Drobne kontrowersje wokół niedużego fragmentu Jeżyc. Czy poznańska aktorka Krystyna Feldman będzie miała swój zaułek? Radni mówią, że tak.
Z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru kawałek Jeżyc ma otrzymać imię zmarłej niedawno, poznańskiej aktorki. Ale konkurencją jest fikcyjna rodzina Borejków. Miejsce, któremu ma patronować zmarła niedawno aktorka, znajduje się w okolicach Teatru Nowego, z którym była związana ponad 20 lat: chodzi o drogę do Sceny Nowej i Trzeciej Sceny Teatru Nowego od ul. Krasińskiego. Radni, którzy zgłosili pomysł nazwania tego fragmentu Jeżyć imieniem Krystyny Feldman, przekonują, że takie miejsce dla niej - osoby na co dzień niepozornej i skromnej - jest jak najbardziej odpowiednie. - "Zaułek Krystyny Feldman" brzmi przyjemniej niż np. ulica jej imienia. Miejsce, choć nieco ukryte, na pewno da się zauważyć, bo na zaproszeniach i afiszach spektakli Teatru Nowego nie będzie już informacji o wejściu od ul. Krasińskiego, ale od "Zaułka Krystyny Feldman" - mówił "Gazecie" jeszcze pod koniec stycznia radny Antoni Szczuciński, szef Komisji Kultury i Nauki. Pomysł