29.09.2020, 08:10 Wersja do druku

Lublin. Jesienna noc kultury

Inne aktualności

W tym roku Lublin będzie miał aż dwie Noce Kultury. Imprezę wydłużono, by uniknąć zbytniego zatłoczenia Starego Miasta. Festiwal będzie inny niż poprzednie. Dominować mają instalacje artystyczne na ulicach, ale nawet pomimo braku koncertów staromiejskie uliczki mają się wypełnić muzyką.

Noc Kultury odbywa się zwykle w pierwszy weekend czerwca, ale w tym roku koronawirus zdemolował kalendarz festiwali.

– Zastanawialiśmy się, co można zrobić z Nocą Kultury, której istota polega na tym, czego nie powinniśmy robić w czasie epidemii, czyli na tłumnym, wspólnym spacerowaniu po Lublinie, spotykaniu się z wieloma ludźmi – mówi Grzegorz Rzepecki, dyrektor Warsztatów Kultury, które organizują to wydarzenie.

Później, ale dłużej

Ostatecznie imprezę przesunięto na jesień i wydłużono do dwóch nocy: 9/10 oraz 10/11 października.

– Chcieliśmy zadbać o komfort i poczucie bezpieczeństwa publiczności – mówi zawiadująca festiwalem Joanna Wawiórka-Kamieniecka.

W obie noce zobaczymy dokładnie to samo. – By widzowie nie czuli, że coś ich omija, postanowiliśmy im dać maksymalnie dużo czasu na spokojne obejrzenie wszystkiego we własnym tempie – tłumaczy.


Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Noc Kultury w Lublinie nie wypaliła latem, to nadejdzie jesienią. I będzie podwójna

Źródło:

Dziennik Wschodni online

Link do źródła

Autor:

Dominik Smaga