"Krótka rozmowa ze Śmiercią" wg Mikołaja z Mierzyńca i Mikołaja Reja w reż. Marcina Libera z Teatru im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie na 45 Opolskich Konfrontacji Teatralnych "Klasyka Żywa". Pisze Paweł Kluszczyński z Nowej Siły Krytycznej.
Inne aktualności
- Warszawa. Wżyj się w STUDIO. Plany teatru na nowy sezon 10.07.2026 16:03
- Gdańsk. Tom Hanks o początku II wojny światowej. Wyjątkowy pokaz już dziś 10.07.2026 15:49
- Bytom. Podsumowanie 81. sezonu artystycznego Opery Śląskiej 10.07.2026 15:15
- Niemcy. Joanna Lewicka, dyrektorka Teatru Dramatycznego w Staatstheater w Schwerin rozpoczyna swój pierwszy sezon 10.07.2026 14:56
- Poznań. Spektakle Teatru Animacji w lipcu nad Jeziorem Rusałka 10.07.2026 14:01
- Gdańsk. Feta wystartowała. Na początek mocny artystyczny manifest poznańskich Ósemek 10.07.2026 13:49
- Dolnośląskie. „Świata jest za dużo” to tytuł nowej powieści Olgi Tokarczuk 10.07.2026 12:46
- Warszawa. MKiDN: zaczął się nabór do Programu „Kultura” z Funduszy Norweskich i EOG 10.07.2026 12:27
-
Gdańsk. Wydarzenia towarzyszące 30. Festiwalowi Szekspirowskiemu
10.07.2026 12:24
- Gdańsk. siteLab – warsztaty choreografii eksperymentalnej oraz działań dokamerowych w formule site-specific 10.07.2026 12:04
- Warszawa. Plenerowa premiera „Kota w butach” w ramach programu „Gramy całe wakacje” 10.07.2026 11:50
- Warszawa. Artyści w Sejmie. 14 lipca wysłuchanie publiczne projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym 10.07.2026 11:08
- Kraków. Podsumowanie sezonu 2025/2026 w Teatrze Nowym Proxima i Pałacu Nieśmiertelności 10.07.2026 10:43
- Dolnośląskie. Nowa powieść Olgi Tokarczuk na otwarcie 12. edycji Festiwalu Góry Literatury 10.07.2026 09:47
45. Opolskie Konfrontacje Teatralne „Klasyka Żywa” zgodnie z nazwą udowadniają, że klasyka pozostaje wciąż aktualna i rezonująca z rzeczywistością. Trafnym przykładem jest spektakl w reżyserii Marcina Libera „Krótka rozmowa ze Śmiercią” z Teatru im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie. Jarosław Murawski opracował scenariusz na podstawie tekstów sprzed pięciuset lat, jednak można by pomyśleć, że zostały napisane dziś. Są to „Krótka rozprawa między trzema osobami: Panem, Wójtem a Plebanem” Mikołaja Reja i „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” Mikołaja z Mierzyńca.
Pierwszy stanowi prolog, współcześnie ubrani rozmówcy siedzą w zdewastowanych kościelnych ławkach, choć równie dobrze może być to zapomniana poczekalnia. Z ich gestów można wyczytać, że nie spotkali się z powodu sympatii, ale pogrzebu wspólnego znajomego. Sytuację można też interpretować jako oczekiwanie na śmierć, która czeka każdego z nas, niezależnie od statusu społecznego. Co ciekawe, treść ich rozmów nie została zmodyfikowana, mówią językiem Reja, co ich poraża, trapi, różni i stanowi kość niezgody. Brzmi to wciąż aktualnie. Czyż nie są nam obce zachłanne przepychanki pomiędzy możnymi a klerem łasym na pieniądze? Czy zwykli ludzie muszą się temu przyglądać? Jedyny argument przeciwko, jaki mają, to słowo. Mimo że scenie brakuje dynamiki, stanowi dobry punkt wyjścia do rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią, a nawet jej kilkoma wcieleniami.
