Logo
Magazyn

Po 140 latach czas na gruntowny remont

6.03.2026, 08:43 Wersja do druku

Rozmowa Pawła Puzio z Krzysztofem Adamczukiem p.o. dyrektora Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie w „Dzienniku Wschodnim”.

fot. Wikipedia/ domena publiczna

Czy zamierza pan wziąć udział w konkursie na stanowisko dyrektora Teatru im. Juliusza Osterwy?

Zarząd Województwa Lubelskiego poinformował o zamiarze ogłoszenia konkursu i przedstawił ogłoszenie o konkursie na stanowisko dyrektora Teatru im. Juliusza Osterwy. Do tej pory nie opublikowano regulaminu ani szczegółowych warunków konkursu. Dlatego nie złożyłem jeszcze jednoznacznej deklaracji. Rozważam jednak udział w postępowaniu.

W jakim stanie technicznym znajduje się dziś teatr?

Budynek teatru ma około 140 lat i  jak każdy obiekt o takiej historii  wymaga dziś gruntownego, kompleksowego remontu. Zgodnie z protokołami z corocznych przeglądów budowlanych znajduje się on w dostatecznym stanie technicznym oraz dobrym stanie estetycznym. Konstrukcja jest bezpieczna, a obiekt posiada aktualne pozwolenia na użytkowanie. Teatr przechodzi regularne przeglądy  ostatni został przeprowadzony w listopadzie 2025 r. W dokumentacji wskazano zalecania dotyczące prac modernizacyjnych, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa przeciwpożarowego, ewakuacji oraz dostosowania do obowiązujących norm technicznych. Część przestrzeni pozostaje obecnie wyłączona z użytkowania ze względów technicznych. Jednocześnie protokoły potwierdzają, że obiekt może być użytkowany bezpiecznie, nie stwarza zagrożenia dla życia i zdrowia oraz nie wpływa negatywnie na estetykę otoczenia. Sumując: biorąc pod uwagę aktualny stan techniczny budynku, najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest przeprowadzenie remontu w sposób kompleksowy: I - II etapowy, tak jak to planowałem wykonać, przygotowując konkurs architektoniczny. Warunkiem rozpoczęcia takich prac jest jednak uprzednie opracowanie pełnej dokumentacji projektowej.

Na jakim etapie jest projekt remontu?

Dobry projekt stanowi fundament sprawnego, przewidywalnego i kontrolowalnego procesu realizacji  szczególnie w przypadku przebudowy istniejącego obiektu. Dlatego od początku konsekwentnie oczekiwałem i nadal oczekuję od projektanta opracowania nowoczesnej (standard BIM), precyzyjnej dokumentacji, jednoznacznie określającej zakres robót oraz ilości niezbędnych materiałów. Takie podejście jest obecnie standardem w profesjonalnym zarządzaniu inwestycjami  pozwala ograniczać ryzyka, minimalizować koszty oraz zapewniać przejrzystość budżetu i harmonogramu. Posiadam wieloletnie doświadczenie w realizacji podobnych inwestycji, zdobywane zarówno w kraju, jak i za granicą, w tym przy budowie jednego z terminali lotniska Heathrow Airport w Londynie. Uczestnictwo w projektach o wysokim stopniu złożoności nauczyło mnie, że kluczowym elementem powodzenia inwestycji jest właśnie rzetelnie przygotowana i kompletna dokumentacja projektowa.

W przypadku naszego teatru zawarto umowę z pracownią projektową AMC Andrzej M. Chołdzyński, a kolejne etapy dokumentacji były realizowane zgodnie z harmonogramem. Procedura odbioru nie została jednak jeszcze zakończona. Pomimo bieżącej weryfikacji dokumentacji, zgłaszane uwagi i braki nie są w pełni i skutecznie usuwane przez projektanta, co wpływa na jakość i kompletność opracowania.

Pierwotny termin oddania projektu już minął?

Tak, zgodnie z umową był to 30 września 2025 roku.

Czy brak kompletnego projektu wpłynął na wycofanie wniosku o unijne dofinansowanie?

