Logo
Aktualności

Poznań. Tłum mieszkańców miasta na orszaku Trzech Króli

7.01.2026, 09:56 Wersja do druku
Inne aktualności

Tłum mieszkańców miasta przeszedł we wtorek ulicami Poznania w orszaku Trzech Króli. Uczestnicy, prowadzeni m.in. przez Gwiazdę Betlejemską i anioły, szli w kolorowych koronach na głowach, śpiewając kolędy i pastorałki.

Poznański orszak Trzech Króli poprzedziła msza św. w poznańskiej farze. Po niej uczestnicy przeszli na Stary Rynek, gdzie na scenie zaprezentowano krótki spektakl przybliżający historię narodzin Jezusa i sylwetki królów; Kacpra, Melchiora i Baltazara, którzy przyszli oddać mu pokłon. Na scenie pojawił się też Herod, pasterze i aniołowie.

- Pasterze byli chyba pierwszymi, którzy reprezentowali ludzi w Betlejem i w szczery, niezwykle ujmujący sposób ucieszyli się narodzeniem Pana Jezusa. Aniołowie, jak przed chwilą widzieliśmy, sobie właściwą radością ucieszyli się przyjściem Chrystusa i obwieścili tę prawdę. Ale mają niezwykłą rolę, i dzisiaj nam ten dzień przypomina, Trzej Królowie. Przybyli z dalekich, odległych stron. Przybyli za gwiazdą, ale też i za pragnieniem serca, żeby odnaleźć Jezusa, o którym słyszeli, że ma się narodzić. My dzisiaj poszliśmy za nimi. Rozejrzyjmy się dookoła jak jest nas wielu. Tych, którzy chcieli w ślad za Trzema Królami udać się do Betlejem – podkreślił metropolita poznański arcybiskup Zbigniew Zieliński, zwracając się do uczestników orszaku.

Dodał, że przez okres Bożego Narodzenia dociera do nas jeszcze jedna, niezwykle ważna prawda. Jak mówił, „można się cieszyć Bożym Narodzeniem, ale czy to już wszystko, co możemy zrobić, by w pełni odebrać to, co stało się w Betlejem? Nie”.

- Tak jak pasterze trzeba pójść do Betlejem. Tak jak Trzej Królowie trzeba się ucieszyć narodzeniem Chrystusa i jeszcze bardziej, tak jak Trzej Królowie zabrać tę prawdę i nią żyć. Zanieść ją wszystkim tym, którzy jeszcze o narodzinach Jezusa nie usłyszeli. Można to zrobić skutecznie tylko wtedy, kiedy sami będziemy autentycznymi świadkami narodzin Chrystusa – zaznaczył abp Zieliński.

Po krótkiej modlitwie ze Starego Rynku wyruszył orszak prowadzony przez Gwiazdę Betlejemską, anioły, a także aktorów wcielających się w postaci Maryi i Józefa, Trzech Króli, czy pasterzy. Uczestnicy szli w kolorowych koronach na głowach – czerwonych, niebieskich i zielonych, radośnie śpiewając kolędy i pastorałki. Uczestnikom rozdawano także specjalne śpiewniki. Orszak zakończył się w poznańskiej katedrze, gdzie Trzej Królowie złożyli pokłon Jezusowi i odbyło się wspólne kolędowanie.

Uczestniczka orszaku, pani Karolina, podkreśliła w rozmowie z PAP, że udział w wydarzeniu to dla niej zarówno manifestacja wiary, radosne świętowanie, ale i także ciekawe spędzenie wolnego dnia. – Z roku na rok mam wrażenie, że te orszaki są coraz wspanialsze. Coraz więcej osób angażuje się w ich organizację i też coraz więcej osób przychodzi. Kiedyś oglądało się takie spektakularne orszaki np. w Hiszpanii, a dziś mam wrażenie, że w Polsce też ta tradycja już całkiem dobrze się zakorzeniła – powiedziała.

Pani Anna, którzy na orszak przyszła z dwojgiem dzieci powiedziała PAP, że orszak to „wspaniała okazja do świętowania – i tego, żeby się trochę oderwać od wciąż zastawionego stołu, czy telewizora”.

- Z narodzinami Jezusa jest też podobnie, jak z innymi wydarzeniami historycznymi. Co prawda Trzej Królowie pojawiają się w szopkach w kościołach, ale dla dzieci ważne jest, żeby tę historię zobaczyć, doświadczyć czegoś. Wtedy tę historię zupełnie inaczej odbierają, odczuwają. I to też bardzo fajny pomysł na takie symboliczne zakończenie świętowania, okresu Bożego Narodzenia; jutro przecież już szkoła i praca – powiedziała.

W organizację wydarzenia włączyło się w tym roku 11 placówek edukacyjnych z całego Poznania pod głównym przewodnictwem Fundacji Sternik Poznań. Honorowym patronatem wydarzenie objęli metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński oraz przewodniczący Rady Miasta Poznania Grzegorz Ganowicz.

Według policji, w orszaku wzięło udział ok. 4 tys. osób. 

Źródło:

PAP

Wątki tematyczne

Sprawdź także