Logo
Aktualności

Lublin. Reżyser „Trans-Atlantyku”: to najbardziej aktualny obecnie tekst Gombrowicza

15.04.2026, 16:27 Wersja do druku

Problemy współczesnego rozumienia patriotyzmu podejmują twórcy teatralnej adaptacji powieści Witolda Gombrowicza „Trans-Atlantyk” w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Premiera przedstawienia w sobotę.

fot. mat. teatru

Reżyser spektaklu i współautor adaptacji Łukasz Witt-Michałowski uważa, że „Trans-Atlantyk” to najbardziej aktualny obecnie tekst Gombrowicza. - Opowiada o tym, czym jest polskość, którą najlepiej widać z daleka (…) i co to oznacza, bycie Polakiem w świecie, co oznaczało wtedy w obliczu wojny. Na podstawie tego tekstu próbujemy zapytać, co to oznacza dzisiaj, gdy „za płotem” też mamy wojnę. Staramy się też przemycić pytanie, co znaczy patriotyzm dzisiaj – powiedział Witt-Michałowski w środę podczas próby dla mediów.

„Trans-Atlantyk” to jedna z najważniejszych powieści Gombrowicza. Jej bohaterem i narratorem jest sam autor, który latem 1939 r. na statku „Chrobry” popłynął do Argentyny. Gdy dotarł do Buenos Aires dowiedział się o wybuchu wojny i zdecydował, że nie wróci do Polski. Powieść napisana w formie gawędy szlacheckiej, jest swego rodzaju rozprawą Gombrowicza z polskością i stereotypami narodowymi, przy czym autor operuje często charakterystyczną dla siebie groteską i ironią. „Trans-Atlantyk” został wydany w 1953 r. w Paryżu, a cztery lata później w Polsce.

Sceniczna adaptacja dzieła Gombrowicza w lubelskim teatrze dzieje się współcześnie. Gombrowicz jest starszy o kilkadziesiąt lat, do problemów „Trans-Atlantyku” i do Argentyny wraca po latach. Pisarz podejmuje próbę rozliczenia – zarówno z własną biografią i postawą, którą przyjął po 1939 r., jak i z relacją wobec polskości, Polski i Polaków.

Twórcy spektaklu podkreślają, że powieść Gombrowicza, a także jej adaptacja sceniczna, mówi też o uniwersalnych i charakterystycznych dla twórczości tego autora, problemach zmagania z formą, o deformacjach, jakim poddawana jest jednostka w społeczeństwie.

Według współautora adaptacji scenicznej „Trans-Atlantyku” Jarosława Cymermana jest to też opowieść o przemianie, na co wskazuje cząstka trans- w tytule. - Dziś w tym ciągle transformującym się świecie Gombrowicz jest nadal aktualny. Nie można go tylko zamknąć do tej dyskusji między ojczyzną a synczyzną, tylko trzeba spojrzeć trochę głębiej – powiedział.

Spektakl powstał we współpracy Teatru im. Juliusza Osterwy z Centrum Kultury w Lublinie. Scenografię do przestawienia przygotował Jarosław Koziara, muzykę - Piotr Bańka. W głównej roli Witolda wystąpi Jarosław Tomica.

Źródło:

PAP

Sprawdź także