To był główny powód. Przy niekompletnej dokumentacji ryzyko odrzucenia wniosku na etapie oceny formalnej i merytorycznej było zbyt wysokie. Dlatego podjąłem decyzję o jego wycofaniu z zamiarem ponownego złożenia po uzupełnieniu projektu. Brak gotowego projektu niesie za sobą również konsekwencje natury finansowej m.in.: ryzyko utraty dofinansowania realizowanego projektu w bieżącym naborze, ryzyko składania nowych wniosków o dofinansowanie w kolejnych konkursach (o ile będą ogłoszone i bez gwarancji uzyskania środków), ryzyko zmniejszenia dostępności środków finansowych na infrastrukturalne projekty instytucji kultury w przyszłości. Weźmy także pod uwagę odpowiedzialność organizacyjną np. konieczność planowania remontów bieżących do czasu przeprowadzenia pełnego remontu czy modernizacji budynku, przy jednoczesnym utrzymaniu działalności repertuarowej Teatru. Z tego powodu zarząd Województwa Lubelskiego wycofał wniosek o dofinansowanie remontu teatru jako część wkładu własnego dla tej inwestycji. Bez kompletnej dokumentacji ubieganie się o środki europejskie byłoby nieracjonalne. 

Czy to zamyka drogę do środków europejskich?

Nie. Nadal istnieje możliwość ponownego ubiegania się o dofinansowanie, choć wymaga to konsultacji z odpowiednimi instytucjami zarządzającymi funduszami europejskimi.

Na czym miał polegać remont teatru?

Przyjęty przeze mnie, wówczas pracowałem na stanowisku dyrektora ds. inwestycji, pierwotnie podział inwestycji na dwa etapy zapewniał elastyczność finansową i operacyjną. Umożliwiał równoległą realizację obu części zadania bądź ograniczenie zakresu do etapu pierwszego, w przypadku ograniczeń budżetowych. Podpisany po moim zwolnieniu aneks, za który jest odpowiedzialny ówczesny dyrektor teatru pan Redbad Klynstra, łączący oba etapy w jedno zadanie, pozbawił projekt tej elastyczności i w istotny sposób zwiększył ryzyko organizacyjne oraz budżetowe. W konsekwencji nastąpił wzrost kosztów realizacji.

O jakich kosztach mówimy?

Złożony wniosek o dofinansowanie remontu, przebudowy i dobudowy teatru wynosił łącznie, budżet województwa lubelskiego i środki europejskie, 422 min zł. To kwota znacząca, jednak prace w obiektach zabytkowych zawsze wiążą się z wyższymi kosztami  każdy detal musi być starannie wykonany, a wszystkie wymagania konserwatorskie spełnione.

Jakie najważniejsze zmiany przewiduje projekt?

Planowana inwestycja obejmuje kompleksowy remont części historycznej teatru, rozbiórkę wtórnych zabudowań administracyjnych oraz budowę nowego zaplecza  w tym sal prób, magazynów i przestrzeni technicznych, częściowo zlokalizowanych pod poziomem terenu. Na widowni przewidziano zmianę układu siedzeń oraz korektę geometrii sceny poprzez jej obniżenie, co poprawi widoczność dla publiczności. Jednocześnie teatr zostanie wyposażony w nowoczesne technologie sceniczne, przy zachowaniu historycznego charakteru obiektu.

Czy realne jest zakończenie inwestycji przed Europejską Stolicą Kultury?

Na dziś trudno to jednoznacznie ocenić. Proces inwestycyjny jest bardzo złożony i zależy od wielu czynników: decyzji budżetowych samorządu województwa lubelskiego finansowania unijnego, oraz ostatecznego zakresu projektu. Jedno jest pewne  remont musi zostać przeprowadzony, niezależnie od ostatecznej skali inwestycji.

Czy podczas remontu scena Teatru Osterwy będzie działać?

Nie. Teatr czeka czasowa wyprowadzka. Przy tak szerokim zakresie prac prowadzenie działalności w budynku nie będzie możliwe.

Czy inwestycja ma uzasadnienie w zainteresowaniu widzów?

Zdecydowanie tak. Od momentu objęcia przeze mnie stanowiska, czyli od kwietnia 2025 roku, frekwencja wzrosła rok do roku o około 33 proc. Większość spektakli cieszy się pełną widownią, rośnie liczba premier, a teatr już planuje kolejne sezony repertuarowe.

Czy remont powinien ruszyć jak najszybciej?

Remont jest niezbędny, aby teatr mógł dalej pełnić swoją kulturową rolę. W tym roku świętuje 140-lecie działalności. Osterwa zasługuje na nowe szaty, nowoczesną scenę i przestrzeń, które pozwolą mu inspirować kolejne pokolenia widzów. Odpowiedź zatem brzmi: tak. 

Tytuł oryginalny

Po 140 latach czas na gruntowny remont

Źródło:

Dziennik Wschodni nr 10

Autor:

Paweł Puzio

Data publikacji oryginału:

06.03.2026

Sprawdź także