13.01.2006 Wersja do druku

Pechowa Podkowa

Najcięższe działa wytacza marszałek województwa Adam Struzik, protestując przeciwko budowie Galerii Podkowa na Nowym Rynku. Wnioskuje nawet do ministra, by pozbawić miasto części placu. Co się stanie, gdy nie dojdzie do porozumienia? Nie tylko remont teatru czy Galerii Podkowa stanie pod znakiem zapytania - pisze Sebastian Śmietanowski w Gazecie Wyborczej - Płock.

Po kolei: ogłoszony przez Rynex konkurs na zabudowę reprezentacyjnego Nowego Rynku w sierpniu wygrywa firma Skyline Management (Grupa Polimeni). Zapowiada budowę szklano-stalowej galerii handlowej z restauracjami, kręgielnią i trzysalowym kinem. Jednocześnie z remontem teatru rusza sejmik mazowiecki i od tej pory coraz częściej mówi się o konflikcie samorządów: wojewódzkiego i miejskiego. W grudniu i marszałek Adam Struzik, i prezydent Mirosław Milewski kategorycznie jednak zaprzeczają: "A skąd, wokół przebudowy Nowego Rynku nie ma między nami żadnego konfliktu". Dodatkowe miliony? Nie ma mowy Ale oto nadchodzi styczeń - w blasku fleszy Rynex podpisuje umowę z Grupą Polimeni i dopiero wtedy marszałek... głośno i ostro protestuje. 11 stycznia rozsyła swoje jednoznaczne stanowisko. Władzom miasta zarzuca, że mimo wcześniejszych ustaleń nie konsultowały z nim projektu przebudowy placu. - A ona ma kolosalne znaczenie dla działającego po sąsi

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pechowa Podkowa

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Płock online

Autor:

Sebastian Śmietanowski

Data:

13.01.2006

Tematy w toku