14.07.2021, 10:16 Wersja do druku

Repertuar na powitanie lata

Jest tylu ludzi, którzy martwią się i dbają o losy musicalu w Polsce, że moje zainteresowanie tą sprawą wydaje się zbędne. Byłem blisko Danuty Baduszkowej, która w głębokim PRL-u rozpoczynała batalię o prawo uprawiania tej dziedziny sztuki. Potem sam przykładałem się do tego, produkując we Wrocławiu Damę od Maxima, Hello, Dolly! i Krasnoludki, Krasnoludki..., w Łodzi Błękitny zamek, a w Warszawie i Poznaniu Skrzypka na dachu. Kiedy okazało się, że śpiewacy operowi i operetkowi to zupełnie inna profesja niż artyści musicalowi, przestałem uczestniczyć w budowaniu tego repertuaru, podziwiając tylko osiągnięcia Jerzego Gruzy, Wojciecha Kępczyńskiego czy Wojciecha Kościelniaka. Pisze Sławomir Pietras w Tygodniku Angora.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Repertuar na powitanie lata

Źródło:

Tygodnik Angora nr 29

Wątki tematyczne