Logo
4.11.2010 Wersja do druku

Muzycy strajkiem psują wizerunek Opery Krakowskiej

Przedstawiciele Związków Zawodowych Muzyków Orkiestry Opery Krakowskiej zostali wczoraj wezwani do gabinetu dyrektora tego teatru. Bogusław Nowak wręczył im pismo, w którym rozpoczęty w miniony weekend protest przeciw zbyt niskim płacom uznał za nielegalny i psujący wizerunek teatru.

Ostrzegł też, że jeśli akcja będzie kontynuowana, wyciągnięte zostaną konsekwencje dyscyplinarne i prawne. Dzisiaj muzycy mają się spotkać z wicemarszałkiem Leszkiem Zegzdą w sprawie swych wynagrodzeń. - Liczymy, że dyrektor Nowak wyjaśni w obecności marszałka, dlaczego nasze pensje są tak żenująco niskie - mówi Barbara Łobaczewska-Kuźnia, przewodnicząca ZZMO Opery Krakowskiej. Artyści czekają na wyjaśnienia. Są bowiem bardzo zaskoczeni oświadczeniem zarządu województwa wysłanym we wtorek do mediów. Dowiedzieli się z niego, że opera poza otrzymywaną dotacją z Urzędu Marszałkowskiego (prawie 19 mln zł), wypracowuje przychody własne i to na poziomie ponad 5 min zł! Tym samym instytucja dysponuje rocznym budżetem pozwalającym na finansowanie działalności, w tym wynagrodzeń pracowników. Do tej pory dyrektor przekonywał ich, że nie ma pieniędzy na podwyżki. Jak już informowaliśmy, w miniony weekend muzycy opery, przed premierą "Req

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Dyrektor opery wezwał muzyków na dywanik

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Gazeta Krakowska nr 258

Autor:

Anna Agaciak

Data:

04.11.2010