W tym roku świętujemy 30-lecie Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca. Z tej okazji zapraszamy na aż trzy spektakle z mistrzowskiego cyklu large scale.
Wyjątkowość 30. edycji MSTT polega nie tylko na okazałym jubileuszu oraz wspaniałym programie (który zdradzimy już niebawem), ale także wiąże się z niezwykłą okolicznością: do organizacji MSTT dołączyło Krajowe Centrum Choreograficzne w Lublinie, które powstało z początkiem tego roku jako nowa instytucja kultury miasta Lublin. Tym samym po 30 latach Centrum Kultury przekazuje stery kierowania MSTT w ręce nowej, wyspecjalizowanej instytucji, współprowadzonej przez MKiDN. Jest to też symboliczne wydarzenie na drodze ku Europejskiej Stolicy Kultury, którą będziemy świętować w Lublinie w 2029 roku, wierząc, że taniec i sztuka chorograficzna wypełnią miasto w całej okazałości.
Szczególne miejsce na tegorocznym festiwalu mają artyści z Francji. Głosem mistrzów przemówią Kader Attou i legendarna Maguy Marin. Attou ze swoją kompanią Accrorap w spektaklu „Prélude”, zabierze widzów w świat wirtuozowskich popisów tanecznych w stylu street dance’owym, pełnym zespołowych kompozycji, „niemożliwej” ekwilibrystyki i… liryki oraz zadumy nad człowieczym losem i społecznymi relacjami. Zaś spotkanie z twórczością Maguy Marin to magiczna podróż z bohaterami spektaklu „May B”, pełnego becketowskiej symboliki, atmosfery wyczekiwania i niepewności, minimalistycznej choreografii i gigantycznej dawki emocji ukrytej pod grubą warstwą teatralnej formy. A masterpiece. Do grona francuskich artystów large scale, jak zwykliśmy nazywać prezentacje na Scenie Operowej Centrum Spotkania Kultur, wieloletniego Partnera festiwalu, dołączy tanzmainz, niemiecka kompania prezentująca na wskroś współczesny styl tańca i choreografii w spektaklu „Trailer Park” autorska robiącego oszałamiającą karierę Moritza Ostruschnjaka. Jego inny spektakl pt. „Non ultras” mieli niedawno okazję oklaskiwać widzowie w Warszawie i Krakowie, a lubelska publiczność zobaczy spektakl, o którym jeden z recenzentów napisał „Trailer Park jest jak wyrazisty koktajl, który wypijasz z przyjemnością, nawet gdy dostrzegasz w nim chemię i barwniki.”
Więcej TUTAJ