W Teatrze Pinokio w Łodzi rozpoczęły się próby do „Wielkiej historii małej kreski". Spektakl będzie miał premierę 11 października. Przedstawienie, inspirowane picturebookiem Serge'a Blocha, przygotowywane jest na Międzynarodowy Festiwal Sztuk Performatywnych dla Dzieci i Młodzieży S-PLOT.
– Punktem wyjścia była książka o chłopcu, który spotyka zwyklą-niezwykłą kreskę – wyjaśnia Aleksandra Pejcz, reżyserka spektaklu. – Ta kreska uczy go, ośmiela, pomaga odkrywać bogactwo i różnorodność jego wewnętrznego świata. Nie opowiadamy tej historii dosłownie. Traktujemy ją raczej jako punkt odniesienia, inspirację. Dla nas kreska staje się widzialnym znakiem wyobraźni, emocji bohatera.
Jak wyjaśniają realizatorzy, teatralna opowieść prowadzona jest przede wszystkim za pomocą lalek i form, ale aktorzy – choć występują głównie jako animatorzy – są również ważnymi uczestnikami tego przedsięwzięcia.
– Na scenie mamy czworo aktorów, a więc osiem rąk. I to właśnie za pomocą tych ośmiu rąk rysujemy cały świat – zdradza reżyserka. „Wielka historia małej kreski" to historia o chłopcu, który znajduje coś niepozornego – a co staje się początkiem jego przemiany. Autorzy spektaklu pragną, by najmłodsi widzowie – ale też dorośli, którzy pozwolą sobie na chwilę dziecięcej otwartości – odczuli radość tworzenia i siłę zabawy.
– Książka operuje bardzo prostym językiem, ale jednocześnie pełna jest wizualnej poezji. To właśnie ta prostota, w połączeniu z siłą obrazu, uruchamia wyobraźnię i zachęca do twórczych poszukiwań. Bywa, że z pozoru mała rzecz prowadzi nas w stronę czegoś ważnego – dopowiada Aleksandra Pejcz. Premiera odbędzie się podczas S-PLOTU – Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Performatywnych dla Dzieci i Młodzieży, organizowanego przez Teatr Pinokio. Na program składa się ponad 60 propozycji – spektakli, rozmów z gośćmi czy warsztatów kontekstowych.