EN
28.09.2018 Wersja do druku

Miłość, zdrada, polityka... Musical nie zadziera nosa

W musicalach odbijają się mody muzyczne i tematy, którymi żyją na co dzień zwykli ludzie: miłość, zdrada, polityka... Stąd prawdopodobnie bierze się popularność gatunku na całym świecie. W Polsce musicale do niedawna były grane w Teatrach Muzycznych na zmianę z operetkami. W tym sezonie klasyczną operetkę sporadycznie będzie można obejrzeć w Teatrze Muzycznym w Łodzi. częściej w Lublinie i Mazowieckim Teatrze Muzycznym. Pozostałe grają tylko musicale - pisze Stefan Drajewski w Polsce Głosie Wielkopolskim.

- Musical jest gatunkiem dla każdego, ma on charakter demokratyczny, jest raczej niesnobistyczny, a mówiąc potocznie - nie zadziera nosa i nie stawia specjalnych wymagań publiczności - twierdzi z dr hab. Joanna Maleszyńska z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. - Musical raczej stara się spełnić oczekiwania widzów, przyciągnąć ich do teatru, a potem dać im satysfakcję estetyczną, wzruszenie, i... rozrywkę. Ten ostatni cel twórców widowisk musicalowych to głęboko "amerykańska" cecha gatunku, której nikt w tamtej, plebejskiej z ducha kulturze nie traktuje jako wady. Liczy się sukces na Broadwayu W Polsce największą popularnością cieszą się musicale amerykańskie, które odniosły sukces na Broadwayu, potem angielskie i francuskie. Nie ma w tym nic dziwnego, z tym tylko wyjątkiem, że trafiają one do nas średnio 20 lat po premierze. Najdłużej czekaliśmy na polską premierę "Nine" (32 lata), "Zakonnicę w przebraniu" (24 lata), "Upiora w operze

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Miłość, zdrada, polityka... Musical nie zadziera nosa

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Głos Wielkopolski nr 220/21.09

Autor:

Stefan Drajewski

Data:

28.09.2018