niej wsparcia finansowego. Dzieje się tak, gdyż obecna władza nie jest zainteresowana działalnością teatru. Twórcy maszewskiego zespołu w tym roku zaplanowali obchody swojego XX-lecia (Teatr powstał w 2002 r.) z wydarzeniami o randze ogólnopolskiej (festiwale) i międzynarodowej (artyści), ale Gmina Maszewo nie była zainteresowana wsparciem tego przedsięwzięcia w takim stopniu, o jaki zabiegali twórcy Krzyku w osobach Anny Giniewskiej i Marka Kościółka. Zaplanowane obchody odwołano, a maszewska publiczność, dzieci, młodzież została pozbawiona spektakli, warsztatów, koncertów i innych artystycznych wydarzeń.

Na temat sytuacji w Maszewie szczególnie po odwołaniu obchodów XX-lecia Krzyk nie rozmawiał z żadnym dziennikarzem (lokalnym, innym), który byłby zainteresowany tą sprawą. To refleksja na temat tego, jak dzisiaj traktowana jest taka działalność kulturalna, chociażby przez lokalne media. To czego wymagać od władzy lokalnej, na dodatek powiązanej z partią rządzącą?

Źródło:

Materiał nadesłany

Wątki tematyczne