Inne aktualności
- Poznań. Tokarczuk na Impact: literatura, którą znamy, odchodzi do lamusa 13.05.2026 18:27
- Sosnowiec. O roli kultury w rozwoju miasta – konferencja w Teatrze Zagłębia 13.05.2026 16:06
- Białystok. W sobotę premiera „Matki Courage i jej dzieci” w Teatrze Dramatycznym 13.05.2026 16:04
- Poznań. Kolejne spotkanie z cyklu Nasze Obce w Teatrze Polskim 13.05.2026 15:58
- Warszawa/Bielsko-Biała. Totalizator Sportowy Mecenasem Polskiej Stolicy Kultury 13.05.2026 15:18
- Poznań. Literatura o relacjach, stracie i świecie w kryzysie. Malta Festival ogłasza Głosy Kobiet 13.05.2026 15:11
- Kraków. „Wściekły pies” z trzema nagrodami na międzynarodowym KRAKOW FEST 2026 13.05.2026 14:58
- Cieszyn. Rusza sprzedaż abonamentów na nowy sezon w Teatrze Cieszyńskim 13.05.2026 13:43
-
Kalisz. Miasto żyje teatrem. Na scenach pojawią się największe aktorskie gwiazdy
13.05.2026 13:38
- Warszawa. „Nocny Szlak Snu” – teatralny spacer inspirowany Szekspirem Pod Gwiazdami 13.05.2026 13:18
-
Ziębice. Premiera spektaklu „Joseph Langer ‒ Artystyczne Dziedzictwo Ziębic” Teatru Stajnia Metamorficzna
13.05.2026 12:26
- Bydgoszcz. Jak być szczęśliwym, czyli „Faust” ponownie na scenie Opery Nova 13.05.2026 12:06
- Bielsko-Biała. W Teatrze Polskim pożegnanie z „Cyranem de Bergerac” 13.05.2026 11:53
- Gdańsk. Najbliższe wydarzenia w Teatrze Wybrzeże 13.05.2026 11:49
Publiczne instytucje kultury, jakimi są teatry, charakteryzują się dzisiaj upadkiem zawodowego warsztatu. A przy tym, jakby równolegle, przytaczane są w mediach setne przykłady bluźnierstw, anty-polonizmów oraz najzwyklejszego chamstwa i wyuzdania na scenach, co sztukę teatru, zawsze definiowaną jako przykład kultury wyższej, sprowadziło do poziomu rozrywki bulwarowej, a nawet gorzej. Jakoś nikt jednak nie zauważa, że ta degeneracja kulturowa wiąże się nierozerwalnie z bezprzykładnym upadkiem sztuki krytycznej, recenzenckiej.
Kiedyś, wybierając się do teatru można było nie tylko zaufać recenzentowi, opisującemu taką czy inna premierę, ale również otrzymać od niego pakiet merytorycznych informacji pozwalających uzasadnić pozytywną lub negatywną ocenę jakiegoś przedstawienia. Było tak, że to nie światopogląd czy towarzyskie koneksje „pisały autorem", co dzisiaj stało się niestety powszechne. Recenzent był prawdziwym współtwórcą kultury, a jego opinie znaczyły wiele i dla odbiorców, i dla samych twórców. Tak było począwszy od Karola Irzykowskiego, Władysława Zawistowskiego, Tymona Terleckiego czy Antoniego Słonimskiego, aż po Konstantego Puzynę czy Małgorzatę Dziewulską. Do tego grona wybitnych krytyków - i jak wyżej zaznaczyłem - twórców kultury, na pewno należy Elżbieta Morawiec. Przy ogromnej erudycji i niejako wrodzonym talencie do pisania, dwie są w pani Morawiec cechy, które jej oceny i poglądy czynią nie tylko przekonywującymi, ale również niejednokrotnie wręcz odkrywczymi. Po pierwsze - i to pomimo upływu lat - młodzieńcza pasja, a po drugie rzadko spotykana autorefleksja i niezależność oceny. Jeżeli do tego dodamy niezmienny patriotyczny paradygmat jej postrzegania świata, to można powiedzieć, że mamy w przypadku tego krytyka teatralnego do czynienia z autorytetem i nauczycielem jednocześnie.