Logo
Aktualności

Niezbadane wyroki. O „Kto chce być Żydem?”, premierze łódzkiego Teatru Powszechnego, rozmawiają Skrzydelski z Morozem

15.10.2022, 08:04 Wersja do druku

Moroz: Czy naprawdę miałeś ochotę raz jeszcze szukać odpowiedzi na postawione w tytule sztuki Marka Modzelewskiego pytanie „Kto chce być Żydem?”.

Skrzydelski: Przyznam, że po realizacji Wojciecha Malajkata w Teatrze Współczesnym w Warszawie z poprzedniego sezonu nie bardzo chciało mi się jechać do Łodzi, by zobaczyć wersję Jacka Braciaka w Powszechnym.

Moroz: Mogę jedynie dodać, że miałem podobnie.

Skrzydelski: Tymczasem wychodzi na to, że nasze przeświadczenia opierały się na naiwnym założeniu, że z tego tekstu niewiele więcej da się wycisnąć.

Moroz: Ale też jesteśmy usprawiedliwieni, bo Malajkat zrobił, co tylko mógł, abyśmy tak sobie myśleli.

Skrzydelski: Jednym słowem komediodramat Modzelewskiego aż tak niedobry nie jest.

Moroz: Łódzki spektakl nawet trochę mnie zawstydził. Można z Modzelewskiego zrobić co nieco dobrego teatru.

Skrzydelski: Choć może doprecyzuję: nie jestem pewien, czy Braciak coś z tego tekstu szczególnego wydobył, czy po prostu uważniej go przeczytał, wysłuchał, rozpisał na emocje. A przecież ten znakomity aktor w roli reżysera teatralnego tym tytułem dopiero debiutuje.


Całość rozmowy - w Magazynie e-teatru

Źródło:

Materiał własny

Wątki tematyczne

Sprawdź także