Logo
Recenzje

rafalturow.ski: Pułapka

27.04.2026, 13:15 Wersja do druku

„Pułapka” Edwarda Taylora w reż. Cezarego Żaka z Agencji Artystycznej COPA w Scenie Relax w Warszawie. Pisze Rafał Turowski na stronie rafalturow.ski.

fot. proj. Iza Grzybowska i Adrian Jason

Mamy oto należące do Harolda (fantastyczny Piotr Głowacki) mieszkanie w ekskluzywnym apartamentowcu z pięknym widokiem na morze. Jego penthouse mieści się nie tylko na najwyższym piętrze budynku, ale i wyposażony jest w najnowocześniejsze rozwiązania, w teorii ułatwiające życie zamożnym mieszkańcom.

Harolda odwiedza jego wspólnik, Paul (świetny Leszek Lichota), z którym od lat tworzył zgrany tandem piszący teksty kryminalne dla kina i telewizji. Harold chce ze spółki wyjść i spróbować pracować na własną rękę, jednak Paul – leń i niechluj – potrzebuje partnera i – ma pewien argument, który może Harolda zatrzymać, wszystko na to wskazuje, że nie zawaha się go użyć… Żonę Harolda, Maggie (Marta Ścisłowicz), ten szantaż doprowadza niemal do palpitacji. Na szczęście Kentowie za moment wyjeżdżają na kilka tygodni do Stanów, a tuż po ich powrocie do drzwi apartamentu zapuka Inspektor (Jędrzej Hycnar), z kilkoma niewygodnymi pytaniami...

Pomyślałem wówczas, że w tej misternie skonstruowanej intrydze, z rolami prowadzonymi z tak żelazną konsekwencją, coś jakby zazgrzytało – odniosłem nieodparte wrażenie, że pan Jędrzej gra jakoś... dziwnie. Ha! 

O matko, jak się wciągnąłem! Już nie pamiętam, kiedy ostatnio miałem do czynienia z tak zgrabnie napisanym i nieznośnie wciągającym kryminałem, w którym bohaterowie nie tylko toczą ze sobą grę, zmieniając jej zasady co chwilę, ale i wiodą za nos publiczność – nieco bezczelnie, ale z niezwykłym talentem i bardzo, ale to bardzo ta zabawa w kotka i myszkę mi się podobała!

„Pułapkę" zobaczyć trudno, ale – uwierzcie – warto polować. Ten spektakl to majstersztyk!

Źródło:

www.rafalturow.ski/teatr

Link do źródła

Sprawdź także