18.03.2021, 15:51 Wersja do druku

Nie poeta, tylko raper

"Samolub" Tomasza Olczaka, na podstawie „Olbrzyma – samoluba” Oscara Wilde’a, w reż. Michała Wnuka w Lubuskim Teatrze w Zielonej Górze, koprodukcja z Teatrem im. Andreasa Gryphiusa w Głogowie. Pisze Adam Zawadzki z Nowej Siły Krytycznej.

fot. D. Kolański

Każdy z nas dorastał i z pewnością zastanawiał się kim zostanie. Ambicje rodzą się wielkie, ale czasem dochodzimy do ich zrealizowania. Młody raper Maciek (Aleksander Stasiewicz) zachęca dzieci na widowni do wspólnego poszukiwania rymów do hip-hopowych utworów, na przykład do słowa… lupa (jako rekwizyt lupa pojawia się już na początku spektaklu). Chłopak jest tyleż błyskotliwy, co szalony – bawi się procą, lubi wisieć na trzepaku. Towarzyszy mu Zosia (Joanna Wąż), rezolutna i inteligentna dziewczynka, pełna chęci odkrywania świata (to ona posługuje się lupą). Miejscem ich spotkań jest nie tylko podwórko, ale także pobliski ogród, którego nadzorcą jest Olbrzym (Marek Sitarski). 

To bohaterowie „Samoluba”, sztuki Tomasza Olczaka napisanej na podstawie opowiadania Oscara Wilde’a „Olbrzym – samolub”. Zadebiutował nią jako reżyser aktor Michał Wnuk. Ten prawie godzinny spektakl dla dzieci w wieku około sześciu lat to koprodukcja Lubuskiego Teatru w Zielonej Górze i Teatru im. Andreasa Gryphiusa w Głogowie. 

Marek Sitarski wchodzi na scenę z lalką Olbrzyma. Trzyma ją na plecach, prezentując wielkość i ciężar (człowiek), często przysiada z nią na ławce. Olbrzym z krzykiem i złością wygania bawiące się dzieci z pięknego zakątka i stawia „mur” między światami realnym i magicznym (rozciąga taśmę ostrzegającą). Wypełniony ciepłymi kolorami ogród zamienia się w oziębłą i mroźną krainę. Olbrzym jest niezadowolony z takiego obrotu rzeczy. Na jego szczęście dzieci wracają, ogród znowu wypełnia pogodna atmosfera. 

Scenografia Joanny Kinder łączy światy fantastyczny (drzewa i trawa z tektury) i realny (trzepak i dwie blaszane beczki). Współtwórcą scenografii jest Jakub Wantuła, autor wizualizacji zimy i lata wyświetlanych na elementach dekoracji. Każda z postaci wykonuje piosenki (muzyka: Dorota Drozd i Mirosław „Kuba” Kaczmarek), zachęcając dzieci do wspólnego śpiewania. Ostatni utwór opowiada o historii, która się wydarzyła. W ten sposób spełniają się słowa Jana Dormana, widz staje się współtwórcą przedstawienia. Łatwiej wtedy przyswoić sobie morał o życzliwości i serdeczności, że warto dzielić się tym, co mamy, a wspólna zabawa, śpiew i figle tylko wywołają uśmiech na twarzach wszystkich. 

***

Tomasz Olczak 

„Samolub”

na podstawie „Olbrzyma – samoluba” Oscara Wilde’a

reżyseria: Michał Wnuk

Teatr Lubuski w Zielonej Górze w koprodukcji z Teatrem im. Andreasa Gryphiusa w Głogowie, premiera: 6 marca 2021

występują: Joanna Wąż, Marek Sitarski, Aleksander Stasiewicz

***

Adam Zawadzki – student pierwszego roku w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Głogowie, na kierunku Nowe Media; aktor epizodysta i freelancer.

Źródło:

Materiał własny

Autor:

Adam Zawadzki

Wątki tematyczne