Logo
Magazyn

Odeszła Wielka Artystka

27.08.2026, 12:45 Wersja do druku

Odeszła Wielka Artystka, wybitna piosenkarka, aktorka, publicystka, dziennikarka radiowa, autorka książek i tłumaczka. Dobry Człowiek, Wspaniała, Mądra Kobieta. Pisze Rafał Skąpski w „Przeglądzie”.

fot. PAP/ Maciej Belina Brzozowski

Poznaliśmy się w końcu lat 80. lub na samym początku 90. Może to było w Klubie Księgarza? Odczuliśmy wspólnotę oglądu świata i rzeczywistości. Okazało się ponadto, że mieszkamy blisko, nasze bloki mają wspólne podwórko. Ilość spotkań, rozmów – nie do policzenia.

Joanna [Rawik – przyp. red. e-teatru] miała poglądy postępowe, lewicowe, a po przemianach 1989 r. wręcz je manifestowała. Miała stałe miejsce w miesięczniku „Dziś” redagowanym przez Mieczysława Rakowskiego. Felietony obejmowały bardzo szeroką tematykę, co świadczyło o ogromnej wiedzy i ukształtowanych poglądach autorki.

Moja mama była jej wierną czytelniczką. Nigdy się nie poznały, ale Joanna jeszcze niedawno wspominała, że cieszyła się z takich czytelników. Póki mama żyła, Joanna zawsze prosiła, by ją pozdrowić, podobnie przez ponad 30 lat pytała przy każdym spotkaniu o naszego syna Kornela, którego jako sześcioletniego chłopca spotkała w Klubie Księgarza. Joanna była przez kilka lat członkiem redakcji miesięcznika „Twój Styl”, pisywała też do „Aneksu” – cotygodniowego dodatku kulturalnego do dziennika „Trybuna”. Wydałem jej autobiografię „Kocham świat” (1996). To była trzecia książka Joanny spośród dziesięciu. Pozycja 11. w jej dorobku to tegoroczne tłumaczenie z francuskiego „Małego księcia”.

W Polskim Radiu przed rokiem 2023 w każdą niedzielę miała godzinną audycję o Edith Piaf, co było pretekstem do popularyzowania piosenek nie tylko francuskich i rozmowy o artystach, ich nieprzemijających dokonaniach. To był czas PiS, więc ta godzina była jedyną, gdy słuchałem Programu I PR. Wiedza Joanny, jej wspaniała polszczyzna, łatwość narracji... to uzasadniało słuchanie „reżimowej” anteny.

Kiedy przyszła nowa radiowa władza, program Joanny został bezrefleksyjnie zdjęty. Ona, na wskroś lewicowa, została uznana za element pisowskiej anteny. Skreślona przez tę radiową władzę, przyjęła zaproszenie od Radia Wnet. Gdy zaskoczony pytałem, dlaczego się udziela w tak jednoznacznie prawicowym radiu, odparła, że pozbawiona z dnia na dzień anteny przyjęła zaproszenie od redaktora naczelnego, syna jej przyjaciółki. „Krzysztof zna moje poglądy, ja znam jego, ale to nam nie przeszkadza we współpracy”, usłyszałem. Miała tam dwa godzinne programy w tygodniu: „Sztuka jest magią” i „Piaf, czyli wróbel”. Do tego pierwszego przyjąłem kilkakrotnie zaproszenie. Redaktor naczelny nie ingerował w dobór gości Joanny. Mniej więcej cztery lata temu zauważyłem u Joanny więcej energii, radości i planów. Szybko połączyłem to z określeniem, którego użyła na antenie: „mój mężczyzna”. Potem usłyszałem już od niej: „mój Wituś”, a potem pana Witolda poznałem. Opiekuńczego, troskliwego, zakochanego... a ona odwdzięczała mu się tym samym.

Odeszła Wielka Artystka, wybitna piosenkarka, aktorka, publicystka, dziennikarka radiowa, autorka książek i tłumaczka. Dobry Człowiek, Wspaniała, Mądra Kobieta. Taka zostanie w naszej pamięci!

Tytuł oryginalny

Odeszła Wielka Artystka

Źródło:

„Przegląd” nr 35

Autor:

Rafał Skąpski

Data publikacji oryginału:

24.08.2026

Sprawdź także