EN
09.04.2022, 13:58 Wersja do druku

„Osiecka” Dagny Mikoś w Polskim Radiu Rzeszów

O koncercie „Dagny/Osiecka” w Polskim Radiu w Rzeszowie pisze Krzysztof Krzak.

Tak się jakoś porobiło, jakiś czas temu, że kto tylko może – śpiewa piosenki Osieckiej. Takie ogólnonarodowe „Hajże na Osiecką!”. Ostatnio do tego grona dołączyła Dagny Mikoś, aktorka, która dokładnie w 25. rocznicę śmierci poetessy wydała płytę z jej piosenkami, a miesiąc później w Studiu Koncertowym im. Tadeusz Nalepy w Polskim Radiu Rzeszów odbył się koncert promujący ten krążek zatytułowany „Dagny/Osiecka”.

Sformułowanie jakoby Dagny Mikoś niedawno dołączyła do grona osób wykonujących piosenki z tekstami Agnieszki Osieckiej nie do końca jest prawdziwe, zwłaszcza w świetle informacji, iż trzy lata temu otrzymała ona wyróżnienie w finale 22. Ogólnopolskiego Konkursu Wokalnego „Pamiętajmy o Osieckiej” w Poznaniu. I jeszcze jedno wyjaśnienie: jako miłośnik twórczości literackiej autorki „Białej bluzki” nie mam nic przeciwko propagowaniu jej spuścizny, byle to miało jakiś przyzwoity poziom. W omawianym przypadku jest jak najbardziej OK.

Dagny Mikoś musiała mieć w sobie wielką determinację, by pokazać „swoją Osiecką”, skoro przeprowadziła akcję crowfundingową, by zdobyć środki na wydanie płyty. Szeroko zaangażowała się również w kampanię promocyjną, wypuszczając co jakiś czas niezwykle ciekawie zrobione teledyski i prezentując je w Internecie, w tym na swoich profilach w mediach społecznościowych. Na płycie znalazło się ostatecznie 9 piosenek, w tym – co ciekawe – ani jedna kompozycja Seweryna Krajewskiego, „nadwornego” kompozytora muzyki do tekstów Osieckiej. Są natomiast numery skomponowane przez Jacka Mikułę („Nadzieja – siostra dobrych snów”, „Bossa nova do poduszki”, „Nie ma jak pompa”), Andrzeja Zielińskiego („Jak pięknie”, „Kto tam u ciebie jest”), Jerzego Satanowskiego („Ulica japońskiej wiśni”, „Salto”, „Miasteczko cud”) i Majki Jeżowskiej („A ja wolę moją mamę”). Wszystkie one (plus – spoza płyty – swingowa „Małgośka” z muzyką Katarzyny Gaertner) zabrzmiały w koncercie w radiowym studiu. Już sam wybór utworów wskazuje na odmienne podejście Mikoś do spuścizny Osieckiej, a jeszcze do tego należy dodać oryginalne, odbiegające od tradycyjnych aranżacje Mikołaja Babuli, pianisty i kierownika muzycznego zespołu towarzyszącego aktorce tak na płycie, jak i podczas koncertu live w Polskim Radiu Rzeszów, tworzonego przez Marcina Chatysa (bas, moog) i Bartek Bąk (perkusja). Wokalnie Dagny Mikoś wspierali w chórkach: Dominika Kindrat, Gaba Janusz i Mateusz Mikoś (mąż aktorki, absolwent krakowskiej PWST, aktor Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, gdzie zagrał m.in. Myszkina w „Idiocie”, Prozorowa w „Trzech siostrach”, Jorgena w „Heddzie Gabler”). Przyznam, że już dawno nie słyszałem tak dobrze brzmiącego chórku, który by nie pełnił li tylko funkcji „ozdobnikowej”, a autentycznie wzbogacał brzmienie poszczególnych utworów.

Dagny Mikoś od pierwszego utworu pokazuje, iż jest nie tyle śpiewającą aktorką, co utalentowaną, świadomą zasad w śpiewaniu obowiązujących wokalistką. To zapewne, poza ewidentnym talentem, efekt studiów na Wydziale Wokalnym Krakowskiej Szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej. A może także jednosezonowej współpracy z Teatrem Rozrywki w Chorzowie, z którym zetknęła się będąc jeszcze studentką Wydziału Aktorskiego łódzkiej „Filmówki”. Po jej ukończeniu Mikoś (wtedy jeszcze Cipora) znalazła się w zespole aktorskim rzeszowskiej Siemaszkowej, gdzie poza m.in. tytułową rolą w „Mistrzu i Małgorzacie” zagrała w musicalu „Chicago” oraz w dramacie muzycznym „Piaf”. Aktorka jest niezmiernie muzykalna, czuje się swobodnie w różnych gatunkach muzycznych ze szczególnym uwzględnieniem swingu, ragtime’u, amerykańskich brzmień z lat 50. i 60. ubiegłego wieku. Doskonale daje sobie radę z trudnymi opracowaniami przebojów, które w ujęciu Babuli można rozpoznać często tylko po… tekstach Agnieszki Osieckiej, które Dagny Mikoś interpretuje po swojemu, w sposób dotąd przez nikogo nie stosowany. I właśnie dlatego koncert generalnie znanych utworów (przynajmniej w warstwie literackiej) stał się ciekawy i wywarł na słuchaczach ogromne wrażenie. Gdyby tylko nie te przesłodzone i momentami zbyt – w mojej ocenie – afektowane słowa kierowane przez aktorkę do publiczności… Ale też rozumiem jej radość i szczęście z możliwości zaprezentowania się przed publicznością, co po wielu miesiącach pandemicznych ograniczeń wydaje się zrozumiałe.

Koncert zrealizował Adrian Kasprzyk wraz z zespołem Polskiego Radio Rzeszów: Jerzym Dziobakiem i Maciejem Rosołem.

Tytuł oryginalny

https://teatrdlawszystkich.eu/osiecka-dagny-mikos-w-polskim-radiu-rzeszow/

Źródło:

Teatr dla Wszystkich

Link do źródła

Autor:

Krzysztof Krzak

Data publikacji oryginału:

08.04.2022