EN
16.11.2020, 19:18 Wersja do druku

Kraj. Piotr Beczała laureatem Nagrody Mediów Publicznych w kategorii Muzyka

fot. Jean Baptiste-Millot / archiwum artysty

Piotr Beczała został w poniedziałek laureatem Nagrody Mediów Publicznych w kategorii Muzyka za - jak zaznaczono w laudacji - "promocję polskiej kultury na najsłynniejszych scenach operowych całego świata, naturalną muzykalność, przepiękny tenor liryczny i bohaterski oraz wszechstronny repertuar".

Skrzypek, kompozytor i dyrygent Tomasz Radziwonowicz podczas poniedziałkowej gali podkreślił w laudacji, że Beczała jest "obdarzony niepowtarzalnym głosem o niezwykle pięknej barwie i sile ekspresji; jego interpretacje odznaczają się szczerością przekazu i naturalną muzykalnością". "Jego repertuar jest wszechstronny - oprócz licznych ról operowych artysta chętnie odnajduje się w dziełach oratoryjno-kantatowych, nie stroniąc od muzyki kameralnej i pieśni" - podkreślił mówca.

Piotr Beczała urodził się 28 grudnia 1966 r. w Czechowicach-Dziedzicach. Ukończył Akademię Muzyczną w Katowicach w klasie prof. Jana Ballarina. Po studiach wyjechał do Linzu, w Austrii, tam został zaangażowany w Landestheater Linz. W ciągu swojej kariery występował m.in. w Metropolitan Opera, Covent Garden Theatre, San Francisco Opera, w Hamburgu, wiedeńskiej i berlińskiej Staatsoper, Frankfurcie nad Menem, Monachium i mediolańskiej La Scali. Wielokrotnie występował w Zrcher Oper, gdzie kreował m.in. partie Don Ottavia w "Don Giovannim" Wolfganga Amadeusa Mozarta, Księcia Mantui w "Rigoletcie" i Alfreda w "Traviacie" Giuseppe Verdiego.

Brał również udział w festiwalach, np. w Salzburgu, Grazu, Lucernie. W 2018 r. wystapił w "Lohengrinie" Ryszarda Wagnera na otwarciu Festiwalu Wagnerowskiego w niemieckim Bayreuth.

W jednym z wywiadów udzielonym PAP wyznał, że w Metropolitan Opera w Nowym Jorku występował ponad 100 razy, m.in. w styczniu 2019 r. w owacyjnie przyjętej "Adrianie Lecouvreur". Beczała odtwarzał postać hrabiego Maurycego Saksońskiego (syna króla Augusta II Mocnego i pretendenta do polskiego tronu). W spektaklu tym występował razem z Anną Netrebko. W recenzji, która ukazała się wówczas w New York Times napisano, że "tenor Piotr Beczała, śpiewający z młodzieńczym zapałem, żarliwym liryzmem i krystalicznie czystymi wysokimi dźwiękami jest idealny jako żywiołowy Maurizio".

Nie bez powodu Beczała został doceniony za promocję polskiej kultury - to on doprowadził do wystawienia "Halki" Stanisława Moniuszki w reż. Mariusza Trelińskiego na deskach Theater an der Wien. "Miałem możliwość wyboru, w czym mam wystąpić w Theater an der Wien, nie mogliśmy się dogadać z Rolandem Geyerem szefem tego teatru operowego, co do czasu i co do repertuaru. Były różne plany. Ja tak na odchodne (...) powiedziałem +jak wystawisz polską operę np. +Halkę+, to podpisujemy kontrakt nawet dzisiaj" - opowiadał Beczała podczas konferencji prasowej przed polską premierą w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej. "On wziął to za żart, ale cztery dni później dostałem od niego telefon i powiedział +zacznijmy rozmawiać+".

Ostatecznie premiera w Wiedniu odbyła się w grudniu 2019 r., a w Warszawie w lutym 2020 r. w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej. Beczała wystąpił w roli Jontka. W rozmowie z PAP, mówił o swojej kreacji, że Jontek "jest to facet, który przeszedł swoje i gdzieś wewnątrz ma pierwiastek buntu". "Myślę, że to bardzo uszlachetnia tę rolę, daje inne dymensje. To nie jest statyczny, odrzucony kochanek, który się wspiera na ciupadze i śpiewa o jodłach, które szumią, ale to jest postać dużo głębsza i z wielką przyjemnością odkryłem te elementy w partii Jontka" - opowiadał. Po premierze wiedeńskiej Beczała wyszedł do dziennikarzy w stroju góralskim.

