EN
21.03.2016 Wersja do druku

Słaba wróżba, czyli Teatr Słowackiego

Słaba ze mnie wróżka. Przed miesiącem dzieliłem się z PT Czytelnikami i Czytelniczkami swoimi fantazjami, spekulacjami i plotkami na temat przyszłych dyrekcji kilku polskich teatrów. Na kilka stawianych przeze mnie pytań odpowiedziała już Historia - pisze Witold Mrozek.

Dyrektorem Ludowego w Nowej Hucie została Małgorzata Bogajewska. Współpracy z Romanem Osadnikiem w Studio odmówił m.in. Michał Zadara, a kandydatką na następczynię Glińskiej została Natalia Korczakowska. Jej kandydaturze przyglądają się teraz czujne oczy stołecznego wiceprezydenta ds. kultury i reprywatyzacji, Jarosława Jóźwiaka, który wyda ostateczną decyzję. Ale najbardziej spektakularnie moje typy rozeszły się z rzeczywistością w przypadku Teatru Słowackiego w Krakowie (na zdjęciu). Z całą pewnością jego dyrektorem naczelnym nie zostanie ani Paweł Miśkiewicz (który, jak się okazało, reżyseruje właśnie w Narodowym Starym Teatrze - pierwszy raz od lat), ani Agata Duda-Gracz. Cóż, nie mogłem za nich wysłać CV. Urząd marszałkowski ogłosił listę biorących udział w konkursie kandydatów. Jedno nie jest niespodzianką - o dyrekcję Słowackiego ubiega się Iwona Kempa, dotychczasowa wicedyrektorka. Jest też m.in. Piotr Jędrzejas, doty

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał własny

Materiał własny

Autor:

Witold Mrozek

Data:

21.03.2016