EN
8.07.2013 Wersja do druku

Rock and teatr

Przecierałem oczy ze zdumienia, widząc pielgrzymki ciągnące z Open'erowego pola namiotowego na "Kabaret warszawski", który rozpoczynał się o 11 rano, kilka godzin po zakończeniu ostatniego nocnego koncertu - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej.

Tysiące widzów, kolejki do wejścia i żywiołowe reakcje widowni - teatralny program na zakończonym w sobotnią noc festiwalu Open'er w Gdyni okazał się wielkim sukcesem. Festiwal muzyki pop na otwartym powietrzu wydawałby się ostatnim miejscem, gdzie mógłbym się spodziewać teatru dramatycznego. Ale gdyński Open'er przełamuje stereotyp podziału na sztukę niską i wysoką. Po ubiegłorocznym sukcesie "Aniołów w Ameryce" warszawskiego Nowego Teatru i niemiecko-brytyjskiego zespołu performerów Gob Squad, na tegorocznym festiwalu pojawiły się aż cztery spektakle z najlepszych polskich teatrów: "Kabaret Warszawski" [na zdjęciu] Krzysztofa Warlikowskiego i "Nancy. Wywiad" Claude'a Bardouila z Nowego Teatru, "Courtney Love" Pawła Demirskiego i Moniki Strzępki z Teatru Polskiego z Wrocławia oraz "Paw królowej" młodego reżysera Pawła Świątka z Narodowego Starego Teatru z Krakowa. Wspólna inicjatywa organizatora festiwalu (agencji Alter Art.) i warszawsk

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rock and teatr

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Roman Pawłowski

Data:

08.07.2013