EN
14.02.2006 Wersja do druku

Płock. Teatr negocjuje z Grupą Polimeni

Wejście do Podkowy i teatru powinno się znaleźć we wspólnej strefie wejściowej. Ale galeria musi odsunąć się od teatru i schodkowo obniżyć fragment budynku bezpośrednio sąsiadujący ze sceną, tak by odsłonić jej elegancką architekturę.

Architekci nowego teatru [na zdjęciu - projekt] skończyli pracę nad własną wersją zabudowy Nowego Rynku. Niektóre ustalenia wywracają projekt Grupy Polimeni do góry nogami. Ale to jedyna szansa, by zażegnać konflikt między miastem a województwem. Wybuchł tuż po tym, jak miasto wydzierżawiło amerykańskiemu inwestorowi - Grupie Polimeni - cały Nowy Rynek. Reakcja marszałka (właściciela sąsiadującego z galerią i modernizowanego za 21 mln zł teatru) była natychmiastowa - w liście do prezydenta przypominał, że nieuregulowane są sprawy własnościowe gruntów wokół teatru i zapowiedział blokadę budowy galerii. Wkrótce po tym do Ministerstwa Skarbu wysłał wniosek o unieważnienie decyzji wojewody (sprzed 15 lat) o komunalizacji Nowego Rynku. Szansa na kompromis pojawiła się po spotkaniu prezydenta, marszałka, architektów teatru i galerii. 31 stycznia ustalili, że stworzą wspólną koncepcję zabudowy placu. Architekci teatru przesłali właśnie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Galeria w cieniu sceny teatralnej

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Płock nr 37/13.02.

Autor:

Agnieszka Woźniak

Data:

14.02.2006

Wątki tematyczne