Senną atmosferę przełamuje pojawienie się Śmierci. Trzy kobiety z widocznymi strzępami mięśni i odsłoniętymi fragmentami kości, w upiętych kokach z potarganych włosów, zalotnie dosiadają się do mężczyzn, którzy zapraszają je do opętańczego tańca. W trakcie dołącza jeszcze jedna Śmierć, różniąca się od pozostałych tym, że makabryczne żniwo ma już za sobą, wiezie blade ciało na prosektoryjnym stole. Jest to nikt inny jak Mistrz Polikarp (Paweł Dobek), który z przerażeniem budzi się, opuszcza blady kokon niczym wąż skórę, wykluwa się z powłok skórnych jak płód. Jest nagli, biały. Dopiero po chwili dochodzi do niego, gdzie się znalazł i kim są kobiety. Śmierci początkowo mówią chóralnie, jednak z czasem dają się poznać jako zindywidualizowane postaci. Łączy je sprawowana funkcja i strach, który budzą w śmiertelnikach. Są szalone, w mgnieniu oka zmieniają nastrój, raz przeraźliwie krzyczą, po to, żeby za moment z pietyzmem wyliczać ofiary. Brylują, w końcu to ich mroczne królestwo, któremu żaden śmiertelnik się nie oprze.
Polikarp zaczyna kokietować Śmierć, chce ją przekupić kołaczem z rodzynkami, przygotowanym z pomocą chętnych widzów. Marny jego trud, nie interesują ją żadne doczesne dobra, gardzi nimi. Mimo to Mistrz nie przestaje próbować, coraz staje się coraz bardziej pewnego siebie. Sytuacja przypomina film „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”, w którym starzec z biegiem lat młodnieje. Tutaj też mamy zaburzony cykl życia, spektakl rozpoczyna pogrzeb, po którym przychodzi spotkanie ze Śmiercią, Polikarp coraz mniej się jej obawia, co jest odwrotnością życia – za młodu w ogóle się o niej nie myśli, by z wiekiem odczuwać przed nią coraz większy lęk.
Scenariusz domyka scena prezentująca odnalezione w 2017 roku przez profesora Wiesława Wydrę drukowane wydanie oryginału. Poemat jest w nim uzupełniony o fragment dialogu Śmierci z Kmotrem (w tej roli również Paweł Dobek), który uratował ją z opresji ugrzęźnięcia w bagnie. Zaproszona na chrzciny, gdzie wśród gości można dostrzec trzech bohaterów prologu, dokonuje tam żniw. Pokazuje to doskonale, że niezależnie od wieku, śmierć może nadejść zawsze.
Liber utrzymał spektakl w punkowo-rockowym stylu. Rytm i brzmienia zapewnia zespół Nagrobki, którego autorskie piosenki, oscylujące wokół tematyki funeralnej, wzbogaciły klasyczne teksty. Wszystko na scenie gra, wykonawcy i widzowie dobrze się bawią formą zaproponowaną przez reżysera. Udało mu się zachować balans pomiędzy trudnym, ciężkim tematem a szaloną choreografią duetu Hashimotowiksa, koncertową scenografią Mirka Kaczmarka i kostiumami Grupy MIXER.
„Krótką rozmowę ze Śmiercią” wieńczy taniec śmierci, złożony nie tylko z zespołu gnieźnieńskiego teatru, ale i widzów ochoczo dołączających do wężyka. Jest przy tym sporo śmiechu, choć nie każdy staje do maskarady wyglądającej jak te ze średniowiecznych rycin.
„Krótka rozmowa ze Śmiercią”
na podstawie „Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” Mikołaja z Mierzyńca oraz „Krótkiej rozprawy między trzema osobami: Panem, Wójtem a Plebanem” Mikołaja Reja
Teatr im. Aleksandra Fredry w Gnieźnie, premiera 18 stycznia 2020, pokaz na 45. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych „Klasyka Żywa”, 14 września 2021
reżyseria: Marcin Liber
Paweł Kluszczyński – rzemieślnik kultury, z wykształcenia technolog chemik, z pasji autor recenzji, felietonów, dramatów, poezji, bajek, bloga ijestemspelniony.pl; zawodowo od zawsze związany z teatrem, finalista VII Edycji Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego dla młodych krytyków teatralnych.