Dyskografia Beczały obejmuje dziesiątki albumów. "Traviata" nagrana w Monachium otrzymała nominację do Nagrody Grammy w 2008 r. Artysta wziął także udział w nagraniu opery "Łucja z Lammermoor" z Natalie Dessay w roli tytułowej pod dyrekcją Valery'ego Gergieva. Wytwórnia Orfeo wydała trzy albumy solowe Piotra Beczały - "Salut", "Slavic Opera Arias", a także "Verdi". W 2012 r. Piotr Beczała podpisał kontrakt na wyłączność z wydawnictwem Deutsche Grammophon. Niemiecka wytwórnia wydała płyty artysty "The French Collection" oraz "Twoim jest serce me" (oba albumy nagrodzone Fryderykiem za najlepszy album polski za granicą). Wraz z pianistą Helmutem Deutschem nagrał wydaną przez NIFC płytę, na której znalazły się pieśni Mieczysława Karłowicza i Stanisława Moniuszki. Album ten został nagrodzony Diapason d'Or. Ostatni album "Vincero!" z ariami z oper werystycznych ukazała się nakładem wytwórni Pentatone.

Beczała opowiadał PAP o powodach zaskakującej zmiany wytwórni z prestiżowej Deutsche Grammophon na Pentatone. "To był bardzo logiczny i prosty krok. Pierwsze trzy płyty nagrałem dla wytwórni Orfeo, potem przeszedłem do Deutsche Grammophon. Po kilku latach współpracy nie mogliśmy się dogadać co do moich kolejnych projektów, a producent, który pracował przy mojej ostatniej płycie +French Collection+, został szefem Pentatone. Ponieważ bardzo dobrze mi się z nim rozmawiało, zaproponował mi zmianę wytwórni i pełną wolność w wyborze repertuaru, miejsca, orkiestry i dyrygenta. To była dla mnie idealna możliwość rozwoju. Lekka stagnacja, która trwała niedługo, ale jednak ją czułem, została przerwana, gdy zacząłem współpracować z firmą Pentatone. Jestem bardzo zadowolony z tej kooperacji. W Pentatone pracują młodzi ludzie, bardzo poważnie traktujący swój zawód. Myślę, że to był bardzo dobry krok" - dodał.

Chociaż "Vincero!" to album z repertuarem werystycznym, Beczała wyjaśniał PAP, że to tylko część jego repertuaru. "Nie zamierzam rezygnować z muzyki francuskiej, słowiańskiej ani lżejszej muzyki włoskiej tylko dlatego, że nagrałem płytę werystyczną. To rozwinięcie mojego emploi, a nie zmiana, chcę to bardzo jasno powiedzieć" - wyjaśniał.

"Cieszę się, że mam tak zróżnicowany wachlarz ról, że śpiewam utwory od bel canta po Wagnera. Bardzo dużo uwagi wymaga ode mnie, aby tak rozłożyć swoje występy na cały sezon czy nawet sezony, aby móc sprostać tym różnicom stylistycznym, bo przecież różne rodzaje opery wymagają odmiennej techniki" - dodał.

Podczas koncertów i przedstawień operowych artysta współpracował m.in. z Edo de Waartem, Placido Domingo, Vladimirem Fedosejevem, Ivanem Fischerem, Patrickiem Fournillierem, Valery Gergievem, Michaelem Gielenem, Carlo Mario Giulinim, Hartmutem Haenchenem, Nikolausem Harnoncourtem, Philippem Herreweghe, Zubinem Mehtą, Riccardo Mutim.

Oprócz Nagrody Mediów Publicznych, Beczała jest laureatem wielu innych, takich jak m.in.: International Opera Award w kategorii Najlepszy Śpiewak 2017 roku, Europejska Nagroda Kultury "Taurus" oraz Doroczna Nagroda Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2013 r.), Koryfeusz Muzyki Polskiej w kategorii Osobowość Roku (2013 r.), Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (2015 r.). Jest również laureatem International Opera Awards.

Źródło:

PAP